Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Brak
    m
    Użytkownik DI Brak (196)

    Tą pedofilią wycierają sobie mordę przy każdej okazji.

    Przepraszam, czy oni myślą że pedofilie wprowadzają bezpośrednio hasła do google w stylu "pedofilia daj mi super stronki" ?

    Nigdy nie próbowałem, ale nie zdziwiłbym się jakby NIC nie wyskoczyło pod takim hasłem bo takie wpisy zapewne są kontrolowane przez google... Oni bardziej między sobą takie stronki wymieniają... Przecież to każdy głupi może się tego domyśleć?

    No ale pretekst jest, mają czym sobie mordę wytrzeć i wszyscy mamy się na to zgodzić, z jednej strony są potwornie oburzeni działaniami google, ale z drugiej sami coraz głębiej sięgają do kieszeni zwanej "prywatnością"...

    04-06-2010, 11:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaa

    Google jest złe że chce tyle o mnie wiedzieć. Co innego unia - bardzo się cieszę z jej troski i chętnie powiem jej co o sobie wiem i dam wgląd we wszystko co robię, żeby mnie uchroniła przed zejściem na złą drogę. Przystąpmy razem do Programu Operacyjnego Dobra Droga 2010-2015

    04-06-2010, 11:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    To tak jak z monitorowaniem maili żeby przechwycić te od terrorystów. Jak były zamachy w metrze w Wielkiej Brytanii, to się potem okazało, że sprawcy owszem wymieniali maile, ale pisali w nich prostym szyfrem: materiały wybuchowe = prezenty, zamachowcy = św. Mikołaj...

    04-06-2010, 12:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~trzonek topora

    Google zostało ukarane za przetrzymywanie danych - bo mafie państwowe nie znoszą konkurencji...
    A tak po za tym wszystko zgodnie z planem, czyli pod płaszczykiem walki z pedofilią kroczek za kroczkiem w kierunku pełnego totalitaryzmu.

    04-06-2010, 15:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • snsm66
    m
    Użytkownik DI snsm66 (54)

    Parlament Europejski czy parlament RP wszędzie te same barany, łatwe do manipulacji podpiszą wszystko co im się podsunie, albo co uchwali prezes, ewentualnie wystarczy że ktoś stwierdzi że tak sobie "góra" życzy. Maszynki do głosowania.

    04-06-2010, 17:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Boontownik

    http://candid-hd.com/

    Oto stronka do zablokowania, promuje bezwstydną, oburzającą nagość, sieje spusteszenie i wykorzystuje wizerunek nagich dzieci. Przecież to gorsze niż wojna, niż rozlew krwi! ha ha

    A jeśli chodzi o ten temat to moi przedmówcy mają rację - media oraz rządy wycierają sobie mordę tą "pedofilią" i naiwnie myślą, że takich rzeczy szuka się w Google. Owszem, robią to jacyś frajerzy i początkujący, ale tacy kolekcjonerzy z prawdziwego zdarzenia siedzą na zamkniętych forach, najczęściej japońskich, rosyjskich i chińskich, bo to są ostoje spokoju, bez tych obleśnych łap rządowych, które nie chcą dobra obywateli, tylko przeciwnie - chcą ich wykorzystać dla własnego dobra. I teraz tak będzie coraz częściej, bo ktoś na tym niezłą kasiorę robi. Na stronie www.naloty.pl można poczytać, jak sama nazwa wskazuje, o cholernych najściach policmajstrów na niewinnych ludzi i kontroli ich komputerów i dalszych represjach. I jak myślicie, jakiego rodzaju naloty ostatnio dominują? Oczywiście te dotyczące wymiany materiałów tzw. "pedofilskich" i ciągle robione są debilne łapanki, raz na miesiąc, pod inną nazwą - Simone, Collection, Debiliada albo Srająca Dupa.

    A prawdziwi pedofile chodzą po cichu gwałcą dzieci w domu i nawet nie mają internetu he he - nieźle nie? I nikt się o tym nie dowie, bo wszystko zostaje w rodzinie. Gratuluję debilom rządowym prymitywnego myślenia...

    04-06-2010, 17:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~liki

    Oni już dawno monitoruja wszystkie wyszukiwarki tylko nie jawnie to wszystko wygloda to niby skąd wiedzą co dany pedof robi i zaraz szczessliwy traf i maja kolesia kit kit monitoruja sieć ale nie 100% ale monit jest

    04-06-2010, 19:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kai555

    ...znalazlem taki artykuł....

    * Strona główna
    * Wiadomości
    o KATYŃ 2010
    o KOŚCIÓŁ NA ŚWIECIE
    o KOŚCIÓŁ W POLSCE
    o KOŚCIÓŁ W USA
    o NAUCZANIE KATOLICKIE
    o NWO
    o PERFIDIA
    o POLONIA
    o PUBLICYSTYKA
    o VARIA
    o WYDARZENIA NA ŚWIECIE
    o WYDARZENIA W POLSCE
    o WYDARZENIA W USA
    * Linki
    * O nas
    * Kontakt

    Czy Traktat Lizboński legalizuje pedofilę?
    Aktualizacja: 2009-10-22 10:39 am

    Chcę napisać o rzeczy ważnej, która w ogóle nie została poruszona w polskich mediach, a dotyczy prawnego stosunku Uni Europejskiej, zawartego w Traktacie Lizbońskim, względem osób dopuszczających się pedofilii. Przytaczając w tłumaczeniu za SIOE (Stop Islamisation Of Europe):

    Traktat Lizboński z 2007 jest identyczny co do intencji i celów z Europejską Konstytucją, odrzuconą w 2004 roku głosami Francuzów i Holendrów, a jedyne co uległo w nim zmianie to fakt relokacji i ponownego ponumerowania zawartych w nim paragrafów.

    Treść strony numer 412, Artyku 21. Karty Praw Traktatu Lizbońskiego jest identyczna do treści Artykułu 2-81 z Eurokonstytucji, i głosi co następuje : “Każda forma dyskryminacji na podstawie (…) orientacji seksualnej lub jakiegokolwiek innego czynnika, jest zabroniona”.

    We wszystkich poprzednich traktatach, jak np. Traktat Nicejski, istniał dodatkowy protokół, który wykluczał pedofilię z ochrony przed dyskryminacją (NJS 16 Sierpień).

    Oszałąmiająco, w Traktacie Lizbońskim; co potwierdza Biuro Informacji Uni Europejskiej (EU Information Office), nie ma takiego protokołu dotyczącego pedofilii!

    źródło:

    * http://sioe.(...)-the-eu/ oraz
    * http://www.youtu(...)embedded

    Jest to wiadomość doprawdy szokująca. Czy zatem w zgodzie z Art. 21. Traktatu Lizbońskiego pedofilii pośrednio przyznany jest status orientacji seksualnej, która podlega ochoronie gwarantowanej konstytucyjnie przez traktat? A może jest to zwykłe przeoczenie i gapiostwo eurobiurokratów, którzy zwyczajnie zapomnieli o wykluczeniu pedofilii z ochrony przed dyskryminacją? Śmiem wątpić i w świetle tego co zaprezentuję poniżej, na chwilę obecną skłaniam się do przyjęcia poglądu, że był to zabieg celowy. Przytoczę dwie istotne kwestie, które też nie znalazły odpowiedniego rozgłosu w polskiej rzeczywistości medialnej.

    W 2007 roku, a dokładnie 9. Lipca, Aleksandra Rybińska na łamach Rzeczpospolitej zamiesciła bardzo ważny artykuł, który dotyczy de facto fundowanego i regulowanego przez państwo niemieckie zachęcania do pedofilii. Artykuł nosi tytuł “Władze zachęcają do zabawy w doktora” i jest dostępny odpłatnie w archiwum Rzeczpospolitej, natomiast dla tych z pośród czytelników, którzy chą zapoznać się z jego treścią bez uiszczania opłaty, zamieszczam treść za npr.pl oraz permedium.pl:

    Rzeczpospolita: 9 lipca 2007

    Władze zachęcają do zabawy w doktora

    Federalna instytucja podległa Ministerstwu ds. Rodziny wydała broszurę, w której nakłania ojców do “masowania organów seksualnych” córek

    Nowa broszura edukacyjna
    “Ojcowie nie poświęcają łechtaczce i waginie córki wystarczająco uwagi. Zbyt rzadko ich pieszczoty obejmują te rejony ciała. A tylko w ten sposób dziewczynki mogą rozwinąć poczucie dumy ze swej płci” -czytamy w broszurze “Miłość, ciało i zabawy w doktora” wydanej przez Federalne Centrum Oświaty Zdrowotnej (BZgA). Jest skierowana do rodziców dzieci w wieku od roku do trzech lat.

    Według autorów dla zdrowego rozwoju dziewczynki istotne jest, żeby ojciec okazywał jej, jak bardzo jest dumny z tego, że jest dziewczynką. Najlepiej za pomocą rąk: “Dziecko dotyka wszystkich części ciała ojca. Czasami podniecając go. Ojciec powinien robić tak samo”.

    Z broszury można się dowiedzieć, że matki często nadają penisowi syna pieszczotliwe nazwy. Organy seksualne dziewczynki pozostają jednak bezimienne. W ten sposób dziewczynka ma się czuć gorsza od chłopca. Ojcowie powinni więc z czułością mówić o waginie córki, nazywając ją na przykład “kubeczkiem miodu.”

    Autorzy broszury radzą rodzicom, aby pozwalali dzieciom na”nieograniczoną masturbację”. “Kiedy dziewczynka wkłada sobie przedmioty do waginy, rodzic powinien tylko wtedy interweniować, kiedy istnieje ryzyko, że zrobi sobie krzywdę. Na przykład kiedy jej wargi sromowe są już spuchnięte od ocierania się o fotel. Wtedy trzeba powiedzieć dziecku, że nie powinno się kaleczyć. Tłumacząc równocześnie, że stymulacja genitaliów jest całkowicie w porządku” – czytamy.

    Nie dla zahamowań

    Masturbacja i dotykanie genitaliów przez rodziców ma zapobiec zahamowaniom seksualnym dziecka w wieku dorosłym: “Dzieci powinny się nauczyć, że nie ma czegoś takiego jak wstydliwe części ciała. Ciało to dom, z którego trzeba być dumnym”.

    Piosenki o waginie

    BZgA ma także dobre rady dla rodziców nieco starszych dzieci. Niedawno urząd wydał poradnik na temat rozwoju seksualnego przedszkolaków. Rodzice dowiadują się, że naśladowanie ruchów kopulacyjnych jest wskazane dla rozwoju czterolatka.

    Wraz z poradnikiem urząd rozsyła książeczkę z piosenkami pod tytułem “Nos, brzuch i pupa”. Jedna z nich, brzmi następująco: “Kiedy dotykam mego ciała, odkrywam, co mam. Mam waginę, bo jestem dziewczynką. Ona nie tylko służy do siusiania. Kiedy ją dotykam, czuje przyjemne mrowienie”.

    Broszura BZgA należy do lektur obowiązkowych w dziewięciu landach niemieckich. Stosuje się ją podczas szkolenia wychowawców w żłobkach, przedszkolach oraz szkołach podstawowych. Poleca ją nawet wiele organizacji oficjalnie walczących z pedofilią. Tak jak Niemiecki Związek ds. Ochrony Dzieci (Kinderschutzbund). BZgA, która jest podporządkowana Ministerstwu ds. Rodziny, co roku rozsyła miliony egzemplarzy 40-stronicowej książeczki.

    Perwersyjny umysł

    Odmienne opinie można jednak znaleźć na licznych niemieckich forach internetowych. “Przerażające”, “perwersyjne” lub “szokujące” – te słowa pojawiają się najczęściej w wypowiedziach internautów.

    Podobnego zdania są psycholodzy. – To patologiczne spojrzenie na rzeczywistość. Dzieci nie powinno się uświadamiać w taki sposób. Trzeba mieć perwersyjny umysł, żeby coś takiego napisać -powiedział “Rz” jeden z wykładowców psychologii klinicznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

    BZgA odpiera zarzuty. – Dzieci są stworzeniami seksualnymi i szukają ciągle zaspokojenia swych potrzeb – powiedział “Rz” urzędnik BZgA Eckhardt Scheffer. – Źli nie są rodzice, którzy na to pozwalają, lecz ci, którym się to źle kojarzy.

    ALEKSANDRA RYBIŃSKA

    Dodam, że artykuł ten dzięki uprzejmości Joanny Najdfeld został przetłumaczony na język angielski i treści w nim zawarte zostały zaprezentowane piórem John’a-Henry’ego Westen’a na LifeSiteNews.com 30 lipca 2007 roku.

    Po drugie, warto jest uświadomić polskich czytelników, że 17. lipca 2006 roku, holenderski Sąd zalegalizował partię pedofilów. Przytaczam za wiadomości24.pl , permedium.pl oraz LifeSiteNews.com:

    Pierwsza holenderska partia pedofili, “Dobroczynność, Wolność i Różnorodność”, może działać legalnie – orzekł holenderski sąd.

    Założona w maju partia “Dobroczynność, Wolność i Różnorodność” (PNVD), nie będzie zakazana. Holenderski sąd odrzucił wniosek działaczy antypedofilskich o jej natychmiastową delegalizację.
    Partia PNVD, może więc działać bezproblemowo na terenie Holandii i postulować: liberalizację przepisów dotyczących pornografii dziecięcej i sodomii (w tym zoofilii) oraz obniżenie granicy z 16 do 12 lat wieku nieletnich, od której współżycie seksualne byłoby dozwolone.

    Jak mówią sami działacze tej partii, ich celem jest zniesienie wszystkich zakazów w sferze seksualnej. Przywódca PNVD Ad van der Berg, twierdzi, że tak wysoka granica wieku, od którego można rozpocząć współżycie seksualne, wzmaga tylko wśród młodocianych zainteresowanie współżyciem z dorosłymi. Partia powołuje się na homoseksualistów i ich walkę o własne prawa. – To właśnie geje jeszcze do niedawna nie mogli działać legalnie w wielu krajach, ale gdy tylko zaczęli się twardo dopominać o swoje „prawa”, to parlamenty niektórych państw ustąpiły i zezwoliły im na korzystanie z szeregu przywilejów, których dotąd nigdy i nigdzie nie posiadali – informuje na stronie internetowej PNVD.

    W świetle przedstawionych wyżej informacji naturalnie rodzą sie pytania co do celowości pominięcia protokołu wykluczającego pedofilię z ochrony przed dyskryminacją w Traktacie Lizbońskim. Jest to kwestia, która koniecznie wymaga uregulowania i zajęcia jasnego stanowiska przez polityków. Chodzi o wiążącą odpowiedź na bardzo proste pytanie: “Dlaczego Traktat Lizboński różni się w tej kwestii od wcześniejszych traktatów?”. Gdyby pojawiła się wiążąca opinia prawna, według której Traktat Lizboński faktycznie, w sposób pośredni chroni pedofilię przed dyskryminacją, czym faktycznie ją legalizuje, wówczas Prezydent Klaus jest jedyną nadzieją milionów rodziców. Może być i tak, że Traktat Lizboński absolutnie nie zezwala na pedofilię a ww. kwestie będą w istocie regulowane przez zdroworosądkową interpretację sędziów w procesach o pedofilię. Czy jednak nie stworzy to możliwości do dowolnej interpretacji prawa i podziału na równych i równiejszych, tak by pedofile wywodzący się z elit mieli furtkę gwarantującą im bezpieczeństwo? Nota bene zainteresowanych uwikłaniem środowiska elit w praktyki pedofilskie odsyłam do artykułu pióra Prof. Mirosława Dakowskiego, pt. “Ukrywanie prawdy o satanistycznych źródłach pedofilii i rzezi w szkołach“. Jakkolwiek nie spojrzeć na poruszane tutaj kwestie, konieczna jest znajomość litery prawa. Najgorsza jest bierna akceptacja, skutkująca chwilowym oburzeniem, a w efekcie prowadząca do bezczynności. Kończąc ten artukuł pozwolę sobie przytoczyć słowa G. K. Chestertona, który na 276. stronie polskiego wydania Ortodoksji pisał:

