Ale co w tym złego o ile ten kto kupi będzie je wychowywał i zapewni mu opiekę i miłość? Nie chodzi mi o handel żywym towarem i odsprzedawane dzieci niewiadomo gdzie i w niewiadomo jakim celu, bo za to powinno być od razu dożywcie. Ale jeżeli para nie może mieć dzieci, a stać ch zapłacić, aby zrealizować ten cel szybciej to co w tym złego? To tylko oznacza, że ich status materialny pozwoli im na zapewnienie temu dziecku przyszłości. Oczywiście powinno się ich sprawdzić na wszystkie strony i później monitorować co się z dzieckiem dzieje, jednak samo to, że zapłacą jakimś wielkim problemem nie jest.
chodzi o to aby te pary szybciej wzieły dziecko z sierocinca które są przepchane a wiadomo że takie 10latki to praktycznie "towar" nie do opchania, a pańtwo nie lubi konkurencji :P
Ale generalnie jestem przeciw, bo to może doprowadzić do nadużyć jeśli nie jest kontrolowane. Skąd np. pewność że takie dziecko nie trafi do pedofila albo innego psychopaty/patki? nad tym nie ma kotroli!
Dokładnie. Niech wezmą może te dzieci z domów dziecka. I co z tego że starsze? I niech mi nikt nie mówi że nie można wychować dziecka 10-letniego. MOŻNA. Tyle że jak ktoś jest głupi i oleju we łbie nie ma to i niemowlęcia nie wychowa.
Nie było by z tym najmniejszego problemu jakby państwowa adopcja działała sprawnie, szybko i skutecznie. A nie działa. Działa powoli, dzieci lądują na całe miesiące w domach dziecka, do tego były już wpadki i oddawano dzieci właśnie pedofilom i to z zagranicy...
Wcale nie jest powiedziane, że to co państwowe w tym przypadku będzie lepsze. W Niemczech są specjalne ośrodki dla niechcianych dzieci i stamtąd pary mogą bez problemu wziąć niemowlaka, a wszystko to są organizacje na zasadzie fundacji...
W kraju w którym prawie każdy aktywny zawodowo obywatel ma swojego własnego urzędnika nieład i nieporządek nie dziwi. Temu krajowi potrzebny jest GOSPODARZ a nie kolejne hieny przy korycie, zmieniające się okresowo co kilka lat. W takiej sytuacji wcale nie dziwi że pary wolą zapłacić komuś za urodzenie dziecka zamiast zejść przed zakończeniem wszystkich procedur albo niechcący zamiast 10 latka adoptować 25 latka :]
Btw. Kto z was woli 10 latka (już mniej lub bardziej skrzywionego przez poprzednią rodzinę i system) po przejściu biurokratycznej drogi przez mękę od (jeszcze niczego nieświadomego) noworodka za kilka zł?
Ja sądzę że wszyscy powinni woleć. Bo utrzymywanie domów dziecka i sierocińców, z całym szacunkiem dla tych dzieci, kosztuje nas podatników grube miliony. Stop marnotrawieniu pieniędzy!
Tu nie chodzi o hodowanie, tylko o to żeby pozwolić ludziom adoptować te dzieci które są w domach dziecka czy w innych placówkach. Rynek nie znosi pustki. Skoro chcę mieć dzieci, nie mogę ich mieć z kobietą którą kocham, państwo nie chce mi pomóc to co pozostaje ??? . Nikt nic nie zrobi w sprawie uregulowania sytuacji prawnej tych dzieci bo idą wybory. Są inne priorytety.
Co wy piszecie????? dziecko to nie Towar!!!!! dlaczego dzieci siedzą w domu dziecka?? No właśnie bo każdy chcę mieć takiego słodkiego niemowlaczka starszy jest beeee a co?? Ten niemowlak też będzie starszy kiedyś.
Tia kobieta będzie krocie zarabiać bo będzie rodziła co rok i dzieciaki sprzedawała...
Wypowiadałam się na forum polki i wogóle czytaliście je?? tam są normalne ogłoszenie przyjmę/,,oddam" porażka jak jakiś ciuch
Adopcja przez ośrodek tylko i wyłącznie tam rodzina jest sprawdzana a ze wskazaniem to skąd masz wiedzieć komu oddajesz/sprzedajesz dziecko?? Już samo oddanie razi w oczy bo gdzie się miało głowę jak się to dziecko poczęło, na Polskim rynku jest tyle dostępnych środków antykoncepcyjnych że nie sposób nie znaleźć niczego dla siebie... no ale jak szkoda 2 zł na gumki to najlepszym środkiem antykoncepcyjnym jest szklanka wody nie przed nie po ale zamiast!!!!!!!!
Piszę głupoty??? Ja mam dziecko na razie uważam że nie stać by mnie było na drugie dziecko więc się zabezpieczam i jakoś wpadek nie mam. Ludzie pomyślcie trochę a nie przyzwalajcie na handlowanie dziećmi.
Albo inna myśl może bardziej przyda się to osobą chcącym kupić dziecko:
Adopcja ze wskazaniem płacicie matce za dziecko ona za 6 tyg. ma wstawić się do sądu potwierdzić zrzeczenie dziecka na was i co będzie jak ona stwierdzi że sie rozmyśliła że żyć nie może bez tego dziecka?? Ma do tego pełne prawo, a taka rodzina nie dość że bez dziecka to jeszcze bez kasy bo nie udowodni że zapłaciła za dziecko gdyż w Polsce na szczęście jest to nielegalne i w umowie/zrzeczeniu nie może być zaznaczone iż była zapłata. Zresztą już nawet chyba kiedyś taka sytuacja była


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.