FAKTYCZNIE NIE DZIAŁA:
Czy ludzie zaczną chodzić teraz do kina?
NIE.
Czy ludzie zaczną teraz kupować płyty z filmami?
NIE.
Czy ludzie zaczną teraz kupować filmy przez internet?
NIE.
TRZEBA BYĆ FRAJEREM, ŻEBY PŁACIĆ ZA OBEJRZENIE FILMU, KTÓRY JEST W RZECZYWISTOŚCI JEDNĄ WIELKĄ REKLAMĄ.
Myślicie, że najnowsze ciuchy, samochody i elektronika trafiają do filmów przez przypadek? Jak chcą, żebym oglądał reklamy, to niech je dadzą za darmo.
JESZCZE WIĘKSZYM FRAJEREM TRZEBA BYĆ, ŻEBY PŁACIĆ DODZIE ZA KOMERCYJNY CHŁAM.
Lepsza muzyka jest udostępniana za darmo przez prawdziwych artystów.
W kinie byłem ostatnio na Władcy Pierścieni...
Filmy na płytach kupuję wyłącznie stare i na ogół używane. Nowe są nie do oglądania... Reklamy mi aż tak bardzo nie przeszkadzają, ale nie jestem po prostu w stanie znieść tego zalewu głupoty, scenariuszy przewidywalnych już po tytule filmu i które można streścić w jednym zdaniu, bohaterów przeżywających sceny, w których powinni zginąć od razu i totalnego braku logiki...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.