Zasilacz dobry nie wystarczy, potrzebna jest porządna lista przeciw przepięciowa z kilkoma systemami ochrony, a nie przedłużacz za 30 zł. No i zdrowy rozsądek jak jest burza z piorunami, to wyłączam kompa i wyjmuje wtyczkę z gniazdka od listwy zasilającej.
Chyba 5 lat temu ENEsa spaliła mi stacjonarnego (mobo+cpu+gpu dziwne że RAM wytrzymał) i zasilacz Chiftex'a nie pomógł - a odwoływanie się o zwrot gotówki do PZU (wtedy była ubezpieczona) płacenie za badania mijały się z celem w 1998 nowa umowa pozwala ENESie puścić 24 KV przez 24h i nic im nie zrobisz (mogę się mylić ale chyba tak było wypisane).
Pzdr.
UPS anie zasilacz, Te wszystkie listwy z wielostopniowym systemem ochrony nadają się na skoki napiecia w granicach 5% a w polsce skoki chwilowe napiecia sa dużo wyzsze, listwa w polskich warunkach jest tylko kolejnym urządzeniem które moze sie uszkodzic
~arctic@it.pl
Ja mam LFT-2005 i do tej pory mnie nie zawiodła, co do stworzenia że tylko UPS to niestety nie mogę się zgodzić. Większość tańszych konstrukcji to listwa + akumulator i czasami są bardziej podatne na uszkodzenia niż listwy półprofesjonalne.
Pzdr.
http://www.lesta(...)LFT-2005

otóż to :)
miał klient kiedyś następujący przypadek po burzy: listwa padła (:P - nie dziwne), ups padł, monitor padł,...(pomijając całą resztę)..., serwer jakimś cudem przeżył i pracował przez kolejne 3 lata :)
co do listw... mogą co najwyżej uchronić przed krótkimi pikami napięcia generowanego przez kosiarkę sąsiada ale przed niczym poważniejszym. niestety. wciskają to ludkom przy każdej okazji a potem... zdziwienie: "jak to ? panie, przecież ja mam taki ło wynalazek. w sklepie mi to dali i powiedzieli, że wystarczy"
nic co kosztuje 30 pln nie wystarczy :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.