Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Henry

    Jesli ten czlowiek jest "piratem", bo sciaga utwory z internetu, to jakim mianem mozna okreslic osobe, ktora zrippowala dany album, a nastepnie wprowadzila go do sieci [a wiec udostepnla miliardom ludzi]? czy to dobry duszek przemyslu muzycznego? szczodry arystokrata? to jest wlasciwy pirat i to jego nalezaloby scigac, gdyby faktycznie zalezalo im na ujeciu faktycznego sprawcy udostepnienia ich materialow w internecie. Zamiast tego ceduja wszystko na jednego studenta. Tak, USA to "panstwo prawa".
    Dyskusyjne wydaje sie byc rowniez naliczanie rzekomych "strat" machiny przemyslu muzycznego.

    05-01-2010, 20:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    "(...)plikami chronionymi prawami autorskimi(...)"

    czyli, że utworzył je i umieścił w sieci posiadacz praw autorskich ?
    więc dlaczego ściagją niewinnego człowieka ?

    06-01-2010, 14:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy