
Już się nie mogę doczekać. Wolę trafiać na wartościowe artykuły niż na propagandę News Corporation.
No i jak zwykle M$ wojna jak wykonczyc konkurencje znana juz dawno za czasow firm ktore miale swoje programy i narzedzia ktorymi M$ nie dysponowal potem walka w sadzie o duperele i konkurent wykonczony z powodu walki sadowej Nic dodac nic ujac to bylo do przewidzeniac ze M$ sie ponizy do dawnych sztuczek z walka dotyczacej konkurencji jak ja wykonczyc ale kto wojuje mieczem to i od niego ginie moze wrescie szlak trafi M$ :)

Znowu stara taktyka Microsoftu, przekupić wszystkich wokół. Już wolę Google, które wybiega w przyszłość oferując nowe rzeczy i usługi.

Jakie zwycięstwo MS. Microsoft nie ma żadnych szans na zwycięstwo, a jeżeli osiągnie jakiś rynek 20-30 proc. jeżeli wywrze na google jakąś presję, to bardzo dobrze. Firmy, które nie powiadają alternatywy... dziczeją.

ciekawie się robi jeśli jakiś podupadający koncern zaczyna dogadywać się z mediami (za plecami użytkowników) jakie informacje i za ile będzie rozpowszechniać.
geniusze :P
http://pl.wikipedia.org/wiki/Interpunkcja
po raz kolejny microsoft udowadnia, że zdobywa rynek nie dobrymi produktami, ale własnie takimi dzialaniami..
dla mnie microsoft to syf. to jest żałosne że taka firma ma tak duży wpływ na świat.
jak kupuję samochód to mogę wybrać dowolną markę, a jak kupuję komputer to w 99% przypadków musi być w nim windows i wcale nie dlatego, że jest najlepszy, ale dlatego wlasnie że ms ma dobrych prawników i specow od marketingu

Microsoft chce zdobyć lepszą popularność niż Google. Nie wyszło im z Windowsami próbują w wyszukiwarkach, i to im też nie wyjdzie.
Microsoft ma doświadczenie w strzelaniu sobie w stopę :) ostatnio - wydanie Visty. Nie zdziwiłbym się gdyby odzew na płatne newsy był znacznie gorszy niż w przypadku w/w Visty. W sumie takie dziadki jak Murdoch za wszelką cenę próbują skomercjalizować internet i wyciągąć łapę po coraz większą kasę, choć sami są jedynie w większości pośrednikami i korzystają dzięki transakcjom związanym właśnie z pośrednictwem.
Niestety jeśli uda się wprowadzić płatny i filtrowany internet, wtedy może być nieciekawie, bo okaże się, że właśnie takie płatne newsy się wtedy utrzymają.
W naszym najlepszym interesie jest nie dopuścić do takich ograniczeń, inaczej możemy rozpocząć budowę nowej sieci...znaków dymnych...:P
Ale zauważcie że Google nigdy takich akcji nie przeprowadzało. Wiecie czemu ?
W momencie jak zaczniesz karmić psa to będzie przychodził po więcej.
Ile serwisów i jak długo może opłacić Microsoft ? 2-3 ? 50 ? Ile z tych serwisów ma wiernych czytelników a ile wchodzi tam właśnie przez Google ?
Bo popatrzcie na to. MS wyląduje ze swoimi 15% rynku wyszukiwarek (tylko dzięki Yahoo który też kupił). News Corp będzie wyszukiwane przez 15% internautów i kompletnie zniknie z Google. Użytkownicy Google będą szukać witryny z informacjami.
MS wyląduje dalej ze swoimi 15% i jeszcze będzie płacić jakimś witrynom za indexowanie. Inne na pewno będą chciały się na to załapać a jak MS się sprzeciwi to... pójdą do Google i z Bing się usuną. Albo oleją sprawę. W końcu każdy zwęszy pieniądze.
Wierni czytelnicy News Corp i tak mają ich pewnie w zakładce.
Użytkownicy Google po prostu będą dostawać serwisy które w wynikach były pod witrynami News Corp.
I tak konkurencja tych gazet się spopularyzuje w Google, sam News Corp straci rzesze internautów którzy odwiedzali ich właśnie z Google, samo Google będzie miało to zapewne gdzieś a MS skończy z ręką w nocniku płacąc za coś co i tak już mieli (czyli zaindexowane witryny news corp).
Już chyba nic głupszego się wymyślić nie dało ani News Corp ani MS :-D Bloggerzy, właściciele witryn, użytkownicy forum itp poświęcają swój czas i wiedzę za darmo. Na nie jednej witrynie znajdziecie materiały za które normalnie trzeba by zapłacić setki (literatura) czy tysiące (kursy i literatura) złotych. Tacy ludzie oczekują że inni też zaoferują to co ich za darmo. I internauci do tego się przyzwyczaili. Ładują na witryny reklamy lub nie. Blokują nachalne reklamy lub nie. Ale nie płacą za oglądanie witryn. Tego typu eksperymenty kończyły się na 2 sposoby zawsze. Albo witryna upadała albo opłaty były znoszone.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |