
Ciekawe czy ten miliarder rzeczywiście może kupić rezygnację z Google. Mam na myśli stronę prawną - np. Intel (chyba) został ukarany za kupowanie sobie wyłączności w montowanych komputerach. Z drugiej strony Yahoo i Bing nie są monopolistą. Jednak nieuczciwa konkurencja pozostaje nieuczciwą konkurencją.
Zabawne - dinozaur się odgraża, ze jak się mu nie pozwoli pozostać w swoim stadium rozwoju to sie obrazi i zrobi wszystko żeby wymrzeć.
W sumie bardzo dobrze - teraz google będzie linkować do mniejszych serwisów, często niezależnych, które zwykle były na 10tej stronie wyszukiwania.
Jest to troszkę śmieszne bo pomijając jakieś analizy i tego typu rzeczy to korporacje prasowe nie maja monopolu na informacje a już na poziomie gazety większość z nich jest tylko agregowana a nie tworzona. Do głosu dojdą inne źródła informacji które dziś są w łańcuchu informacji bliżej. Idźmy dalej co komu po świetnym materiale skoro nikt go nie przeczyta bo się o nim nie dowie ? To tak jak z piractwem niby szkodzi a pomaga. Może dojść do paradoksu ze dziennikarzowi dla autopromocji nazwiska może się nagle bardziej opłacić puścić dobry kąsek na wolność niż zamknąć go w gazecie.
genialne posunięcie, trochę ryzykowne, ale jak najbardziej słuszne... Serwisy tego typu są cytowane. Przykładowo onet bierze wszystkie newsy z innych gazet. W momencie gdyby dogadali się np z facebookiem (250mln osób i rośnie :F) mają komu sprzedawać gazety.
Pomyślcie,w facebooku było by wtedy coś czego nie znajdziesz w google... Ktoś kiedyś powiedział "jak czegoś nie ma w google to nie ma wcale", w tym momencie będzie to świetna reklama dla facebooka. Dodatkowo uwolni się trochę rynek wyszukiwarek oraz gazety na pewno znajdą chętnych.
Czy zapłacił bym za dobrze napisany artykuł np.: o grze komputerowej, biznesie, analizie sceny politycznej? Jak najbardziej, jeśli dodatkowo było by do tego jakieś fajne wideo zaimplementowane oraz możliwość sprawnego czytania w coraz modniejszych urządzeniach przenośnych. Myślę, że to jest przyszłość
Z jednej strony może ten pomysł się wydawać głupi, ale mimo wszystko trzeba go dokładnie przeanalizować :)
Pozdrawiam
Niech nie "biorą pod uwagę", tylko wycofają artykuły z google. Niech nie "będzie gotów", tylko niech wyciągnie ten miliard. Niech nie "stawiają warunki", tylko spróbują je wyegzekwować. Bo na razie to zwykłe jęczenie i fochy, którymi nikt się nie przejmie.

dziwny kraj to USA, dac im cos za darmo to sie obrażą. Oni uwielbiają placic za system, pakiet biurowy, za strony www i niedlugo pewnie tez za wyszukiwarke... U nas jakiegos binga czy yahoo to uzywa < 1% internautow, szkoda tylko ze windows jest prawie wszedzie, ale to nie oznacza ze za niego placimy :)
Widzisz kolego problem jest tego typu ze ZADNA wazna wiadomosc nie moze miec wlasciciela a zawsze znajdzie sie ktos kto artykul albo recenzje napisze za darmo. Komercyjne beda co nawyzej artykuly ktora gwiazda jest w ciazy albo zrobila sobie sztuczne cycki. Placenie za widomosci? dobre sobie tak dlugo googlaj az znajdziesz za free.
W formie płatnej szansę mają jedynie specjalistyczne artykuły dla biznesmenów (analizy rynku, prognozy giełdowe, itp). Nikt nie będzie płacił, aby przeczytać o jakimś buraku, który jechał samochodem pod prąd.
Sądzę, że po okresie próbnym serwisy te zmienią zdanie bo zauważą odpływ użytkowników do darmowych serwisów, których będzie dużo więcej.
NO TO TAK WŁAŚNIE JEST Z PIRACTWEM POMAGA
BIEDNYM LECZ NIE GWARANTUJE UDANEGO ZAKUPU
GRY LUB PROGRAMU
HA DINOZAUR POWIADASZ NO CÓŻ TAKI DINOZAUR TO DINOZAUR SAMOBÓJCA
Chcesz w związku z tym powiedzieć, że osoby które kupują teraz gazety, które notabene zawierają informacje już stare (czasem nieaktualne), to idioci? Bo mogli sobie wygooglować...
Jest różnica między dobrze napisanym artykułem czy felietonem... A newsem...
Myślę, że za 3-5lat może się okazać, że to jedyny sposób przetrwania dla profesjonalnej pracy. Już coraz więcej urządzeń przenośnych umożliwia łatwe przeglądanie.
Pozdrawiam
NO JAK TO PODRĘCZNIK ...
GAZETA STARA ...
NOWOŚĆ ...
PRZECIE TO SIĘ KUPUJE ...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.