
Tak się właśnie stanie. Prezesi sobie postawią zabawki, które będą działać jedynie na terenie firmy lub w tzw. show-roomie. A tu nie o to chodzi, żeby walnąć 10 mln USD na zabawki, ale żeby zwykli ludzie na ulicy mogli korzystać z przyzwoitych parametrów sieci do aplikacji, z których teraz korzystają.
No, właśnie. Zamiast inwestowania w fajerwerki (vide: technologia Ercisson z HSPA 84 Mb/s), konieczne jest w inwestowanie w taką infrastrukturę, która pociągnie rosnącą liczbę użytkowników, którzy chcą korzystać z prostych aplikacji: głos po IP, video, gry sieciowe. A te proste aplikacje potrzebują nie więcej niż stabilne 3,6 Mb/s. I zapewnienie takiego stabilnego przepływu na jak najszerszym obszarze powinno być zadaniem dla działów optymalizacji sieci GSM-owych.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |