Smieszny artykol. Miesiac opoznienia. Czy to jest jakis problem?
To prawda ze Japonia, Korea, kraje skandynawskie maja szybszy internet ale nie powszechnie dostepny. Tu mowi sie o 15Mbps dla kazdego. Czyli tani i dostepny dla kazdego obywatela bez wzgledu na to gdzie mieszka, na wsi czy miescie.
Wymienione wyzej kraje maja internet szybszy bo ok 30Mbps ale nie dostepny dla kazdego i przy tym drogi co stanowi dodatkowa bariere.
W USA juz dzisiaj standardem w sieci kablowej i telefonicznej w USA jest szybkosc 7Mbps za $20. Np Road Runner ktorego uzywa miliony amerykanow daje 15Mbps bez podwyzszania oplaty.
Oczywiscie od dobrych kilku lat Verizon udostepnia 30Mbps w sieci FIOS. Mowa tu jest o prywatnych odbiorcach, nie firmach.
Dodam do tego ze w amerykanie nie znaja i nigdy nie poznali dzielenia zewnetrznego IP tak jak to sie robi w Polsce. Tu kazdy ma wylacznie lacze dedykowane. Lacze bez zadnych ograniczen ilosc komputerow, drukarek, skanerow, kamer do niego podlaczone.
Autor sprytnie pomija fakty aby nie dobijac Polakow.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.