Nasza-Klasa w 3 miesiące od premiery śledzika straciła blisko 1 milion użytkowników (w tym samym czasie 1.5 miliona użytkowników zyskał konkurencyjny Facebook) - megapanel grudzień.
Nie dziwię się że chcą mieć własne badania w których wyniki będą mogli kontrolować wspólnie z GG. W końcu jakiś czas temu pojawiła się informacja że obie firmy planują się połączyć. Tym samym całość badań byłaby kontrolowana przez jedną firmę. Pytanie tylko na ile takie wyniki byłyby wiarygodne?

Jak w polityce - wynik w sondażu zależy od tego kto go układa ;-)

ja bym tego nie łączył ze sobą - jeśli ktoś nie lubi śledzika to czego będzie szukał na facebooku? potwierdzenie skąd autorzy śledzika czerpali inspirację? ;)
Naspers działa. Najpierw pojawiły się zmiany na Allegro. Dopuszczono ponownie do funkcjonowania 2 mln użytkowników, których konta były zawieszone za oszustwa i łamanie regulaminu, a potem serwis zaczął wprowadzać różne wygodne dla siebie zmiany mając zdanie wieloletnich użytkowników totalnie w nosie, co spowodowało, że mnóstwo ludzi przestało korzystać z Allegro.
Wprowadzili też nowe GG, które średnio nadaje się do rozmawiania, za to świetnie do wyciągania kasy.
No cóż - teraz czas na przejęcie portalu społecznościowego czyli wielkiej bazy danych o Polakach, a potem jeszcze stworzenie własnych statystyk żeby wszystko wyglądało jeszcze lepiej. Po co im niezależne badania skoro mogą mieć swoje, z których będzie wynikać, że ich firmy mają się świetnie? Nie powiem żeby ten imperialny sposób postępowania Naspersa mi się podobał... Wiele osób miało nadzieje, że jak przyjdzie inwestor, to będzie lepiej - jak widać na obrazku jest dokładnie odwrotnie. Po co coś robić coraz lepszym skoro można wykorzystywać bez umiaru pozycję (niemal) monopolisty, a do tego zafundować sobie własne "opiniotwórcze" statystyki?

"Te grupy tworzą standard badania, które działa na ich korzyść, bez uwzględniania zdania większości. Tym samym pięciu graczy de facto decyduje o tym, jak dzielone są pieniądze z reklam" - GG za to tworzy "standard" - jako jedyny ze znanych mi współczesnych komunikatorów przesyła komunikaty w postaci niezaszyfrowanej oraz ma oficjalnego klienta na "jedyny słuszny OS". Poza tym ich "klient" to raczej "serwer" - serwer reklam.

Sorry, ale jeśli tym mają zajmować się te serwisy, to nie zainstaluję sobie żadnego skryptu monitorującego ruch na stronie, bo mi jeszcze połowę ramu zeżre, i gratisowo dowalą jakieś reklamy i śledzia :P


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.