Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~anonim

    jak by mieli dobre oferty taniego internetu to ludzie by od nich nie odchodzili

    24-04-2010, 11:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~redapple

    Konkurencja nie odbiera a jak na razie nęka abonentów telefonicznie i osobiście - wysyłając przedstawiciela; odebrałem już ponad 5 telefonów od Netii i odwiedziło mnie 2 "przedstawicieli" mających "niesamowitą promocje właśnie dla mnie". W moim przypadku dzwoniąc, nie potrafili poprosić właściciela telefonu z imienia i nazwiska, zatem być może posiadają jedynie same numery telefonów.

    Zgłosiłem 3 dni temu sprawę do UOKiK i UKE - pierwszy jeszcze nie odpowiedział, natomiast drugi powiadomił mnie że sprawa została przekazana do odpowiedniego wydziału.

    24-04-2010, 11:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Echa ta konkurencja. Gdyby jej nie było, mielibysmy monopol.
    Dziadowskiej firmie nawet konkurencja przeszkadza. Dostosujcie swe oferty i ceny do realiow Unii Europejskiej XXI szego wieku, dajcie termin instalacji np. 48 godzin od podpisania umowy, weźcie się do roboty, nieroby, a będziecie mieli klientów więcej.

    24-04-2010, 12:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~papcio24

    Gdyby choć TP zechciała podłączyć mi usługę. Ale nie ma możliwości aby pociągnąć 30 m kabla od ulicy do budynku po moim terenie. Ha Ha Ha.

    24-04-2010, 12:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grafi

    papcio24: nie ma się co śmiać, coby nie mówić to i tak tepsa ma największy zasięg ze wszystkich opów, wiadomo, że nie wszędzie dociera, ale na obszarach mniej zurbanizowanych, gdzie nie ma możliwości skorzystania np z kablówek, często to jedyna możliwość posiadania netu.

    24-04-2010, 12:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nox
    [w odpowiedzi dla: ~internauta]

    Internauta dobrze piszesz. Mi oferta TP wydaje się nawet w miarę sensowna. Ale problemem jest jak to się wszystko potem dzieje.
    Nie dość, że nie są w stanie w racjonalnym terminie podłączyć usługi, np. w 48 godzin neostradę na istniejącej własnej linii to jeszcze jakiekolwiek zmiany są katorgą dla abonenta, nie wspominając o usługach adresowanych do firm gdzie zmiana adresu firmy ze złożeniem kompletu dokumentów nie wystarczyła do poprawnego wystawiania faktur. Dopiero po pół roku reklamacji się udało!
    A najlepsza jest obsługa handlowa. Przydzielili naszej firmie tak zwanego doradcę. Po braku możliwości skontaktowania się z nim przydzielili kolejnego. Chcieliśmy więcej usług dokupić dla oddziałów. Najpierw było, że się tym zajmie. Potem że nie ma jakiegoś potwierdzenia technicznego, a potem przestał odbierać telefony jak poprzedni.
    Kontakt z pominięciem przydzielonej nam osoby też nie był łatwy. Przez trzy miesiące staraliśmy się zakupić usługę. Nic z tego. Obiecanego za każdym razem kontaktu nie było. Po następnej interwencji znów zmieniono nam "doradcę" i ten w końcu się skontaktował i stwierdził, że "jesteśmy kłopotliwym klientem" bo mamy usługę dawno podłączoną! Okazało się, że zainstalowane innej firmie łącze za każdym razem zamyka nasze zlecenie. Jak się sprawę udało odkręcić to zaczęliśmy dostawać rachunki tamtej firmy wystawione na nasze dane ale usługi jak nie było tak nie ma.
    W końcu podłączył nas inny operator to i stopniowo teraz przenosimy do niego usługi, TP się nawet nie zainteresowała stratą klienta którego suma faktur przekracza miesięcznie 15 tysięcy złotych netto.....
    Rozumiem, że im się konkurencja nie podoba.

    24-04-2010, 12:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zadowolony

    Ja sam doniosłem swoje dane adresowe dostawcy prywatnemu w szóstym tygodniu oczekiwania na instalację "usługi internetowej" TP SA. Prywatny założył swój kabelek i uruchomił tego samego wieczora. Gdy się w końcu po kolejnych sześciu-siedmiu tygodniach obudzili ci z Tepsy - pogoniłem.

    24-04-2010, 12:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Tomasz Chiliński
    m
    Użytkownik DI Tomasz Chiliński (1065)
    [w odpowiedzi dla: ~papcio24]

    @papcio24: Rusz tyłek, wykop sam rów, wrzuć do niego odpowiedni kabel w rurce, zasyp i dogadasz się nawet z tepsą.

    24-04-2010, 12:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Dopóki nie zniosą haraczu w postaci tzw oplaty za utrzymanie łacza (tego nigdzie w europie nie ma haha) nie wezme od nich.

    24-04-2010, 13:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sebek

    borgis: O ile się nie mylę, to Wielka Brytania jest traktowana jako państwo europejskie, a tam jest opłata za utrzymanie łącza ;)

    24-04-2010, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~janek

    Porównywanie realiów płacowych Anglików z realiami nadal bardzo biednej Polski jest pozbawione sensu, szczególnie że to "utrzymanie linii" w całości idzie na zysk.
    To co robi Tepsa to złodziejstwo w białych rękawiczkach.

    24-04-2010, 13:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Daanko

    Mi umowa na NEO niedawno się kończyła to zaczęli do mnie wydzwaniać, m. in. z Netii. A ja się dziwiłem co się nagle stało... Przecież teoretycznie nie mieli prawa wiedzieć a tu taki traf...

    24-04-2010, 13:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sebek

    janek: na zysk pewnie również, ale jednak tp należy do operatorów, którzy coby nie mówić inwestują (choćby ostatnie porozumienie z uke - 1 mln linii w ciągu 3 lat). A wracając do Anglii, fakt, zarobki są tam przeciętnie znacznie wyższe, ale i opłata za utrzymanie łącza równiez jest większa.

    24-04-2010, 14:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~beznegtii

    U mnie nawet jedna "inteligentna" domokrążczyni się wysypała :) Oczywiście jak tylko zbliżał się koniec umowy to co dwa dni ktoś się do drzwi dobijał i namawiał mnie na super warunki w NETII. Traf chciał, że 5 minut wcześniej do mnie z NETII dzwonili. Zapytałem się żartem, czy oni się umawiają, ze kilka minut temu ktoś do mnie dzwonił od nich. Panienka powiedziała: "Aaaa bo się pewnie umowa na neostradę panu kończy"... Pani nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie skąd netia ma takie informacje.

    24-04-2010, 14:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~AntyM
    [w odpowiedzi dla: Tomasz Chiliński]

    Zapomnij :)
    2 lata temu moja firma chciala taki myk zrobic ze swiatlowodem. Technicy lokalni oczywiscie nie ma problemu. Ale oficjalnie sprawe musiala pchnac "wa-wa". Skonczylo sie tym, ze chcieli mi jeszcze wystawic fakture na 3tys za przylaczenie + potem brac za dzierzawe mojego kabla :P
    Podarowalem sobie temat i zainwestowalem w konkurencje.

    24-04-2010, 14:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy