
Zawsze tak było, parabanki to nie instytucje charytatywne, stąd ich pożyczki bez bik są dla naiwnych lub zdesperowanych.
Parabanki nie informują, ale też klienci nie są bez winy. Wystarczy zobaczyć co się dzieje na portalu Finansowo.pl, który jest portalem pośredniczącym w pożyczkach Social Lending. Pomijam oszustów, ale jest cała masa ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy z wartości pieniądza i nie rozumieją, co znaczy pożyczka na 10% w skali miesiąca lub 1 tygodnia - a takie warunki pożyczkobiorcy sami proponują. A potem okazuje się, że nie można spłacić narastającego długu.
Polacy nie znają wartości pieniądza.
A przy okazji - proszę przyjrzeć się reklamie PEKAO S.A., gdzie oferują pożyczkę, która kosztuje kefir lub rosół dziennie. To jest dopiero oszustwo w majestacie prawa.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |