Jakiś czas temu pracowałem dorywczo jako tester tego typu sprzętu.
1 Taka naklejka nie działa po naklejeniu na metalowy przedmiot (1/3 telefonów się nie nadaje do naklejenia), w sumie najlepiej było by to przykleić do skórzanego portfela albo kawałka plastiku/tekturki.
2 Zawartość tego typu naklejki można sobie łatwo skopiować, można je odczytać z odległości kilkudziesięciu centymetrów, więc to nie jest zbyt bezpieczne, urządzenia do odczytu i zapisu takich tagów są powszechnie dostępne, co ciekawe dostępne są nawet telefony komórkowe potrafiące to czytać i zapisywać (np Nokia 6131), moją one nieco mniejszy zasięg ale wystarczy stanąć obok kogoś w autobusie i ...
Fajną funkcją tych telefonów jest też to, że same potrafią udawać, że są taką naklejką.
Pusta naklejka NFC kosztuje kilka zł (w hurcie kilkadziesiąt groszy) zapisywać można ją wielokrotnie do czasu zabezpieczenia przez zapisem (wtedy staje się na zawsze tylko do odczytu), mieści się na tym zazwyczaj 1KB danych, dostępne są i lepsze modele o pojemności 4KB - ale to nie u nas.
@fds - położenia to nie zdradza, za mały zasięg, w dodatku po przyłożeniu czegoś metalowego (np kawałka folii aluminiowej) przestaje działać.
Niemożliwe, żeby w dzisiejszych czasach zostało to zrobione w taki sposób jak to opisał dziesięć, musi być jakaś autoryzacja typu challenge-response. Tak czy siak, wydaje mi się, że ataki man-in-the-middle są całkiem realne - jeden kolega znajduje ofiarę w zatłoczonym autobusie, drugi sobie kupuje hamburgera, a łączność między makdonaldem a znaczkiem przez sieć gsm (a jeśli to będzie czułe na opóźnienia to trzeba będzie bezpośrednio radiowo przesyłać, tak czy siak jest to do zrobienia tak żeby się ofiara nie zorientowała)
To tylko trochę przenośnej pamięci a nie komputer który mógł by wykonywać jakieś operacje. Nie ma jak zaimplementować jakiegoś sprytnego algorytmu.
Pewnym zabezpieczeniem jest numer seryjny, którego teoretycznie zmieniać nie można, ale tylko teoretycznie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.