Czy w TeleKomunie pracują prawdziwi fachowcy od marketingu?
NIE!
Tak więc podpowiem im czego ludzie chcą:
1) Likwidacji opłaty za "utrzymanie łącza" (mowa trawa, opłata za powietrze)
2) Usługi dostępu do internetu BEZ dodatków, czyli drukarek, pendrivów itp.- TANIO
3) TANIO czyli powiedzmy 27 zł za 512 Kbps i tak dalej w górę.
4) Ludzie nie potrzebują 10 Mb/s, 20 Mb/s itd, bo nie są w stanie tego wykorzystać (czysty marketing) - ludzie potrzebują TANIEJ usługi, patrz punkt 3.
Wtedy TeleKomuna ma szanse na ZYSK.
Dziękuję za uwagę.
Ps. Ludzie nie są idiotami ... Panowie od "marketingu, sprzedaży z TP" ...
Nie TeleKomuna tylko TeleKapitalizm. Ciekaw jestem kiedy do ludzi wreszcie dotrze, że TPSA to jest firma prywatna i to w dodatku francuska??!
A co do Netii to wielokrotnie pod koniec mojego abonamentu na Neostradę dzwonili proponując mi "lepsze warunki", ale co to za lepsze warunki skoro umowy mają tylko minimum na dwa lata, a oferta z roku na rok jest lepsza?
A już szczytem są telefony z Netii, w których zachęcają mnie do przejścia do nich (mimo że już prawie rok jestem ich klientem). Na siłę przekonują mnie że jak zapłacę 40zł za 1000 darmowych minut, to będę miał taniej i wygodniej niż jak płacę 70zł za Darmowe Wieczory i Weekendy czyli 460 godzin (27600 minut) za darmo miesięcznie.
Każdy z tych "doradców" niemal na siłę usiłuje mi wmówić to co dla mnie mniej korzystne bezczelnie się upierając przy swoim...
Na opak: w TP mają kiepskie informacje. Nie tak dawno dzwonił po południu jakiś głupek marketer z Tepsy - dałem go na głośnik, bo gości miałem :)- i zagaił:
"- Wie Pan mam szybki tani internet 2Mb."
"- Mam szybki też - ja mu na to."
"- Ale ja mam szybszy - marketer."
Odpowiedział mu ryk śmiechu i moja uwaga:
"- Mam 30Mb/2Mb"
Rozłączył się.
Słaby mają ten zwiad ;)
O tym jak TPSA działa przekonałem się gdy kończył się mi abonament na Orange. Miałem po 6 telefonów na godzinę, gdy na 2 miesiące przed końcem dowiedzieli się, że złożyłem wypowiedzenie z tym i tym dniem. Nie szło dojść do ładu i wytłumaczyć kwestię oczywistą, którą był fakt tego, że w dobie obecnych prepaidów abonament jest niekorzystną opcją dla klienta jednostkowego. Przedstawiłem wyliczenia nawet na temat ile rzeczywiście kosztuje telefon za przysłowiową złotówkę, ale argumenty takie niestety nie dotarły. Każdy doradca usiłuje zrobić debila ze swojego rozmówcy. Co do konkurencji to istnieje ona na całym świecie. A stawianie sprawy w ten sposób to przejaw wyłącznie tego, że TPSA nie jest postrzegana jako najlepszy operator z najlepszą ofertą i ludzie po jej usługi nie "walą" drzwiami i oknami. Informowanie o kradzieży baz danych płynie z niewłaściwego ich zabezpieczenia i nie szanowania ochrony danych osobowych.
Dlatego ze to jest niska szkodliwosc spoleczna. Poza tym inni nie lamia prawa tylko dlatego ze uzywaja jakies bazy. To tak samo jak agenci OFE obdzawaniaja rozne osoby zeby tylko sie spotkac i podpisac cholerna umowe.
UOKiK jest od kontroli firm ktore maja kruczki w regulaminach, lamia umowy itp.
A baze danych to rozprowadzaja sami tepsiarze. Przykladowo facet pracuje w tepsie to ma ten program na swoim laptopie. Zona tego faceta tez ma do niego dostep. Nie ma problemu jak trzeba namierzyc jakas osobe, ustalic numer, od kogo ma internet itp itp. Wielokrotnie mialem okazje sie o tym przekonac. Wystarczyl jeden telefon i wiedzialem co chcialem :)
Przypomnijcie sobie wczesniej co bylo jak tepsa wprowadzila neo+ z limitami i DSLe bez limitow. Jak tepsiarze handlowali kontami... Wystarczylo sie zalogowac na neo z loginem DSLa i limitu nie bylo :)))
@ lata temu rozstałem się z TPSA i jestem niezwykle szczęśliwym człowiekiem od tamtej pory - zero zawyzonych rachunków, reklamacje uznawane od ręki i po myśli, zero straszenia Krukiem przez telefon stacjonarny. Jak dla mnie cała ta tepsa może zwyczajnie paść na pysk albo zdeechnąć :-)))
dajcie za darmo to wszyscy wrócą. absurdalny pomysł z tymi opłatami za linię. powszechnie wiadomo że kable komunikacyjne same się zakopują w ziemi i pełzną do abonenta. same się też naprawiają i bronią przed kradzieżą na złom miedziany. a jak nastąpi uszkodzenie same się naprawią. absurd z ta opłatą za linię.
O dziwo, w całej EU poza anglia kable pełzną sobie same, żadna złodziejska TP nie kradnie tam "opłaty za linię".Ale to pewnie prymitywne kraje są.
Nie to co nasza Bido-Polandia :)
Szczegolnie ze niektore linie sa "extra" wykonane. Czesto to "napowietrzny pajak" czesto zrobiony recznie, czasem kombinerkami. Niektore linie - te w budynkach z czasow powojennych - wolaja o pomste do nieba.
Kończy mi sie umowa w Netii (a jakze BSA na liniach tp).Pomyslalem ze moze dam szanse TP, co sie dowiedzialem? Musze poczekac na zakonczenie umowy w Netii i fizyczne zwolnienie łącza, dopiero wtedy moge zlozyc zamowienie na neostrade. Problem w tym ze TP nie potrafi mi zagwarantowac tego ze w miedzyczasie ktos inny nie zajmie zwolnionej przeze mnie półki. UKE zapytany o to, odpisał ze taki proces rowniez podlega migracji i powinienem po prostu podpisac z TP umowe migracji łącza z Netii do TP z dniem zakonczenia umowy w Netii. W tym ukladzie minimalny jest czas przerwy w swiadczeniu usługi a 'zasoby'(półka dostepowa) sa rezerwowane. Rzecznik grupy klientów TP zapytany o to miesiac temu do dzisiaj milczy. Ja zas juz sie poddalem i wyslalem do Netii maila z pytaniem co mi moga zaoferowac, 3 godziny(!!) pozniej oddzwonil ich pracownik rozmowe zaczynajac od: "Co Pana interesuje". I w ten oto sposób dogadalismy sie z netia tak ze bede zadowolony pomimo iz oni nie maja w ofercie predkosci pomiedzy 2Mb a 10Mb a ja pierwszego nie chce a ostatniego miec nie moge. Droga Telekomunikacjo - czekam na LLU w mojej okolicy i wtedy juz sie calkowicie pozegnamy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.