Jak wszyscy wiemy statystycznie około 90% komputerów w polsce ma coś "nielegalnego" świadomie i nieświadomie:) czemu nieświadomie czy ktoś czyta licencje podczas instalacji gry, "darmowego programu", czy windowsa? wydaje mi się że nie - 50% ludzi nawet nie wie że ma nielegalnego windowsa a to że ma naklejkę i wydało 200-300zł to nieszkodzi jak dobrze pamiętam w pierwszych wersjach licencji XP był zapis że jeśli zostanie wymieniona jednostka na którym było zainstalowane oprogramowanie licencja automatycznie wygasa:) Potem chyba ten zapis zniknął ale przecież prawo nie działa wstecz:) Idąc dalej tropem to można zasugerować że np. istnieje duże prawdopodobienistwo że funkcjonariusze mają nielegalne oprogramowanie na swoich prywatnych komputerach - to jest donos tak jak doniósł ZPAF MAF:) czy zajmą się sprawą? wątpie. Rozmawiałem ze znajmowym wczoraj który miał konto na odsiebie.com - jest prawnikiem trzymał sobie tam pliki z filmami ale które sam nakręcił (tak na marginesie maniak przyrody) dzielił się ze znajomymi pytał o opinie itp. Powiedział że nie popuści tej sytuacji i szykuje wniosek do sądu. Najlepiej oczywiście jakby to był pozew zbiorowy ale można oczekiwać że takich pokrzywdzonych osób jest o wiele więcej. Jeśli nasza policja tak posłużnie wszczęła i wydała wyrok to proszę zamknijcie wszystkie tesco ponieważ sprzedają noże kuchenne a w jednym z miast sąsiad zabił drugiego sąsiada nożem kupionym w markecie. I na koniec wydaje mi się że funkcjonariusze zaczynają mylić pojecią efektywność zastępują efektowością niby jedna literka a robi wielką różnicę.
"Pewnie niektórzy z Was myślą, że to całe gadanie o prawach tych panów jest tylko mydleniem oczu, bo i tak są winni piractwa i tego że były pliki nielegalne na ich stronie. Otóż tak nie jest." - Zartujesz, prawda? Dobrze wiemy ze glownie dzieki temu ten serwis byl tak popularny.
Ok. Były tam nielegalne pliki. Zaproponuj jak niby stworzyć serwis hostingowy, żeby plików nielegalnych nie było. Albo podaj przykład jednego takiego serwisu na świecie. Nie mówimy tutaj o tym czy są pliki nielegalne czy nie. Ustawa przewiduje jak zapewnić prawnie funkcjonowanie serwisu hostingowego i jak przeciwdziałać istnieniu takich plików. I jeżeli autor strony te warunki spełnia (usuwanie plików co do których otrzymał WIARYGODNĄ informację o tym, że są pirackie) to jest czysty i działa zgodnie z prawem.
"Pewnie jakby mieli oni aktualną winę, nikt by ich nie bronił. A jednak ludzie bronią ich." - ludzie bronia ich bo zostali odcieci od latwego piracenia, to wszystko. Czesc pewnie trzymala tam pliki nie trzymajac kopii na swoich dyskach, ale to juz ich problem.
Nie prawda. Dużo osób które bronią Odsiebie otwarcie przyznają się do tego, że nie korzystały z tego serwisu i że bronią po prostu ich praw.
"Tak się jednak nie stało i pomijając sąd i sprawiedliwość ZPAV, prokurator i policja ubili serwis mimo, iż jego administrator nie ma na sobie żadnej odpowiedzialności i winy." to po co ubijali by serwis skoro usuwali wszystko jak trzeba. Zreszta skoro sa niewinni moga ubiegac sie o odszkodowanie, a i serwis tez wroci. W co watpie.
Twoja implikacja jest prostolinijna. Skoro policja ich zatrzymała to niepotrzebny jest sąd, bo inaczej by policja ich nie zatrzymywała. A prawda jest taka że zatrzymanie nie mówi ani w 1% o winie. Tak samo jak było w przypadku napisy.org i tłumaczy którzy zostali wszyscy uniewinnieni 2 lata po "spektakularnej akcji policji".
I oczywiście będą mogli ubiegać się o odszkodowanie, ale już teraz zostali de fakto zniszczeni przez policję i ZPAV, więc po co proces? Bo co sąd ma decydować czy mają rację czy nie jeżeli zostali oczernieni a serwis zamknięty? Czy nie sądzisz że nastąpiła tutaj zła kolejność? Czy może uważasz że można zniszczyć każdego człowieka i każdą jego działalność na podstawie donosu? To takie ... komunistyczne i opresyjne.
Nasi rodzice walczyli o wolną Polskę, a takie działania są kontynuacją szkodliwej działalności policji i prokuratur rodem z PRLu.
Kazik na pewno sam pobierał niejednokrotnie czyjeś utwory, a teraz świętego odgrywa i krucjatę nakręca bo jemu coś pobrano.
Podobnie jak cała masa tych co twierdzą, że oni nigdy.
Właśnie Ci co mają kasę, nie chcą jej wydawać i uważają, że wszystko mogą mieć za darmo, bo im się należy z racji piastowanego stanowiska czy wykonywanego zawodu (pseudoartysta).
Fajnie ! Dwóch kolesi z Wrocławia wyszło za kaucją (50 tyś) od łba bo mieli kasiorę.A co z całą rzeszą małolatów którzy ściągali i wrzucali do netu całą masę plików .Prokuratura będzie ich ścigać czy rodziców ,jakie będą kary?KTo za to wszystko beknie?Nie wiecie ?To wam powiem -ZWYKŁY "Kowalski "!!!który sobie słuchał Kazika w necie. (Notabene ,płyta do D..Y)
To są metody przeniesione z rzeczywistości hitlerowskich Niemiec i komunistycznej Rosji. Władza sobie stanowi bestialskie prawa, a efekt jest taki, że człowiek, który niczego złego nie zrobił zostaje przestępcą. Ale o to chodzi w tej rzeczywistości - na każdego i zawsze mieć haka. Tak natworzyć paragrafów, by na każdego coś dopasować.
A dlaczego jeszcze nie pozamykali zwolenników zamykania?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.