Zapewne chodzi o tę sprawę
https://di.co(...)dia.html
Ja się dziwię wam, że się dziwicie. Włoskie media są w rękach premiera Silvio Berlusconiego, potentata medialnego. Kontroluje prasę, telewizję publiczną i większość prywatnej. Zmonopolizował rynek informacji w kraju, a Google stanowi dla niego realne zagrożenie. Nic dziwnego, że oberwał miniaturką katedry, kara boska.
Wylaczyc "na czas prowadzenia sledztwa" :)
Niech im Berlusconi powetuje straty. W końcu biedny nie jest skoro żona zażądała od niego ponad 2 mln dolarów alimentów...
Mysle ze nie straty a zyski... Zacznij myslec mlocie bo inwestycje tez pewnie nazywasz strata...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.