A kim jest jakaś tam firma z branży rozrywkowej, że ma na tacy dostać moje dane? jak dobrze rozumiem firmy z branży zostały zrównane do policji, prokuratury i innych tego typu instytucji? Dlaczego rząd chce pomagać, jakimś kapitalistom i tworzyć "czarną listę"? Skoro piractwo z tego co się orientuję jest ścigane na wniosek, to nich "branża" sama sobie szuka chętnych na procesy.
Mysle, ze to troche tak, jak z wychowaniem dzieci. Jesli wychowujemy je kijem, to rosna nam na bandytow, albo bojacych sie swiata. Jesli zas bedziemy traktowac ich jak partnerow, 'malych ludzi' i dyskutantow, to istnieje wieksza szansa, ze wyrosna na inteligentnych i swiadomych ludzi.
Otoz to. Samozwancy i nic wiecej. Nalezaloby wreszcie podwazyc kompetencje i mandat firm i organizacji, ktore nie sa rzadem, a wiec nie maja prawa ustawodawczego, czy egzekucyjnego.
Ja na miejscu Angoli to jak tylko to prawo wejdzie to bym się zmówił i zarżnął internet na wyspach przez p2p. Tyle dużych plików ISO z linuxami jest dostępnych po p2p. Patrz np. debian. Szybko by stwierdzili, że przepisy są nieskuteczne, bo ludzie po chamie generują ruch.
Dlatego w Polsce musi rządzić PPPP (Polaka Partia Przyjaciół Piwa), a prezydentem być Pan Witek albo Pan Kononowicz. I tak mamy tutaj w Polsce mamy drugi Meksyk, Kongo czy samowolkę. Prokuratury i sądownictwo oraz Policja zamiast się poważnymi rzeczami zajmować to biorą się za dupne pliki nic nie warte albo ścigają na eNKeju durni albo podszywy robią na czatach dyskutując z erotomaniami i podając się za ch00y wie kogo wyciągając informacje o jego danych i wpisują do bazy (tamten kłamie, a Policja durna to łyka). Kiedyś były przegrywane pornole na VHS z początkowym logo, że FBI ściga za kopiowanie, przegrywane kaseciaki z Rambo i naklejkami wystukanymi na maszynie starej do pisania. Ale kupowało się też kaseciaki orginalne. Pana Kleksa, Antkowiaka, Zakazany Owoc, X-bloxx. Film raz kupiłem na VHS orginalny to pożyczyli i nie oddali :] Tak samo jak kartridźe chińskie podrabiane na pegasus'a. Taka ewolucja gatumku ludzkiego, ze jeden drugiego okrada- złodziej złodzieja - niczym żeroweanie bydła na pastwisku czy waszek na owadach nad stawem melioracyjnym. Pijaka, kawoholika, nikotynistę, hazardzistę okrada panstwo żerując na jego zdrowiu i nałogu. Ćpuna okrada mafia (Policja jej nie rozbija i CBA to też obywatelowi szkodzą). Chemicy produkują amfetaminę, rolnicy heroinę sadząc mak i marihuanę. Liście koki zamiast być zalegalizowane i popijać sobie z nich herbatkę czy napar pobudzający to jesteśmy zmuszeni do picia napojów energetyzujących na pobudzenie, które nasze zdrowie niszczą. Czekolada, boczek, golonka, piwo, chips'y, smalec równie mogą doprowadzić do miażdżycy, cukrzycy czy wylewu. Linux udostępniony na p2p też jest dobry do ściągnięcia - czasem z http przerwie połączenie i 4 GB ponad na wolnym necie od nowa ściągać to już katorga jeśli np. necik przeciążony, syf na kompie czy awarie na centrali lub przez skutki losowe. Przecież na p2p mogę udostępnić swoje utwory nagrane i to wcale nie mając wytwórni. Skoro nie lubię słuchać muzyki na weselach, studniówkach czy pijackich imprezach to nie składam się na słuchanie tego syfu albo tam nie idę po prostu. Przecież wysyłany pakiet np. pod tytułem: "My wife suck hudge dog dick" może być zupełnie treści np. nagranie latających much w pokoju uciekających przed głodnym szerszeniem zwiadowcą . . .
W Hiszopanii p2p legalne to trzeba tam jechać albo nazwać się El Hiszpaninho lub zapuścić czarny wąs i kibicować Realowi czy Barsie.
Zgadza sie, d_xter, ale wazne jest wlasnie rozroznienie pochodzenia plikow. Przez prosty fakt glupoty i nieswiadomosci wiekszosci ludzi, ktorzy na potege zasysaja jakies komercyjne wymioty pokroju Adobe CS, PS, MS Win 7, MacOSX Intel, etc cierpia tez ludzie, ktorzy korzystaja z tego, co jest rozprowadzane legalnie. Osobiscie powinienem byc oburzony, ze przez ludzi sciagajacych materialy nielegalne odbiera mi sie mozliwosc poszukiwania - np poprzez TPB - materialow na otwartych zrodlach. Innymi slowy, aby przemowic do wyobrazni:
Autostrada przejezdza wielu bandytow, ale przejezdzaja rowniez ludzie uczciwi. Nie stanowi to jednak przeszkody dla wladz do zamkniecia autostrady w 'imie zachowania bezpieczenstwa'.
Zenuajce

No i tu Cię popieram Henry. Nie można stosować wobec całej grupy sankcji tyczącej określonych jej członków. Co to ma być? Odpowiedzialność zbiorowa? Miałem już sytuacje, gdy oryginalne nośniki mi w napędzie ulegały zniszczeniu ( wyciągnijcie sobie taki maczek ze środka :) ). Mam kupować kolejny?
Poza tym są wspomniane alternatywy często, choć mniej funkcjonalne to i tak wymagana rzecz nie jest używana przez zwykłego usera. Kto ze zwykłych użytkowników mi powie czego używa w XP Professional, czego nie ma w XP Home? To samo z Vistą czy Win7 oraz masą innego komercyjnego software'u. Do teraz mi się chce śmiać gdy widzę ludzi, którzy odpalają PhotoShopa tylko po to, by zmienić rozdzielczość lub tego typu błahostkę ;)
A co do tematu to niech sobie to na wyspach wprowadzają. I tak ludzie to obejdą stosując proxy, protokoły maskujące, tunelowanie, szyfrowane VPN, TORy czy inne wynalazki by utrudnić namiar.
Sztab Antypiracki informuje, że uzyskanie programu komputerowego (gry komputerowej) bez licencji (bez zgody podmiotu uprawnionego) – np. jego ściągnięcie lub instalacja w komputerze – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega odpowiedzialności karnej w postaci kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sprawca musi się także liczyć z obowiązkiem naprawienia szkody.
Podstawa prawna: art. 278 § 2 Kodeksu karnego.
Ponadto czyn taki podlega odpowiedzialności cywilnej przewidzianej w art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskimi i prawach pokrewnych, w tym obowiązku zapłaty potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej) – jeśli naruszenie ma charakter zawiniony – lub podwójnej wysokości, jeśli jest niezawinione a także wydania uzyskanych korzyści
Niech tylko będzie 1 wyrok skazujący, osoba taka pójdzie do strasburga za łamanie praw człowieka (prawo do prywatności, domniemania niewinności, obrony). Przepraszam, te firmy z branży rozrywkowej za kogo się uważają, za naszych panów i władców z biczami w rękach i mówiących co nam robić nie wolno?
Najgorsze w tym wszystkim jest, że o ile władzę w wyborach się wybiera, o tyle takich kolesi z "branży rozrywkowej" nie, i oni będą nad nami trzymać baty, a kochani politycy się na to godzą! Czyżby łapówki oraz pieniądze na kampanie szły w ruch?
Z tego by wychodziło że my zwykli ludzie jesteśmy robieni w konia (z tego co wiem polska konstytucja wyraźnie mówi o tym że państwo jest dla obywatela i to o jego interesy powinno dbać, nie widze tam zapisów o zachodnich branżach rozrywkowych, poprawcie mnie jeśli się mylę, dajmy takiej PO pełnie władzy to i nawet taki zapis się znajdzie za odpowiednią sumę).
Pozatym, najlepiej smakuje owoc zakazany, ale te wszelkie organizacje antypirackie oraz koncerny kiedy to zrozumieją ? Niech CHWILE ruszą swoją łepetyną i pomyślą, co ludzią będzie lepiej odpowiadać, kiedy będzie się ich do czegoś zmuszać, czy kiedy się będzie ich przekonywać?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.