Jeszcze rok, dwa i bez ECDLki nie sprzedadzą komputera ani nie podłączą netu - nie będą się baby głupio tłumaczyć!
A w ECDLce 2 godziny Worda, 2 Excela, 5 wykrywania pirackiego oprogramowania, 7 zabezpieczania się przed P2P/P2M/WTF, instalowanie filtrów rodzinnych... Kurs za 1250, egzamin 125 za podejście. Oczywiście za oblany egzamin powtórka, po trzech oblanych dodatkowy kurs za 300 złotych. A co!
PS. Napisałem to i zacząłem się zastanawiać czy publikacja to na pewno dobry pomysł. Jeszcze Przyjazne Państwo podchwyci... A po drugiej stronie Kafka leje po kielichu Huxleyowi i Orwellowi i wzdychają smutno że pisali fikcję a wyszły teksty instruktażowe.
Problemem tutaj nie jest fakt, iż rodzice są odpowiedzialni za działania swoich dzieci. Ktoś przecież musi. Problemem jest prawo, skonstruowane w ten sposób, że karze za coś co jest łatwe, naturalne, dziecinnie proste do realizacji, a przede wszystkim jest podstawową czynnością jaką wykonuje się na co dzień w Internecie.
Internet służy do pobierania i udostępniania informacji, w tym plików, kropka. Niektóre z plików uznaje się jednakże za nielegalne, co jest czasem trudne do zrozumienia nawet przez samych rodziców.
Czy u ciebie ściąganie i udostępnianie piarckich plików przez P2P, to jest swobodne korzystanie z internetu. "Biedne dzieci". A jak się ma tłumaczyć. Przecież najlepiej się wytłymaczyć, że się nie zna. Skoro na jej dane osobowe jest dostęp do internetu, to odpowiada za to.
W Niemczech to nie ma w szkołach informatyki?
Przyjdzie maj komunie święte, zacznie się kupować komputery na przezent.
To jest też mentalność, wszystko co jest w sieci jest za darmo. Najważniesze oprogramowanie jest, oprogramowaniem do P2P, aby ściągać pliki.
Ja nie mam zainstalowanego oprogramowania P2P i zyję.
ja osobiście nie korzystam z p2p idt. mam 1mb , ale mam kolesi którzy śmieją z cenzury , nawet sami nie są w stanie powiedzieć co mają na dyskach po 1 Tg ale wszystko szyfrowane pały mogą skoczyć na fiu****.
jak wiadomo wyłapią płotki i leszczy . REKINY zawsze przetrwają !
Mam cholera siedziec 24h na dobe i pilnowac dzieci czy nie korzystaja z p2p, pornografii czy nie graja w pokera!!! to powinien robic operator, kazdy uzytkownik Internetu powinien byc rozpoznany przez providera jako dorosly lub nie, jesli maloletni powinno mu sie blokowac dostep do okreslonych stron, uslug...to technicznie wykonalne, mam juz dosc obarczania wina rodzicow.
Jeśli to nie rodzice mają być odpowiedzialni za swoje dzieci, to kto? One same? To dopiero byłby szczyt, żeby karać dzieci grzywną albo więzieniem. Przynajmniej te do 16 roku życia, bo starsze to pewnie bez problemu ominą wszelkie blokady. Zwracam uwagę, że wychowanie dziecka, to obowiązek rodzica, a nie danie jedzenia, dachu nad głową i to wszystko. Własne dokształcanie się, szczególnie w tak powszechnym zjawisku jak informatyka, też jest ważne. Ludzie stali się strasznie leniwi ostatnio, tacy wygodniccy. Pewnie te wszystkie telenowele i głupkowate reklamy tak wpływają na społeczeństwo.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.