    ”Grecy mieli wyczucie dziewictwa, gdy rzeźbili Artemidę, Rzymianie – gdy odziewali westalki, nawet najgorsi i najdziksi spośród elżbietańskich dramatopisarzy chwytali się absolutnej czystości kobiety jak kolumny wspierającej cały świat. Nade wszystko zaś świat współczesny (choć kpi z niewinności seksualnej) rzucił się w wir idolatrii i oddaje cześć seksualnej niewinności w wielkim współczesnym uwielbieniu dzieci. Każdy bowiem, kto kocha dzieci, przyzna, że ich wyjątkowe piękno można zranić najmniejszą bodaj sugestią fizycznej seksualności“.

    Są to piękne i głębokie słowa. I właśnie do nas należy zadbanie o to, by dziecięca niewinność była zawsze chroniona prawem. Jako Polak, ale przede wszystkim jako rodzic, domagam się by zarówno każdy z 384. posłów, którzy głosowali za przyjęciem Traktatu Lizbońskiego, jaki i Prezydent Kaczyński, który go podpisał, oświadczyli na piśmie, że znali zarówno jego treść, jak i prawne następstwa dotyczące pedofilii; że mają czyste sumienia i mogą spać snem sprawiedliwych. Uprzejmie proszę też o zostawienie komentarza oraz rozpowszechnienia odnośnika do tego artykułu tych z Państwa, a w szczególności tych spośród rodziców, którzy uwarzają, że przedstawione wyżej informacje wymagają rzetelnego potraktowania przez prawników, media, Rzecznika Praw Obywatelskich, jak i polskich przedstawicieli w Parlamencie i Senacie.

    ZOB. TAKŻE:

    * “Polski patriota”, “prawicowiec” (czytaj: zdrajca Polski), Prezydent RP Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński
    * Dlaczego Lech Kaczyński tak szybko podpisał Traktat Lizboński?
    * Traktat Lizboński wprowadza karę śmierci w całej UE!
    * Lech Kaczyński podpisze traktat w sobotę
    * Traktat z Lizbony a kalkulacja skutków?
    * PiS chce specjalnej grupy do monitorowania stron pedofilskich i homoseksualnych
    * Kard. Bertone: problem pedofilii wśród księży wynika z homoseksualizmu
    * Święto Niepodległości w cieniu traktatowego „zamachu stanu”
    * Nacjonaliści przeciwko pedofilom
    * Zapomniany raport: 100 razy więcej pedofilów wśród nauczycieli niż wśród księży
    * “Gazeta Wyborcza”: Seksedukacja w przedszkolu? Jak najszybciej!
    * Pepsi-Cola wspiera grupy homoseksualne
    * “Terapia homoseksualistów ma 53 proc. skuteczności i nie jest szkodliwa” – przekonują badacze
    * Euroszantaż się powiódł
    * Szwedzki Sąd Najwyższy skazuje młodzież rozprowadzającą ulotki ukazujące zło homoseksualizmu

    05-06-2010, 05:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Egzekutor

    Sprawy zaszły tak daleko, że bez zabijania wolności nie odzyskamy.

    05-06-2010, 11:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    Niedługo to ci do talerza zajrzą, pod pretekstem że możesz mieć tam zdjęcie małej bezbronnej pokrzywdzonej dziewczynki. Pedofilia jest lepsza od hazardu bo "usprawiedliwia" wszystko -> wiecie czemu są podwyżki to nie kryzys ale stado pedofilii, czemu poseł dostaje "dietę" i tyje to nie sprawka jego obżarstwa i pijaństwa tylko pedofilii.

    Ta UE zaczyna mnie wkurzać robią coraz silniejszy reżim i skaczą jak piesek za kostka rzucona przez USA -pzdr.

    05-06-2010, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Boontownik

    Użytkowniku kai555... napiszę krótko. Nie chce mi się wierzyć, że gdzieś w Europie i to niedawno był pomysł zalegalizowania tego zjawiska. Nie popieram obcowania z małymi dziećmi, ale ZDECYDOWANIE POPIERAM obniżenie tego wieku inicjacji do 12-13 lat jak tam chce ktoś, o kim piszesz. Uderzyło mnie stwierdzenie, że dzieci być dotykane aby czuć to przyjemne mrowienie.

    No właśnie - co jest złego w przyjemnym mrowieniu do cholery?! Lepiej dzieci bić, zabijać albo zaniedbywać, nie dawać jeść, pić - to jest lepsze prawda?

    Anon ma rację, kpiąc sobie z idiotycznego myślenia, że całe zło na tym świecie oczywiście ma źródło w pedofilii. Nie w korupcji, zakłamaniu polityków, ich pazerności, nadużywaniu władzy i prowdzeniu bezsensownych wojen, tylko przyczyną wszystkiego jest to, że niektórzy starsi podotykają sobie czasem jakąś młodszą panienkę. Cały ten chaos robią obleśne media, rozsiewając panikę, bo komuś na tym zależy, ktoś musi mieć z tego niezłą kasiorę.

    Kiedyś, przed erą internetu to zjawisko było legalne, we Francji wydawane były gazetki z nagimi lolitkami w wieku 12-15 lat, David Hamilton był bodajże autorem zdjęć i normalnie funkcjonowało to pismo na rynku. A potem świat się popieprzył...

    05-06-2010, 12:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~S3S
    [w odpowiedzi dla: ~Boontownik]

    Dzieci chcą wielu rzeczy, ale dorosłe, dojrzałe osoby wiedzą, że nie wszystko jest dla nich dobre. Jakbyście znali się trochę na psychologii, to wiedzielibyście, że takie traktowanie dzieci powoduje negatywne skutki w ich przyszłym życiu.

    05-06-2010, 12:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Boontownik

    S3S taak? powoduje negatywne skutki? Ciekawe... A czytałeś książkę wybitnego seksuologa, Lwa Starowicza, pt. "Seks nietypowy", w której napisał, że tylko nieznaczna mniejszość dzieci mających wczesną inicjację seksualną, cierpi potem na jakieś psychiczne schorzenia? Widać, że nie czytałeś.

    W samej pedofilii najgorsze nie jest to, że ktoś starszy dzieci pieści ich narządy płciowe, tylko to, że ci dorośli często to takie bestie niewyżyte, że nie umieją tego robić delikatnie i po prostu na siłę "wpychają się" i potem powstają otarcia i rany - i to jest najbardziej niebezpieczne! Zresztą jestem przeciwny tego typu kontaktom z małymi dziećmi, bo przecież to bez sensu - one nie mają cech płciowych, są aseksualne, ale 12-13-latki i starsze? Nie bądźmy obłudni. W tym wieku seks zaczyna kipieć z takich panienek. Nic nie dadzą zakazy, one i tak będą chciały próbować ze starszymi jak to jest, bo chłopaki w ich wieku są dla nich nudni i dziecinni - proste.

    05-06-2010, 14:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sfp

    Kiepsko to świadczy o posłach, jeśli podpisują nie sprawdziwszy (ew. nie zleciwszy sprawdzenia któremuś z doradców). Jeśli biorą diety za klikanie w ładne banery, to...

    09-08-2010, 08:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy