Dodam jeszcze: bezsensowne posty i wywoływanie awantur - to internauci umieją wręcz perfekcyjnie ;) :P
Ale poważnie: a po licha zupełnie przeciętnemu użyszkodnikowi sieci umiejętność pisania stron www i programów?? A co do kontaktów z administracją, to zupełnie inna para kaloszy i gdzie indziej leży problem... Traktowanie internetu jako rozrywki i odskoczni od życia codziennego - zupełnie nie widzę problemu. Ba, ściśle spersonalizowany internet i uzależnione od niego codzienne życie zawodowe i prywatne - to IMHO dopiero będzie koszmar. Ewentualną internetową edukację społeczeństwa skupiłbym na zupełnie innych rzeczach, ale nie o tym tu mowa.
"15 mln internautów z sieci korzysta głównie po to, by odebrać pocztę, poszukać informacji o produktach i towarach, porozmawiać na czacie lub forum dyskusyjnym."
To wcale nie tak mało - widocznie tyle im do szczęścia wystarczy. No chyba, że lepiej by było gdybyśmy byli tacy jak, na przykład, Amerykanie, którzy bardzo chętnie się odmóżdżają nieustannie siedząc przy telewizji i Internecie. Polscy internauci nie potrafią tworzyć stron internetowych? O jejku, istna tragedia!

Normalnie straszne... ;) Po co użytkownik komputera ma posiadać wiedzę, której nigdy nie wykorzysta? Jeśli będzie potrzebował to albo się nauczy, albo wynajmie specjalistę od tego. Użytkownikowi najprawdopodobniej wystarczy wiedza z zakresu typowego użytkowania Internetu. Nie musi znać procesów za tym się kryjących ani bardziej zaawansowanych czynności. Większość ludzi nawet w 5-10% nie wykorzystuje możliwości oprogramowania i mocy sprzętu, które posiadają w komputerze od lat. Nawet młodzież, która szczyci się znajomością technologii lepszą od starszych. Umieją oni może jeszcze raz tyle co starsi, ale nadal jest to dalekie do pełnego wykorzystywania potencjału komputerów.
Nie bardzo rozumiem, o czym jest ten artykuł?! A po co przeciętnemu użytkownikowi np. umiejętność tworzenia stron internetowych czy pisać programy?! A niby... po co? Według mnie to to samo, jakby się ktoś dziwił, że 38 mln Polaków kupuje chleb, zamiast go piec w domu!
Mój kot wypróżnia się tylko wtedy gdy kuwetę ma czystą. Potrafi utrzymać i miauczy przeraźliwie. Wiem, to ja mózgiem ją czyszczę.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |