"Każde takie urządzenie może wyprodukować 100 kW energii, czyli wystarczająco dużo, aby zasilić 100 przeciętnych amerykańskich domostw"
Jako ężynjer nieźle się uśmiałem z tego stwierdzenia. Nawet nie czytałem reszty artykułu. Piszecie tutaj, że przeciętne gospodarstwo domowe zużywa 1kW energii!? Tyle zużuwa jedno żelazko do prasowania, a gdzie telewizor, lodówka i komputer ?
Mistrzu, patrz - tutaj jest na ten temat i troszkę inaczej jest on opisany, zresztą inni też zwracają Ci uwagę na to, że urządzenia już działają, poza tym faktycznie te 100kW, o których napisałeś dla 100 domów to rzeźnia... Zobacz i przeczytaj: http://www.redak(...)zie.html
Firma pokazuje tzw. black box - nie wiadomo co siedzi w środku, równie dobrze może być tam chińczyk z prądnicą rowerową. Żadnych konkretów.
Z osób wymienionych w artykule tylko jedna była (jest?) naukowcem. Podejrzewam, że urządzenie nie jest tak wydajne jak firma zachwala i pewnie jest takim samym niewypałem jak baterie słoneczne czy segway. Po prostu uznano, że część kosztów poniesionych na badania musi się zwrócić i trzeba sprzedać choć kilka zabawek.
A teraz bomba: "Zestaw ten ma reagować z wieloma rodzajami paliwa wytwarzając (oprócz energii) dwutlenek węgla.".
I gdzie tu tzw. amerykańska ekologiczność? Przecież CO2 jest zły!
mistrzuniu, lepiej zajrzyj tu:
http://atom.(...)owe.html
Widać, że jesteś niekumaty w temacie. Jakiś idiota twierdzi, że ej będzie kosztować 100mld zł? Bzdury! Wygoglij sobie co to jest system fiński.
Ważny jest koszt za kWh. Koszty elektrowni zamortyzują się w cenie prądu. Im dłuższa trwałość tym tańszy prąd. Skąd wiesz jak długo ten bloom box podziała? Jaką trwałość mają elementy? Jakie są prognozy wzrostu paliwa? Czy bloombox może zasilać przemysł? Przeciętna fabryka zużywa dziesiątki a czasem setki megawatów.
Nie słyszałem odpowiedzi na te pytania.
A co ma się czystość do CO2?
Będzie mniej pyłów i smrodu - co nie zmienia faktu, że jednak będą. Zaś CO2 będzie produkowany w dużych ilościach, bo gdyby miał być w małych to nikt z firmy by się nad tym nawet nie zająknął.
Ja chce konkretów, liczby, a nie bzdury w postaci wywiadów i ujęć czarnych skrzynek!
100 mld PLN to za dużo ? No to mistrzuniu czytaj to:
Weryfikacja założeń budżetowych jest tutaj:
Zarząd PGE chce uruchomić pierwszą polską elektrownię atomową w 2020 r. Grupa planuje, że zbuduje w sumie dwie siłownie o mocy 3 tys. megawatów każda. Koszt budowy jednego megawata mocy jądrowej wynosi 3,5 mln euro. Przy takim założeniu na obie planowane elektrownie PGE będzie musiała wydać 21 mld euro (86 mld zł). Zdaniem niektórych ekspertów z branży łączne wydatki mogą być jeszcze wyższe. Władze PGE zaznaczają, że konieczne wydatki rozłożą się na wiele lat. A dzięki konsorcjum grupa nie będzie finansowała całego przedsięwzięcia sama.
http://www.rp.pl(...)tom.html
Myślę, że po dodaniu do w/w 86 mld PLN kwot kosztów okołoprojektowych - 100mld PLN może pęknąć...
No i co z tego, że kosztuje 100 mld PLN? I tak wyjdzie taniej niż inne elektrownie. Dla mnie może kosztować i 200 mld, byle mi to nie truło spalinami i dymami pod domem i dawało tani prąd.
http://atom.(...)edni.jpg
Teraz wiem czemu Newsweek to taka marna gazeta...
1: 100mldPLN to nie tak dużo, szczególnie, że EJ może działać przez MINIMUM 60 lat.
2: W Żarnowcu: nie na starych fundamentach tylko obok.
3: Ideą zbudowania EJ jest uniezależnienie się od dostaw paliwa ze wschodu. Poza tym ilość "spożywanego" prądu gwałtownie rośnie. "Zwykłe" elektrownie nie wchodzą w grę ze względu na kosztowne limity CO2.
4: Bzdura, że za 10-12 lat będzie istnieć coś lepszego a tym bardziej tańszego! EJ mają ponad 50 lat i nikt nie wymyślił nic lepszego. Niemcy i Włochy chciały zamknąć swoje EJ i nagle wracają z prędkością sprintera do pomysłu otwarcia nowych EJ, bo nie mają tańszej i lepszej alternatywy. Poza tym chyba nie wiesz człowieku ile pieniędzy kosztują badania i ile trwa wprowadzenie nowych pomysłów w życie! Nie wypisuj więc bzdur!
5: F16 to dobre i nowoczesne samoloty, a że się psują? Jak opowiadali piloci, migi się psuły 20 razy częściej a tu byle bezpiecznik wysiądzie i już cała prasa i pieniacze jak ty trąbią że mamy latający złom nad głowami!
6: Człowieku! Czy ty widziałeś kiedyś wiatrak na oczy? Bo ja tak! I nie chciałbym mieszkać przy tym hałasującym diable! A skąd weźmiesz prąd jak wiatru nie będzie? Czy wiesz, że co 2 lata trzeba wymieniać w takich wiatrakach podzespoły (głównie sprzęgło) i to kosztuje kupę kasy? A jak zapewnisz prąd fabrykom? Czy zdajesz sobie sprawę ile energii pochłania jeden piec indukcyjny w fabryce? Czy wiesz, że nie wolno podłączać takich niestabilnych urządzeń jak wiatraki do wielkiej sieci energetycznej? Czy wiesz, że do każdego wiatraka musi być zbudowana zwykła elektrownia dla zapewnienia tzw. mocy rezerwowej? Jesteś zielony w temacie jak jabłko na wiosnę!
7: Energię gromadzić w akumulatorach? Totalnie nieefektywne. Czy zdajesz sobie sprawę ile kosztuje UPS dużej mocy? A ile kosztują akumulatory do niego, które się zużywają i trzeba co jakiś czas wymieniać? Nic nie wiesz, nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby to sprawdzić!
8: Matematyka ze szkoły podstawowej.
100 mld PLN dzielimy na 6 gigawatów mocy - 16.6 zł /wat. 800 tys. dolarów (koszt jednego urządzenia bloom) zamieniamy na złotówki i dzielimy na 100 kilowatów mocy - 24 zł/wat.
Jaka jest żywotność tego urządzenia? EJ może pracować minimum 60 lat, przy modernizacji pewnie i 100 lat. Ponadto w kosztach EJ zawarta jest kompletna rozbiórka i utylizacja budynku.
No sory koleś, ale jak nie umiesz liczyć, nie znasz faktów ani realiów to nie mamy o czym rozmawiać.
Emisja CO2 ma rzekomo powodować "globalne ocieplenie" ktorego skutki widzieliśmy niedawno za swymi oknami.
Nieuka i tumana Gore`a powinni w pierzu i smole wytarzac i gołego pognać precz.
Banda idiotow pod wodzą kłamcy.
Co2...
Drogi kolego, nie siej negatywnej propagandy na nowe technologie. To, że EJ są ok, to ja wiem, wiatrak widziałem i miałem okazję pracować przy niejednej inwestycji. Systemy samowystarczalności energetycznej gospodarstw domowych są już dostępne. W Polsce na AGH działa np. system w katedrze energii odnawialnych, który z wicherka na ich dachu daje prąd do niektórych pracowni i biur uczelni. Kompletne systemy z akumulatorami, inwerterami i całym osprzętem produkuje się już od dawna od USA, przez UE, Indie, Chiny i Japonię. Pewnie, że sprawność energetyczna wiatraków pozostawia wiele do życzenia, i nie umywa się choćby do elektrowni wodnych, czy biogazowni, ale jakoś 6-8 letni okres zwrotu kapitału w dobrym wietrznie punkcie na mapie kusi inwestorów. Wiem, że są sprzęgła w generatorach. Wiem, że ładnie wszystko wyliczyłeś dla Blooma, któy AKTUALNIE kosztuje tyle co napisałeś. Przyszłość pokaże, czy EJ ma sens. Inna sprawa, że fundamentów po pierwszym podejściu do budowy EJ nie widziałem i nie wiedziałem, że za miedzą jest miejsce. Poza tym życzę szczęścia i zdrowia Ężynierze.
NAstępny niewypał jak z zimną fuzją. Przecież to po prostu DUŻA BATERIA! Tyle, że po zużyciu zostaje obudowa. Nazywanie "tego" elektrownią jest nadużyciem!
I tak jeszcze do Pana Ężynjer-a. Tak jak napisał to słowo taki z niego inżynier! Wg Twojego rozumowania przeciętne gospodarstwo domowe zużywa na dobę dużo więcej niż 24 kWh. A to ciekawe, bo ja zużywam na dobę max 10 kWh... Mylisz kolego zużycie chwilowe z kW-godzinami.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.