Komentarze:

  • ~Stefanio

    Code: ekstrawertyzmu powiadasz? A jak nazwać w takim razie publikowanie swoich wypocin na Facebooku czy Twitterze? Choć może to już bardziej podpada pod ekshibicjonizm :)

    11-02-2010, 15:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~code

    Henry: gratuluję technologicznego zacofania. Nie omieszkałeś się nim pochwalić w necie, ciekawa forma ekstrawertyzmu.
    Gluth: przecież Facebook oferuje takie filtry

    11-02-2010, 08:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Zenujace. Nie pojmuje zasadnosci istnienia takich bzdur jak Facebook, NK, Twitter i jego polskie kopie, ale nie chodzilo w tym chyba o wtlaczanie masom do lbow tresci marketingowych. "Marketing spolecznosciowy" to jakas przezabawna i nieudana hybryda dwoch swiatow. Generalnie bardzo lubie taki markeingowy belkot, jak w art powyzej. Mozna sie troche posmiac i pozalamywac nad ludzka glupota i chciwoscia.

    10-02-2010, 18:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gluth
    m
    Użytkownik DI gluth (144)

    Ciekaw jestem jakim wzięciem cieszyłyby się idiot-filtry uwalniające użytkownika od morza debilnych powiadomień znajomych oraz znajomych znajomych.

    10-02-2010, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy