Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    No to macie ten rozwój technologiczny. Sami sobie zaciskamy pętlę na szyję.

    14-05-2010, 14:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ccc

    Hehe. Niedługo od mechanika usłyszymy: proszę zaktualizować sterowniki samochodu.

    14-05-2010, 14:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ogórek
    [w odpowiedzi dla: Kamyk]

    Jaką pętlę? Następny panikarz. Wracaj najlepiej do kamienia łupanego.
    A pokaz świetny, warto by zamknąć permanentnie tą furtkę a nie łatać w przyszłości dziury. Najlepiej, żeby nie było opcji grzebania w oprogramowaniu i jakiejkolwiek ingerencji. Producent musiałby dostarczyć i zamontować nową kostkę pamięci, żeby coś zmienić.

    14-05-2010, 14:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    Nadal nie da się tego zrobić bezprzewodowo więc problem nie wielki. Choć z drugiej strony wystarczy komuś podłączyć niewielkie urządzenie do złącza diagnostycznego i jazda. Przecież nie sprawdzamy codziennie czy nic tam nie ma, ba, większość kierowców nie wie gdzie takie złącze jest :)
    ~ccc - to wcale nie jest przyszłość. Większość producentów wydaje do nowych modeli update oprogramowania, niektórzy nawet co roku. Wgrywa się go podczas przeglądu bezpłatnie o ile auto jest na gwarancji.
    Jest jednak w tym pewna nieścisłość. Autor pisze, że naukowcy uniemożliwili użycie hamulca. Nie jest to jednak możliwe. Hamulce muszą mieć możliwość fizycznego działania nawet w momencie całkowitego szaleństwa elektroniki. Owszem, można zaszaleć za pomocą pompy ABS i zmniejszyć siłę hamowania, jednak hamulce będą działać w jakimś stopniu. Gdyby było inaczej nie otrzymałyby homologacji. To jest też powód dlaczego systemy brake-by-wire się nie spopularyzowały (bo musiały i tak być duplikowane przez układ hydrauliczny).
    Oczywiście, jeśli mamy samochód z automatyczną skrzynią biegów i elektroniczną przepustnicą (z systemem drive-by-wire) możemy wprowadzić silnik na pełne obroty, a hamulce za pomocą ABS zneutralizować. To się właśnie działo w toyotach w stanach choć nie tylko, amerykanie nie przyznali tego głośno ale sprawa dotyczyła wielu rodzimych marek także. Jednak samo wyłączenie hamulców nie jest możliwe.

    14-05-2010, 15:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Smerf

    Zauważcie że NIE MOŻNA tego zrobić bezprzewodowo. Podpinają śmieci do gniazda diagnostycznego i dopiero mogą się bawić. Więc najpierw muszą je podpiąć.

    14-05-2010, 15:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michal

    Obecnie jest to przewodowo, ale co producenci wymysla za kilka lat nie wiadomo.
    Serwisant, ktory przyszedl do mojej pralki zupgrajdowal mi w niej firmware bezprzewodowo. Czy to bezpieczne? Mam mieszane uczucia.

    14-05-2010, 16:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaaa

    Coz nic odkrywczego, nie zdziwlbym sie gdyby juz dzisiaj mozna blo wlamac sie do samochodu za pomoca bluteooth.

    14-05-2010, 16:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Alek

    Nadchodzi era hakowania samochodów... [car hacking] Temat cały czas się rozwija... http://www.hcsl.(...)car.html

    14-05-2010, 17:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~DonaldMarzy

    TuPOlewa to chyba też musieli sterować

    14-05-2010, 18:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Smerf]

    Niestety nie masz tak całkiem racji. Ponieważ teraz wszystko sterowane jest cyfrowo, więc można zupełnie bez problemu włamać się do komputera w samochodzie podłączając laptopa do kierunkowskazu. Nowoczesne samochody właśnie tak "bezinwazyjnie" są kradzione.
    Mnie to ani trochę nie martwi, bo nie mam nowoczesnego samochodu i nigdy go posiadać nie zamierzam. :)

    14-05-2010, 19:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    CYT: "z wykorzystaniem komputera połączonego z systemem diagnostycznym samochodu." - pierwsze słyszę, by ktoś JEźDZIŁ samochodem z podłączonym systemem diagnostycznym do kompa, który z kolei jest podłączony do internetu!

    14-05-2010, 20:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nie masz racji
    [w odpowiedzi dla: ]

    Niestety to TY sie mylisz. Z tym podlaczaniem do kierunkowskazu z tylu to calkiem inna bajka. Po zwarciu w kierunku siada nam alarm w samochodzie a nie otrzymujemy dostep do kontroli pojazdu. Nie wiem z kad wziales bajke z laptopem w kierunku bo nic takeigo sie nie dzieje.

    14-05-2010, 20:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~123

    Niedawno czytałem o przygodach pewnego właściciela Renault Megane lub Laguna - dokładnie nie pamiętam. W samochodzie zawiesił się komputer i samochód ciągle przyspieszał. Jedyne co działało to kierownica i hamulec. Skończyło się na spaleniu klocków hamulcowych i lądowaniu przy prawie 100 km/h w polu.

    @Jotgie Istnieją samochody z komputerem podpiętym do sieci i wcale nie są to pojedyncze przypadki. Dotyczy to większości samochodów firmowych, niemal wszystkich nowszych ciężarówek, dużej części nowych maszyn budowlanych itd,

    Taki pojazd nie tylko przekazuje pełne informacje o parametrach pracy, lokalizacji, poziomie paliwa, przewożonym ładunku lub ilości pasażerów ale także istnieje możliwość zdalnej blokady takiego samochodu.
    Część firm korzysta z okrojonego oprogramowania, które umożliwia np. tylko lokalizację, jednak to nie świadczy o tym, że doświadczony haker nie może odblokować ukrytych opcji lub przejąć kontrolę nad komputerem samochodu.

    14-05-2010, 20:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~nie masz racji]

    Przykro mi ale jesteś nie na bieżąco. Kiedyś i owszem można było wyłączyć alarm robiąc zwarcie w kierunkowskazach, ale w najnowszych modelach wszelkie oświetlenie w aucie sterowane jest cyfrowo bezpośrednio przez komputer. Komputer i podaje napięcie (i to wcale nie stałe), i sprawdza czy żarówka świeci, i reguluje na bieżąco liczbę mignięć, potrafi też dostosowywać siłę świecenia do oświetlenia na dworze. W efekcie nie ma jak kiedyś połączenia wyłącznik=>przerywacz=>żarówka, tylko do wszystkiego prowadzą cyfrowe magistrale i można się do nich podpiąć w dowolnym miejscu. Do kierunkowskazu oczywiście najwygodniej ale tak naprawdę może to być każdy w zasadzie odbiornik prądu.

    14-05-2010, 21:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nie masz racji
    [w odpowiedzi dla: ]

    Zeby wlamac sie do komputera pokladowego samochody musisz podpiac sie bezposrednio do szyny transmisji danych. Czyli krotko mowiac komputeerk serwisowy. Zadnym kierunkowskazem tego nie zrobisz a ty dalej sie klocisz ^^. Na filmach sie naogladales i teraz powtarzasz...

    14-05-2010, 22:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy