
Pamiętam, że jakiś czas temu Play szemrało o wprowadzeniu telefonów marki Blackberry. Teraz o tym cisza, z bloga rzecznika zniknął post mówiący o tym. Wszyscy tylko by kasę z abonamentu darli, od ludzi którzy już telefon mają. Eeech...
nie wiem czy to nie jest tak jak z iPhone'ami. że moga być na wyłącznośc - są w Orange i starczy - zresztą w pomarańczy sa lepsze stawki minutowe dla firm...
Ostatnio wraz z żoną podpisalismy 2 letnia umowe z Play (dla firm 50). Ja za brutto 61 zł otrzymałem 250 minut do wszystkich sieci + 2000 minut do Play i na stajonarne telefony.
Z tego 170 minut musze wykorzystac w danym
miesiacu, a 80 minut przechodzi na inne miesiace. Stawka na połaczenia po wykorzystaniu promocyjnych minut to 39 groszy brutto do innych sieci (nie pamietam ile w sieci Play i stacjonarne, ale chyba 22 grosze czy cos takiego?). Jest to abonament z telefonami. Inne sieci w reklamach mówia z przekąsem, że do Play oczywiscie najdrożej. Czym sie "chwalą"? Jak ja natrafię na kogoś w Play to mam najtaniej. Mogę gadać z takim 33 godziny 20 minut w abonamencie bez obaw ze zbankrutuje. A i po tym tez mam tanio. Dziś się nie wie w jakiej kto jest sieci, chyba ze sam powie albo sie sprawdzi w Internecie, bo ludzie przenoszą numery. Patrzyłem na ostatnią promocje Orange za niby 17 groszy. Tak tylko w abonamencie za 300 zł, a za 61 zł brutto to 49 groszy czyli o cale 10 groszy drożej niż ja zapłacę, a na dodatek do Play oczywiśie drożej. Żona była w Plus GSM od 1998 roku do 2009 roku. Miała stary abonament gdzie minuta kosztowała ją 79 groszy (!). Telefonu nie brała od 2003 roku (do 2009 czyli do końca). A w abonamencie za 37,50 zł miała 40 minut. Gdy chciała przejść na inny abonament to jej powiedzieli, że będzie płacić 61 groszy brutto za 1 minute. Po za tym Plus ja totalnie olewał. Nie informował o żadnych promocjach. Żadnych darmowych minut za niebranie telefonów. W końcu stracili frajerów (czyli nas) gdy można było zabrać numer ze sobą do innego operatora. Dodam ze zona płaci w Play mniej niz ja bo 42,50 zł. Wybrała nieco inna opcje ma 170 minut do innych sieci i tak jak ja 2000 minut do Play i na stacjonarne. Mieliśmy tez totalnie nieopłacalne dwa abonamenty stacjonarnych telefonów w Netii. Jak je zlikwidujemy (już wymówiłem je) to nam to samo zapłaci bez mała za abonamenty w Play. Dotychczas płaciliśmy miesięcznie łącznie po kilkaset zł za całosć (od 300 do 500 zł średnio miesięcznie). Myślę ze teraz mamy szanse nad tym wreszcie zapanować i mieścić sie w abonamencie za łącznie około 100 zł na dwie osoby.Gorąco zachęcam do do przyglądania się ofertom operatorów i myślenie, myślenie, myślenie. Czego nam przez ostanie kilka lat zupełnie brakowało. Nie chciało nam sie dociekać co jest najkorzystniejsze. Ale tez nie było można przenosić numerów telefonów (co dla nas jest ważne) wiec pole manewru było niewielkie. Teraz na szczęście sie to zmieniło z korzyścią dla nas - użytkowników komórek.
Jak czytam o gadaniu przez komórkę 33 godziny miesięcznie to mi się słabo robi... Niektórzy to chyba po prostu lubią to "wspaniałe" (i takie "zdrowe") ;) migotanie przed oczami po solidnej codziennej porcji promieniowania elektromagnetycznego emitowanego wprost do główki...
Osobiście komórki używam sporadycznie, a wszystkie rozmowy, które tylko mogę przeprowadzam z telefonu stacjonarnego nie posiadającego żadnej antenki. - Na którym to telefonie mam abonament 70 zł=460 godzin za darmo. :) I niech mi ktoś powie, że ma taniej...

Chyba nie, są w każdej sieci, ale w większości za niebotyczną kasę. Na szczęście swojego zamówiłem w sieci "Alledrogo" (za poradą pana konsultanta). Tylko narobiłem sobie głupi nadziei, że w przyszłym roku przy zmianie umowy chapsnę nowszy model.
Co mi z tego że ja mam tanie a inni mają "a do Play... drożej". Nikt się nie pokusi żeby wydać około 1zł żeby zadzwonić do kogoś z Play więc co mi z tego że ja zadzwonię skoro nikt do mnie dzwonić nie będzie? 2 osoby z moich kontaktów przeniosły nr do Play. Co prawda dzwonią do mnie ale ja odkąd zmienili nr do niech nie dzwonie wcale. Gdy spotkałem kolegę (jedna z tych osób) mówił że nikt do niego nie dzwoni bo stawka odstraszyła i teraz żałuje przejścia. Nic dziwnego, nikt nie chce wydawać 5zł po to żeby przez 5 min porozmawiać tym bardziej że większość nastolatów tankuje za 10-25zł, reszta raczej za 50-100zł
Niby Play jest bez haczyków ale na prawdę przyjrzyjcie się ich regulaminom. Kolega znalazł 3.
Pozdrawiam
a wystarczyło przenieść swój nr np. z pomarańczy do playa i już nikt by nie wiedział. swoją drogą to fajnych mają przyjaciół skąpiących na zadzwonienie. ja dzwoniąc nawet nie patrzę kto u jakiego operatora ma telefon.
Ja tam do Play nie zamierzam przechodzić. Jestem w Erze od kilku lat i spełnia moje oczekiwania. Play kuleje z ofertą dla indywidualnych, co z tego że dadzą więcej za praktycznie tyle samo, jak żadna minuta nie przejdzie mi na następny miesiąc, dla mnie to już dawno powinno być w ofercie ale skoro przez ponad 2 lata tego nie wprowadzili to już pewnie nie wprowadzą...
Ktoś kto ma czas żeby sprawdzać z jakiej sieci ma numer jego rozmówca, to prawdopodobnie nastolatek, któremu rachunek za telefon rzędu 50 zł zaburza miesięczny budżet.
Prawda jest taka, że mam to w nosie w jakiej ja jestem sieci i w jakiej mój rozmówca. Liczy się sensowna oferta (opłaty, a nie telefony, telefon zawsze mogę kupić osobno) i nic więcej.

Dobre! Trafiłeś w samo sedno ;-)
@Anty_GPley
A ty co jakiś małolat jesteś? Połowa moich kolegów jest w Play, jak by mi ktoś powiedział "nie zadzwonię, bo do ciebie mam drożej" to bym go wyśmiał!
Do Play jest 75gr, nie tak dawno wewnątrz sieci Orange płaciło się 60gr/min
Już zapomnieliście że ceny spadły kiedy Play pojawił się na rynku?
Słyszeliście że MTR do Play spadł w lipcu?
Żaden z operatorów W3 nie obniżył cen za połączenia! Lepiej reklamować "A do play drożej".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.