Moim zdaniem nazwa nie jest dobra, mimo dobrych chęci.
Partia głosi o prawie jednostki do wolności słowa i wypowiedzi, dostępu do informacji i dóbr kultury. Natomist etykieta PIRATA została nadana przez zwolenników zysku, patentów i surowych kar. Szkody społeczne wyrządząne przez lobbystów przez dwie ostatnie dekady są niewyobrażalne, np. pakt ACTA.
Możliwe, że gdyby nazwa była trafniejsza, poparcie byłoby większe.
To co czyni z nas ludzi to zdolność dzielenia się i o to walczy partia Piratów.
Tak myślisz? Wiesz z własnego doświadczenia czy po prostu to gdzieś przeczytałeś?
To nie konfidenci SB zdobyli władzę, to część działaczy podziemia raz dwa zamieniło ideały wolności na ideały zamożności.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.