
Pocieszające, że jeden i drugi profesor myśli podobnie do mnie ;)
"Grzywny, odcinanie dostępu do internetu, nawet więzienie" To w przypadku Polski nie są żadne sposoby, bo ostatecznie okazałoby się, że tylko nieliczni mieliby dostęp do internetu. Połowa nie będzie miała dostępu a druga połowa pójdzie siedzieć, bo większość nie będzie miała z czego zapłacić. Ja natomiast będę pierwszym więźniem politycznym IV RP.
Walka z piractwem - TAK!!!
Walka z P2P - NIE!!!
Nie można utożsamiać tych dwóch rzeczy. Oczywiście, ze P2P służy wielu ludziom do piracenia i trzeba za to ścigać, ale P2P jest tylko narzędziem, które same w sobie nie jest ani dobre ani złe. To tak jakby zakazać używania noży, bo można nimi zabić.
Jestem natomiast za tym, by piratów ścigać. Jeśli ktoś uważa, że płyta albo film są za drogie, to niech nie słucha ani nie ogląda. Jeśli ktoś nie posłucha muzyki albo nie obejrzy filmu, bo nie stać go na to, to nie umrze przez to z głodu, zatem piractwo nie ma usprawiedliwienia.
Wszystko fajnie ale wiadomo jak to będzie wszystko wyglądało w praktyce.
To całe zamieszanie i próba na silę wprowadzenia silniejszych kar jest tylko kilka głównych celów:
1) Wprowadzić patenty na oprogramowanie
2) Szpiegować i cenzurować każdego
3) Niepozostawić konsumentowi wyboru
Nie ma Linux'a bo M$ czy inna firma opatentowała jego rozwiązania i potem drze się że ktoś naruszył jej własność. Niema muzyki alternatywnej lub techno bezpłatnego bo 4 sample są identyczne z kilkunastoma utworami należącymi do 4 wielkich wytwórni. Nieważne czego słuchasz ale masz możliwość dlatego płac tatienty - 2 abonament telewizyjny.
Pzdr.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.