Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~ciekawy

    Poczta polska ma tylko jeden problem. Nie może się zreformować bo oznaczało by to więcej etatów na dole, mnie na górze. A tak być nie może bo to przechowalnia pociotków i znajomych królika, a oni listów roznosić nie będą, w okienku pracować też. Oni muszą kierować, zarządzać, brać kasę.
    Do czasu aż rodziny polityków będą przechowywane w PP na wysokich stanowiskach to nic się nie zmieni i rentowności nie będzie. To samo dotyczy PKP/PLK czy TVP.
    Ale niedługo będzie nowa cenzura w internecie, minister Kapica się tym już zajmuje. I nikt o tym nie usłyszy, będzie można pisać że jest dobrze, albo wcale nie pisać.

    12-03-2010, 13:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marek

    dlaczego listy polecone giną

    12-03-2010, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~listonosz

    czemu list z Warszawy Śródmieście do Warszawy Żoliborz priorytet dochodzi po 3 tygodniach?

    12-03-2010, 15:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Podpis

    PYTANIE: Dlaczego próbując przesłać paczkę o wartości 2500zł kazano mi na poczcie wpisać że wartość paczki to 0zł ? Próba kradzieży w biały dzień ? Po interwencji "na górze" sprawę załatwiono a kobieta w okienku tłumaczyła że nie chciała przyjąć odpowiedzialności za taką paczkę.
    Problem w tym że NIE JEST to odosobniony przypadek.

    12-03-2010, 15:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy

    dlaczego wszystko robicie ręcznie. czy to średniowiecze?

    12-03-2010, 16:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Dlaczego piszecie takie rzeczy? U na pracują miłe odpowiedzialne panie i panowie, w okienku wszyscy mają odpowiednią wiedzę i każdą sprawę załatwia się błyskawicznie, listonosze są kulturalni, a przesyłki docierają z dnia na dzień niezależnie od odległości. Mieszkacie chyba w jakimś innym kraju?

    12-03-2010, 17:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sipdop

    Kiedy poczta-polska wprowadzi możliwość monitorowania paczek i listów poleconych ?

    12-03-2010, 17:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Stefan

    Jakiś czas temu, powiedzmy, że 10 stycznia, wygrałem aukcję w pewnym serwisie aukcyjnym. Kiedy po kilku dniach, z braku paczki, zacząłem molestować sprzedawcę, ów zeznał, że przesyłka już dawno wyjechała. Pojechałem więc na pocztę dowiedzieć się, czy przypadkiem gdzieś nie zalega. Powiedziano mi, że nie. Po kilku dniach zajrzałem na pocztę ponownie, ponownie poinformowano mnie, że takiej paczki nie ma i nie było. Postanowiłem poczekać na upłynięcie 14 dni i molestować nadawcę o złożenie reklamacji. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w okolicach 22 stycznia znalazłem w skrzynce awizo z datą 15 stycznia, w dodatku powtórne. Pracuję w domu, conajmniej do godz. 16, nie ma więc opcji, żeby listonosz mnie nie zastał. Numer z datami świadczy o conajmniej infantylnym podejściu do problemu terminowości. Poczta Polska - Polska Żenada.

    12-03-2010, 19:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Grzor

    Poczciarz chłop jest morowy , wozi listy i paki, stoi bo ma czyraki.

    12-03-2010, 19:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Siepacz

    Sorcerer, a w jakim kraju mieszkasz ? :-D

    Moje pytanie: "Dlaczego 8kg paczka z USA do Rzeszowa szła 2x krócej jak list polecony 80 gram z Krakowa do Rzeszowa ?"

    13-03-2010, 08:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JOY

    @stefan mam to samo na co złożyłem skarge do głównego oddziału PP w mojej miejscowości, po tygodniu listy dostarczał już inny koleś a taka rzecz już nie miała miejsca, baa nawet ostatnio w szoku byłem bo paczka mi doszła w sobote po 16 :). Coś jednak można zdziałać

    13-03-2010, 12:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Siepacz]

    Bo nie szła przez Kraków. :D (Serio).

    A mieszkam pod Warszawą, z której się wyniosłem jakiś czas temu...
    Wracając jeszcze do tematu, to mojej znajomej już parę przesyłek przesłano InPostem, który nie dostarcza ich do domu tylko zaprasza po odbiór w godzinach 8-16. Ponieważ wtedy to ona jest w pracy, więc wszystkie wróciły do nadawców...

    13-03-2010, 13:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~JOY]

    Poczta miała swój gorszy okres jakiś czas temu, ale już od dłuższego czasu powrócili do dobrego stylu funkcjonowania. My też tu mieliśmy takiego wygodnickiego listonosza co po kryjomu awiza podrzucał żeby mieć mniej pracy, ale błyskawicznie go zwolnili jak im powiedzieliśmy co wyprawia.
    Nie uważam żeby po historii z jednym listonoszem można było oceniać całą firmę... Ludzie piszą, że tu im źle, tam im źle, ale jaki to jest procent ogółu usług? W każdej firmie się zdarzają czarne owce. Dostaję pocztą różne rzeczy parę razy w tygodniu i naprawdę nie mam powodów do narzekania.

    13-03-2010, 13:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ]

    Naprawdę by się tu przydała edycja...

    Jeszcze pochwalę firmę. :) Wielokrotnie zdarzało się, że nadawca oszczędzał na pakowaniu i bez żadnej dopłaty jakiś pracownik PP zadbał o moją paczkę owijając ją dodatkowymi porcjami papieru, ściskając taśmą i jeszcze dostawałem kartkę, że to i to było uszkodzone dlatego przesyłka dotarła z opóźnieniem....

    13-03-2010, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RaV.

    Dotarła z opóźnieniem, bo pracownicy byli ciekawi, co jest w środku. Pierwsze słyszę, żeby pracownik poczty, z dobrego serce "dopakował" paczkę. Mam wrażenie, że albo Ty, albo ktoś z rodziny pracuje na poczcie, że jej tak zawzięcie bronisz. Co prawda większych problemów z pocztą nie mam, ale ich praca pozostawia sporo do życzenia, i z całą pewnością jestem daleki od pochwał. Choćby czas otwarcia okienek, kultura pracowniczek i czasem awiza mimo obecności w domu (choć po którejś interwencji faktycznie to się zmieniło).

    13-03-2010, 16:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy