
Po raz kolejny widać przewagę Otwartych Źródeł. Poprawka wychodzi zanim jeszcze dziura stanie się powszechnie znana.
Święta racja, ostatnio sam padłem ofiarą Adobe Readera. A było tak: po wejściu na jakaś stronę automatycznie otworzył mi się Adobe Reader, zdziwiony tym od razu go wyłączyłem ale zauważyłem, że pecet jakoś inaczej sie zachowuje. Okazało sie potem że pecet zarażony jest tym http://www.sopho(...)lvn.html
Usunac cholerstwo bylo strasznie trudno (rootkit, ....) bo powodowało 100% zużycie procesora przez proces "svchost". Ten wirus znany tez jest jako "siszyd32.exe" jesli ktoś ma problem z jego usunieciem niech pisze aliassiszyd32_(at)_wp.eu


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.