
Eee, to nie piraci są zagrożeniem. Pirat nie zapłaci za soft, ale go reklamuje samym jego używaniem. Prawdziwym zagrożeniem jestem JA :) Nie dość że nie kupuję, nie piracę, to jeszcze kilku osobom pokazałem, że nie muszą wydawać tyle forsy na oprogramowanie, bo w zupełności wystarczy im Wolne Oprogramowanie. TO jest dopiero strata! Płacący klienci się odwrócili :)
gdyby tak w jednej chwili z dysków itp, na świecie zniknął każdy piracki program, płyta, system to spora część polaków itd. nagle by miała czysty dysk, i nie mając zamiaru płacić tyle za windows, kaspersky, itp przesiadła by i może się na linuxa, to by była przezabawna sytuacja. Jak i nagle taki photoshop też by trochę ucichł bo większość początkujących to siedzi tylko na piracie, może by i wtedy porządnie wzięli się programiści za gimp, by on dogonił komercje.
51,4 mld USD - takie, według Business Software Alliance, straty poniesione zostały na całym świecie w zeszłym roku z tytułu używania nielegalnego oprogramowania komputerowego.
Nie straty tylko tyle mniej firmy zarobiły. Straty to by mieli jakby ktoś im wysadził w powietrze zakłady... Ciekaw jestem czy kiedykolwiek media przestaną ulegać tej tendencji przedstawiania braku zarobku jako strat?
Ja się domagam odszkodowań za głupotę i opieszałość urzędników.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.