Komentarze archiwalne

do: Przejście do Netii nie zawsze łatwe

  • ~Parker

    Ludzie, OMIJAJCIE NETIĘ SZEROKIM ŁUKIEM!
    Myślałem, że źle mi w TPSA - faktycznie - różnice w cenie usług były znaczne na niekorzyść TP - ale to się zmieniło. Błękitna Linia działa teraz ZNAKOMICIE. W Netii BOK to kpina! Nie dość, że nie można się dodzwonić, to jak już się uda, to trafiasz na tak nieprawdopodobnie niekompetentną grupę ludzi, że z początku nie możesz uwierzyć, że to nie scenariusz filmu Barei. DNO! Udzielają całkowicie sprzecznych odpowiedzi i - najzwyczajniej w świecie nie potrafią pomóc. Dzięki temu dostawałem przez miesiąc DWA rachunki za net - z Netii i TPSA. Najpierw mówią, że moja rezygnacja nie dotarła do TP, potem okazuje się, że dotarła, potem że nie- i tak w kółko. TOTALNY SZAJS. Podejrzewam, że to efekt "oszczędności", którymi Netia niedawno się chwaliła... Żenada. Nigdy nie myślałem, że to powiem, ale ... NIE ODCHODZCIE Z TPSA, bo aktualnie biją profesjonalizmem konkurencję - przynajmniej jeśli chodzi o BOK. Netia wchłonęła również TELE2 - niestety razem z załogą...

    23-02-2010, 14:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kayo
    m
    Użytkownik DI kayo (35)

    Gdyby nie ten telefon firmowy to bym pomyślał ze to o mnie. O moich perypetiach z przejściem do Netii jest tutaj:
    http://kayo.(...)ch-tpsa/
    http://kayo.(...)-ciag-d/
    http://kayo.(...)sa-cz-3/
    http://kayo.(...)-cz-ost/

    23-02-2010, 14:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~obyty

    Tepsa to nędzna i bardzo droga ostateczność, odradzam tych łysych pijaczków w starych Oplach szczerze ;-))
    Jeśli nas Netia zawodzi jest zawsze UPC, przy którym TP-Orange to neptki.

    23-02-2010, 14:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~aaasa
    [w odpowiedzi dla: ~Parker]

    Moim zdaniem TP za późno sie obudziła, tak jak PZU sa juz jedna noga w nocniku i pojedyncze przykłady czarnego PR nic tu nie zmienia. Rożnica w cenie w dalszym ciągu jest na korzyść Netii. Jeśli dla ciebie 400zł w skali roku to niewiele to pomnóż to teraz przez setki tysięcy abonentów. Telekomunikacja za dużo nagrabiła , żeby byle nawigacją czy dobrą obsługą BOK, tak na marginesie, do którego przeciętny użytkownik podczas umowy nie dzwoni w ogóle, odzyskać zaufanie. Dynamiczny rozwój Netii świadczy tylko o potencjalne naszego rynku, nie bez kozery wszyscy inwestują teraz w szybki dostęp do Internetu. Trudny klient, czy po prostu wpadki zdarzają się wszystkim i wszędzie, poza tym na dobrej jakości obsługę przyjdzie jeszcze czas

    23-02-2010, 14:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sorcerer
    m
    Użytkownik DI Sorcerer (1549)

    No cóż - ja o Netii wiem tylko tyle, że regularnie do mnie dzwonią proponując mi tańszy abonament w ich sieci i zmianę operatora. Jakoś nie zauważają faktu, iż po tym jak wykupili Tele2 to od miesięcy już przecież jestem ich klientem...
    Do tego ich propozycje są wręcz śmieszne - zamiast posiadanego przeze mnie abonamentu 70 zł = 460 godzin za darmo proponują mi za 30 zł 1000 minut co podobno jest taniej... (Hihihihi)

    23-02-2010, 15:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kubuś Puchatek

    Co do tego że pracuje tam jakaś banda nic nie wiedzących debili to się zgodzę. Chciałem się dowiedzieć czy mogę z mojego 1Mbit za 59 zł (!!!!) przeskoczyć na tę ich super ligę czy co oni tam mają 8Mbit również za 59zł lub 4Mbit za 49zł. Po 3 dniach dzwonienia, rozmowach chyba z 3 działami, konsultantów i konsultantek nie licząc, dowiedziałem się że wszystko co mogą mi zaproponować to 2Mbit za 89 zł. Umarłem ze śmiechu a z chwilą zakończenia umowy mówię dziękuję. Beznadziejny BOK, oferta wcale nie lepsza. Jakieś 3 lata temu było zdecydowanie lepiej.

    23-02-2010, 15:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~empireus

    TP kiedys byla faktycznie tragiczna, ale dzisiaj nie przeszedlbym do zadnej innej firmy. BOK - rozmowy momentalnie, a nie jak u innych wiszenie po kilkadziesiat min. w oczekiwaniu na konsultantow (kieoskich w dodatku). Jakosc neta zauwazalnie na PLUS w TP (mowa o BSA). Jesli ktos oglada tylko pudelka, to faktycznie nie zauwazy roznicy, ale dla wymagajacych osob Netia i inne pasozyty to porazka. Blokowanie portow, gdzie w wiekszosci dzialaja tylko 80/8080 i najbardziej potrzebne, a cala reszta przycieta jak u uryniarzy. Naprawde - czasami te kilka zl/m-c to nie majatek, za to dostaje sie dobra usluge i swiety spokoj... Nadmienie, ze jeszcze 5 lat temu sam wyzywalem TP od najgorszych. teraz jest to zupelnie inna firma.

    23-02-2010, 15:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~obyty
    [w odpowiedzi dla: ~empireus]

    Ta "zupełnie inna firma" do tej pory nie oddała nam milionów złotych zrabowanych staruszkom "bo ptaszek nas.ał na druty", dzieciom wtedy za zrywane stale połącenia modemowe, młodym za tandetne SDI w cenie rakiety kosmicznej, za swe przekręty niezliczone i przewałki.
    Obcy, francuski polip, szyderczo zwacy się "Polska", bijący w UE rekordy cenowe, olewający polskiego klienta.
    Sieci na polpak to szajs, archiwum, tragiczne routowanie, blokady gimp.com, usenetu, i stałe cenzurowanie sieci.
    F.ck O.f TP.SA!

    23-02-2010, 15:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ted

    Niestety, wiem coś na ten temat. Zaczęło się od tego, że zamiast umowy na uzgodnione 8Mb dostałem do podpisania na 4Mb. Gdy w końcu dostałem właściwą, po czterdziestu dniach od jej podpisania czekałem jeszcze dodatkowe 20 na aktywację, oczywiście co dzień wiszenie na telefonie po godzinie. A szczytem było słuchanie ich melodyjki przez godzinę i czterdzieści minut, aż zwątpiłem. Potem jeszcze problemy z właściwą synchronizacją no i po trzech miesiącach walki stresu i bólu, póki co działa. Moje spostrzeżenie po tych przejściach jest takie, pomijając tych niekompetentnych ludzi w BOK, to sporo winy leży tu po stronie firmy zewnętrznej obsługującej łącza TELTECH. Ci panowie jak już się pofatygują aby sprawdzić lub s krosować połączenie to robią wszystko na odwal, a jak coś dalej nie gra to piszą że parametry techniczne łącza nie pozwalają na lepszy sygnał lub wyższy transfer. A to totalna bzdura przy centralach cyfrowych. Trzeba tylko trochę dobrej woli i umiejętności tych GAMONI !!! Gdybym nie był uparty to miałbym teraz 4Mb zamiast 8Mb. A trzy tygodnie czekałem na aktywację internetu, bo się gamonie nie mogli zebrać żeby na głowicy w bloku wpiąć przewód do głowicy.

    23-02-2010, 17:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~S3S

    "1/30 średniej wartości z trzech ostatnich rachunków za każdy dzień przerwy" czyli w przypadku tego pana, który dopiero co do nich przeszedł wychodzi 0zł ;)

    Ludzie - pamiętajcie, że oprócz Netii i TPSA są jeszcze inne firmy. Olewajcie te które Was olewają, bo inaczej tak się rozrosną za Wasze pieniądze, że w przyszłości nie będzie żadnej uczciwej konkurencji dla nich.

    23-02-2010, 20:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~PracoFnik Netii

    Zrzeszczie się wszyscy niezadowoleni użytkownicy Netii w jakieś forum, stronkę WWW. Powiększajcie szeregi i składajcie skargi do UKE, może dopiero coś się wtedy zmieni

    23-02-2010, 22:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Fidel_com_pl
    m
    Użytkownik DI Fidel_com_pl (79)

    Różnica jest ogromna w usłudze NETIA a TP SA

    NETIA nie spodziewała się tak wielkiego wzrostu klientów, ale radzi sobie POZYTYWNIE.

    Różnica jest taka jak miedzy HOME.pl a STREFA.pl

    Jakby z malucha, przesiadł się do TOYOTA.


    23-02-2010, 22:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sorcerer
    m
    Użytkownik DI Sorcerer (1549)

    Nie rozumiem na co ludzie narzekają. Najpierw byłem przez lata zadowolonym klientem Tele2, która to firma traktowała mnie porządnie i przyzwoicie. (Niestety odsprzedała swoje udziały Netii). Teraz od paru lat mam Neostradę i też nie mam najmniejszego powodu do narzekań.

    24-02-2010, 02:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raf

    Ja z kolei mam umowę od 1 stycznia na 6mb okazuje się, że w porywach mam 1mb. Netia stwierdziła, że to awaria masowa i zlikwiduje problem kiedy zechce. Ostatnio dowiedziałem się, że 31 marca problemy znikną. W każdym razie szczerze nie polecam

    25-02-2010, 07:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~WDR

    Mam Netię przez 2 lata (internet i telefon) i nie miałem ani jednego powodu do narzekań. Udręka się zaczęła się, gdy umowa zaczęła dobiegać końca i zaczęli do mnie wydzwaniać konsultanci z magicznymi ofertami. Gadali jak katarynki, ale jak próbowałem zadać proste pytanie "jaki jest upload na łączu 2 Mb/s", to raz usłyszałam, że z takim pytaniem muszę zadzwonić na infolinię (a niby z kim rozmawiałem jak nie z infolinią?!), raz dostałem obietnicę, że na drugi dzień oddzwonią z odpowiedzią (nie oddzwonili), a innym razem dostałem bardzo zadowalającą odpowiedź, że zarówno download jak i upload jest 2 Mb/s, po czym pani konsultantka dodała "ale nie jestem pewna" (to po co dzwonią do mnie z ofertą, której nie są pewni?!). Oczywiście w żadnym przypadku konsultanci nie wiedzieli o poprzednich rozmowach i obietnicach. Obecnie czekam na telefon od pani, która umawiała się ze mną na wtorek na 10:00, ze zadzwoni, ale chyba też sobie nie zapisała...
    Jestem przerażony tak niską jakością usług.

    25-02-2010, 10:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • 1 2 »

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: