~alek świeta prawda podpisuje sie obiema rękami
Tymczasem w sąsiednim USA mają już znacznie większy apetyt:
"Hamadoun Toure z Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) oraz Craig Mundie z Microsoftu podczas szczytu w Davos zaproponowali zgromadzonym wprowadzenie kontrolowanego dostępu do Internetu na podstawie wydawanych licencji. – Potrzebujemy czegoś na kształt Światowej Organizacji Zdrowia zajmującej się internetem. Jeśli chcesz prowadzić samochód, musisz mieć na to pozwolenie, potwierdzające że jesteś do tego zdolny, samochód musi przejść badania czy jest zdolny do jazdy i trzeba mieć ubezpieczenie – mówił na spotkaniu Mundie.Obaj mowcy sugerowali, że zmniejszy to zagrożenie przed cyberwojną."
Szczerze powiem, że brakuje mi określenia na ten cytat prasowy.
Internet powinien być ściśle kontrolowany przez służby specjalne i przede wszystkim przez dobrodzieja Donalda Tuska, który potrafi czynić cuda i dla bezpieczeństwa swoich obywateli będzie piastował urząd premiera. To niewątpliwie ciężka i katorżnicza praca, dbać o dobrobyt 40 milionów ludzi. Powodzenia w kontroli sieci.
Proponowałbym nie ściemniać o jakimś zapewnianiu bezpieczeństwa. Czy autor tego artykułu naprawdę wierzy, że chodzi tu o bezpieczeństwo obywateli a nie o to, że z pomocą Internetu każdy może dotrzeć do ogromnej rzeszy odbiorców? Ta opowieść, że Facebook umożliwia znalezienie rodziny polityków jest po prostu bez sensu, nikt nie jest zmuszany do umieszczania informacji o sobie w sieci, jeśli ktoś czuje się zagrożony to powinien odpowiednio dostosować swe zachowanie i nie zostawiać wszędzie informacji o sobie i swojej rodzinie. To nie Internet jest problemem tylko to jak ludzie go wykorzystują tak samo jak to nie noże zabijają tylko ludzie je używający.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |