Etam jak zwykle się czepia bo więcej dostaje na rękę przedstawiciel CEO niż ona przez rok swojej pensji, Google powinno mieć możliwość skanowania książek i udostępniania jeżeli od daty ich wydania minęło ponad 6 lat (max 10) i nie było reedycji. To zwiększa dostęp do wiedzy i wyrównuje szanse nie każdego studenta stać na zakup książki za 80 zł i to przeważnie jednej z kilkunastu potrzebnych. Dzięki Google Books napisałem swoją prace magisterską w pół roku a nie w ponad 2 lata bo nie musiałem zbytnio szukać materiałów do teoretycznych rozdziałów i miałem więcej czasu na badania-pzdr.
TO SAMO powinno sie tyczyc MUZYKI... Ksiazka i muzyka to w sumie tworczosc. Z tymze muzyka ma z 80 lat a ksiazki 6 lat to juz ok? Ludzie jak chcecie 6 lat na ksiazki to muzyka tez po 6 latach powinna byc dostepna i nie chodzi o reedycje bo to nie ma najmniejszego znaczenia. Wydac ksiazke jest troche trudniej niz mp3...

Jeżeli ta gigantomania ma oznaczać wprowadzanie innowacji, przez ucieczkę do przodu przed konkurencją to ja nie mam nic przeciwko. Street View, Google Earth, Maps, Books, same korzyści dające powszechny dostęp każdemu do wiedzy i usług, za dramo.
Lol, to co mają zrobić ? Zrezygnować z połowy usług bo konkurencja jest za daleko za nimi czy jak ? A może powinniśmy się przerzucić na usługi Microsoftu ? Dziurawe, powolne i zacofane IE zamiast Chrome, zawirusowanego Windowsa zamiast Chrome OS, okropnie niewygodny z wirusami Windows Mobile zamiast Androida, paskudny i toporny hotmail zamiast solidnego i świetnie konfigurowalnego Gmail, street view czy google earth zastąpimy czym ? Microsoft puścił jakąś usługę ale mapy mają tak żałosne że aż strach. A konkurencja leży.
Jak Pani minister krytykuje Google to niech poda jakąś alternatywę o lepszej jakości. Bo oprócz giganta Google mamy giganta Microsoft a tam jest jeszcze gorzej. Bo Ci stosują praktyki monopolistyczne na całej linii i nic nikt z tym nie robi. Preinstalowane Windowsy, nadpisywanie mbr, odchodzenie od specyfikacji by wykorzystać przewagę na jakimś rynku itp itd etc. Bo czego nagle do vml trzeba dodać jakiś atrybut "Microsoft cośtam" żeby chodziło ? Przecież specyfikacja NIGDZIE tego nie ma. Czemu umyślnie wprowadzali przez lata błędy w CSS tylko po to by konkurencja miała gorzej ? Czemu odf jest tak wypaczony że mimo że to otwarty standard - jak zapiszesz plik w MSO to w żadnym innym programie go nie otworzysz poprawnie ? czemu niby otwarty ooxml (który przeszedł dzięki jawnym oszustwom o czym było głośno wtedy i to nie za pierwszym razem) w rzeczywistości jest wypaczony tak by utrudnić życie wszystkim innym programom oprócz MSO ? design tego standardu jest okropny.
Pani minister niech się zajmie czymś pożytecznym.
> Pani minister niech się zajmie czymś pożytecznym.
Np. prostowaniem bananów i ogórków. Na tym, na czym się oni znają najlepiej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.