
Jak do tej pory, pornografia w Polsce nie jest zakazana. No chyba, że się coś zmieniło i przegapiłem kilka kamieniowań.
~hhhnnnn... karalne jest nie tylko przełamywanie zabezpieczeń (czyli "włamanie") ale także podłączenie do sieci bez uprawnienia (Art. 267. § 1. KK)
Oczywiście można polemizować co znaczy "bez uprawnienia" - czy ktoś zostawiajac otwartą sieć WIFI robi to bo nie potrafi zabezpieczyc (albo wrecz o tym nie wie) czy może intencjonalnie tworzy hotspota dla okolicy...
Mnie bardziej zastanawia jak namierzyli tych "włamywaczy". Zakładając, że "ofiara" mieszkała "w środku" bloku to daje 3 mieszkania na górze, dwa po bokach i 3 na dole (razem 8). Minimum, chyba że blok ma klatkę centralną i mieszkania są po dwóch stronach. Rozumiem, że policja umie po wifi namierzać kierunek podłączonego "lewego" kompa, czy przeszukali 8 do 17 mieszkań.
Rozpowszechnianie pornografii jest karalne z prawa autorskiego a nie "etycznego" tak samo jak inne filmy i mp3. Wątpię, że rozpowszechniali porno, które sami nakręcili.
Jak zostawisz otwarte auto i ktoś je gwizdnie to też jemu naskoczysz?
Do puki w Polsce będą tak myślące ułomki to złodziejstwo też będzie.
~d_xter - mnie też to zastanawia. Być może jakiś blef ze strony policji, albo poszli nie do tych, co powinni :D. Poza tym: jesli potrafili złamać hasło, to powinni szyfrować dyski. Jeśli hasla nie bylo, to co to za wlamanie, ktore nie polega na przelamaniu zadnych zabezpieczen?
@"Do puki"
Jak zostawisz nie zamknięty samochód i ktoś do niego wsiądzie to nie można go oskarżyć o włamanie czy nieuprawnione wsiadanie.
Co "włamywacze" przecież tą siecią nigdzie "nie odjechali".
Hmmmm... czyli nawet o tym nie wiedząc jestem przestępcą, bo z laptopem korzystałem z dala od domu np. z niezabezpieczonej sieci pewnej Zajezdni Tramwajowej? Mój lokalny dostawca prowadzi darmowego hot-spota - wyświetla baner - jako reklamówkę swych usług, też się do niego "włamałem"?
Czyżby w policji nadal pokutowała "inteligencja milicjanta" :)
Może "włamywacze" byli na tyle głupi, że podali przez net swoje dane osobowe (np. w sklepie, jakimś portalu społecznościowym etc.) I właśnie z tego powodu Bóg stworzył szyfrowane VPN'y >:3

Aby namierzyć takiego delikwenta, wystarczy poczekać aż się podłączy, a następnie mierzyć siłę sygnału jego nadajnika. Oczywistym jest, że jeśli siła będzie się zwiększać, odległość do delikwenta zmniejsza się :) Możliwe też, że włamywacze zwyczajnie wzięli na fakturę wykorzystywany sprzęt sieciowy a o czymś takim jak MAC zapomnieli.
dokładnie ^^
hmm nawet z tego co pamiętam, to chyba była kiedyś u nas taka sprawa i koleś został uniewinniony, bo nie stwierdzono żadnego włamania (brak zabezpieczeń)
co do tych samochodów i nie tylko - jesli złodziej ma klucz do zamka - nie ma widocznych śladów włamania - to dla organów ścigania to nie było włamanie/kradzież
Jakie mierzenie sygnalu co wy piszecie? Wystarczy ze podlaczysz sie do sieci bezprzewodowej, zalogujesz sie na gg, poczte, nk czy inna strone z ktorej czesto korzystasz. Potem zalogujesz sie znowu w domu ze swojego lacza. Policja/prokurator wystapi o adresy ip do tych serwisow i przejda sie po wszystkich lokalach gdzie sie laczyles. Proste?
Ciekaw jestem jaką szkodę poniósł właściciel? Został pobity? okradziony? zgwałcony? stracił cały dobytek? Gorzej. "(...)młodszy z zatrzymanych (...) wyrządził szkodę właścicielowi sieci, rozpowszechniając duże ilości plików chronionych prawem autorskim." Przecież ucierpiał bardziej niż ktoś po klęsce żywiołowej, która zabrała mu cały majątek wraz z rodziną.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.