
Podczas gdy Kolporter sam wprowadza do eClicto DRM by inni "nie kradli ich książek", sami ewidentnie łamią prawo i jeszcze uparcie grają na zwłokę. Dla mnie to stokroć większe złodziejstwo niż to, gdy ktoś nieodpłatnie ściągnie, przeczyta i usunie e-book'a. Kolporter to nie jakaś malutka jednoosobowa firemka, a jeśli ich prawnicy nie potrafią zrozumieć licencji GPL muszą być idiotami. FLOSS na pewno im tego nie odpuści.
"wskazane elementy zostaną udostępnione wszystkim zainteresowanym"
Chyba wskazane przez licencje czyli caly kod zrodlowy ktory pracuje w oparciu o kod na GPL. Graja na zwloke a jak im nakaza upublicznienie to zastapia ten kod swoim kawalkiem i beda cieszyc paszcze...
Nie wypowiadaj się skoro nie jesteś prawnikiem, pracowniku kolportera.
Ja jestem prawnikiem (prawo cywilne) i dla mnie jest to ewidentne łamanie prawa.
Na jakiej podstawie Kolporter wszedł w posiadanie kodu Linuksa? Przecież sam go nie napisał. To jest zwykłe przywłaszczenie chyba, że twórcy dali mu prawo go używać - w postaci licencji GPL.
Obecnie mam coraz gorsze zdanie o tej firemce, zwyczajnie kradnącej czyjąś pracę.
Jeśli istotna funkcjonalność (wyświetlania książek, DRM) eClicto to są oddzielne aplikacje linkowane tylko z bibliotekami na licencji LGPL, to raczej wszystko jest OK. A jeśli też zmodyfikowali trochę kodu GPL, to pewnie nie będzie się nad czym ślinić i po jego udostępnieniu pies z kulawą nogą na ten kod nie spojrzy.
Producent sprzętu - bo eClicto to oczywiście tylko rebranding, jakoś stosuje się do licencji GPL:
http://www.foxit(...)gpl.html
http://www.booke(...)en3.aspx
Więc konkretnie o jakie bezpieczeństwo Kolporterowi chodzi? Bo pewnie jedyne co zmieniono w _całym_ firmware to nazwa czytnika i domyślny język :P
Jak widać Kolporter to zwykli złodzieje, piraci i cwaniaczki. Zatrudnili prawników aby wycyckać tych co napisali kod. Czemu sami nie napisali od początku? Przecież nikt im nie kazał korzystać z kodu opartego na GPL. Cwane złodzieje pomyślały "a weźmiemy sobie i zrobimy ich w ch*, nic nie udostępnimy bo mamy to całe OpenSource w du* i zrobimy z tym co chemy"
Dla mnie to jest ewidentne złamanie nie tylko ducha, ale i litery GPL, tam nie ma mowy o żadnych wyjątkach z wydumanych względów.
Jeśli się okaże że Kolporter naruszył GPL, to ktoś będzie miał mały problem ;)
Pytanie tylko czy to jest "korzyść majątkowa" czy "stałe źródło dochodu".
Prawo autorskie:
Art. 116.
1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
[...]


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |