Głupi trojan sobie daje radę z Windows, bo wykorzystuje wbudowany mechanizm Microsoftu. Przecież Windows Update jak i narzędzie do sprawdzania autentyczności to trojany. Programy, które same łączą się z internetem, przesyłają dane dotyczące komputera i pozwalające stronie internetowej zainstalować różne rzeczy - w tym zmieniające totalnie pracę systemu i to wszystko bez pytania użytkownika o zgodę. :D Microsoftowi jak projektował Windows nie przyszło chyba do głowy, że ich pomysł można wykorzystać przeciwko nim. Do samo dotyczy "luk umożliwiających przejęcie kontroli nad systemem". To nie są żadne luki, tylko MS sobie furtkę dla serwisu zostawił, a ktoś to znalazł i wykorzystuje. :D


Stopka:
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.