Konkurencja nie odbiera a jak na razie nęka abonentów telefonicznie i osobiście - wysyłając przedstawiciela; odebrałem już ponad 5 telefonów od Netii i odwiedziło mnie 2 "przedstawicieli" mających "niesamowitą promocje właśnie dla mnie". W moim przypadku dzwoniąc, nie potrafili poprosić właściciela telefonu z imienia i nazwiska, zatem być może posiadają jedynie same numery telefonów.
Zgłosiłem 3 dni temu sprawę do UOKiK i UKE - pierwszy jeszcze nie odpowiedział, natomiast drugi powiadomił mnie że sprawa została przekazana do odpowiedniego wydziału.
Echa ta konkurencja. Gdyby jej nie było, mielibysmy monopol.
Dziadowskiej firmie nawet konkurencja przeszkadza. Dostosujcie swe oferty i ceny do realiow Unii Europejskiej XXI szego wieku, dajcie termin instalacji np. 48 godzin od podpisania umowy, weźcie się do roboty, nieroby, a będziecie mieli klientów więcej.
papcio24: nie ma się co śmiać, coby nie mówić to i tak tepsa ma największy zasięg ze wszystkich opów, wiadomo, że nie wszędzie dociera, ale na obszarach mniej zurbanizowanych, gdzie nie ma możliwości skorzystania np z kablówek, często to jedyna możliwość posiadania netu.
Internauta dobrze piszesz. Mi oferta TP wydaje się nawet w miarę sensowna. Ale problemem jest jak to się wszystko potem dzieje.
Nie dość, że nie są w stanie w racjonalnym terminie podłączyć usługi, np. w 48 godzin neostradę na istniejącej własnej linii to jeszcze jakiekolwiek zmiany są katorgą dla abonenta, nie wspominając o usługach adresowanych do firm gdzie zmiana adresu firmy ze złożeniem kompletu dokumentów nie wystarczyła do poprawnego wystawiania faktur. Dopiero po pół roku reklamacji się udało!
A najlepsza jest obsługa handlowa. Przydzielili naszej firmie tak zwanego doradcę. Po braku możliwości skontaktowania się z nim przydzielili kolejnego. Chcieliśmy więcej usług dokupić dla oddziałów. Najpierw było, że się tym zajmie. Potem że nie ma jakiegoś potwierdzenia technicznego, a potem przestał odbierać telefony jak poprzedni.
Kontakt z pominięciem przydzielonej nam osoby też nie był łatwy. Przez trzy miesiące staraliśmy się zakupić usługę. Nic z tego. Obiecanego za każdym razem kontaktu nie było. Po następnej interwencji znów zmieniono nam "doradcę" i ten w końcu się skontaktował i stwierdził, że "jesteśmy kłopotliwym klientem" bo mamy usługę dawno podłączoną! Okazało się, że zainstalowane innej firmie łącze za każdym razem zamyka nasze zlecenie. Jak się sprawę udało odkręcić to zaczęliśmy dostawać rachunki tamtej firmy wystawione na nasze dane ale usługi jak nie było tak nie ma.
W końcu podłączył nas inny operator to i stopniowo teraz przenosimy do niego usługi, TP się nawet nie zainteresowała stratą klienta którego suma faktur przekracza miesięcznie 15 tysięcy złotych netto.....
Rozumiem, że im się konkurencja nie podoba.
Ja sam doniosłem swoje dane adresowe dostawcy prywatnemu w szóstym tygodniu oczekiwania na instalację "usługi internetowej" TP SA. Prywatny założył swój kabelek i uruchomił tego samego wieczora. Gdy się w końcu po kolejnych sześciu-siedmiu tygodniach obudzili ci z Tepsy - pogoniłem.

@papcio24: Rusz tyłek, wykop sam rów, wrzuć do niego odpowiedni kabel w rurce, zasyp i dogadasz się nawet z tepsą.
janek: na zysk pewnie również, ale jednak tp należy do operatorów, którzy coby nie mówić inwestują (choćby ostatnie porozumienie z uke - 1 mln linii w ciągu 3 lat). A wracając do Anglii, fakt, zarobki są tam przeciętnie znacznie wyższe, ale i opłata za utrzymanie łącza równiez jest większa.
U mnie nawet jedna "inteligentna" domokrążczyni się wysypała :) Oczywiście jak tylko zbliżał się koniec umowy to co dwa dni ktoś się do drzwi dobijał i namawiał mnie na super warunki w NETII. Traf chciał, że 5 minut wcześniej do mnie z NETII dzwonili. Zapytałem się żartem, czy oni się umawiają, ze kilka minut temu ktoś do mnie dzwonił od nich. Panienka powiedziała: "Aaaa bo się pewnie umowa na neostradę panu kończy"... Pani nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie skąd netia ma takie informacje.
Zapomnij :)
2 lata temu moja firma chciala taki myk zrobic ze swiatlowodem. Technicy lokalni oczywiscie nie ma problemu. Ale oficjalnie sprawe musiala pchnac "wa-wa". Skonczylo sie tym, ze chcieli mi jeszcze wystawic fakture na 3tys za przylaczenie + potem brac za dzierzawe mojego kabla :P
Podarowalem sobie temat i zainwestowalem w konkurencje.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.