Obrońcy praw autorskich robią co mogą, aby sprawić wrażenie, że kopiowanie plików jest zbrodnią gorszą nawet od ludobójstwa. Najchętniej niszczyliby każdego, kogo przyłapaliby na "piractwie" wielomilionowymi karami. Ale popatrzmy na to inaczej. Skoro za kopiowanie plików można spodziewać się kary gorszej niż za zabójstwo (autorzy PirateBay otrzymali kary wielomilionowego odszkodowania), to może lepiej byłoby wynająć płatnych "spluwaczy" żeby załatwili prezesów organizacji antypirackich? Lepiej pójść siedzieć za zlecenie odstrzału, niż do końca życia spłacać żądania organizacji takich jak RIAA, MPA, itd. A przy okazji najbardziej ekstremistyczni wojownicy antypiraccy trafiliby tam, gdzie ich miejsce. Do piachu.
Mnie ciekawi jeden aspekt, a mianowicie Dlaczego on w domu miał co kolwiek nie legalnego?? Przecież prowadzać jaka kolwiek działalność gospodarcza trzeba byc czystym jak łza bo w razie jakiej kolwiek wpadki wtedy jest po ptokach. On tym bardziej prowadzać taki serwis na pewno musiał zdawać sobie z tego sprawę, a jak nie to chyba coś z nim nie tak było!??
ja tego nie rozumie. gdybym znal ten serwis i slyszal o nim wczesniej to pewnie tam bym wrzucal swoje pliki. Ale jakoze znalem wrzute to na szybko na wrzute wrzucalem pliki. Ot niewielkie moje programiki i skrypty ktorymi chcialem sie dzielic ze znajomymi. Teraz wszystko by przepadlo a trzymam tam cala swoja historie produkcji i rozwoju moich plikow. Niby nic wielkiego i pogodzilbym sie gdyby serwery padly ale to z winy losowej. Nawet u mnie w domu moze dysk pasc czy cokolwiek innego sie stac. Ale pliki zarekwirowane przez policje bezprawnie? Dla mnie jest to strzal w stope a musze przyznac ze ostatnio policja w moich oczach zyskala. Przede wszystkim w okolicy sie bezpiezcniej zrobilo. Ale jak widac nie mozna tez wkladac szarego policjanta z patrolu do jednego wora z tymi "szturmowcami" ktorzy tak bohatersko robia naloty.
HWDP rzeklbym gdyby to cos moglo zmienic.
Warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, to że na serwerze znajdowały się jakieś pliki, np. mp3 nie oznacza od razu, że było to nielegalne. Istnieje przecież możliwość, że ktoś posiadając płytę chciał przekazać jakiś utwór osobie będącej z nim w bliskim związku towarzyskim i w tym celu skopiował dany plik na serwery odsiebie.com. Z programami oczywiście sprawa jest jasna ale też nie powinni za nie odpowiadać aministratorzy serwisu tylko osoby, które je tam wrzuciły.
Moim skromnym zdaniem to kolejna propagandowa akcja policji, za którą przyjdzie nam być może zapłacić odszkodowanie.

Jak co roku, Koalicja Antypiracka rozda wkrótce Złote Blachy i inne nagrody dla najbardziej aktywnych funkcjonariuszy.
a co na to CBA?
art 228 i 229 KK dość jasno się na ten temat wypowiadają.
Może zamiast zbierać jakieś durne podpisy zgłoście sprawę do prokuratury?
"To jakaś paranoja!!! Serwis You Tube działa z plikami różnego pochodzenia, często chronionymi prawami autorskimi a mimo to "Go" nie skasowali! Polska to państwo policyjne, to smutny fakt..."
Pliki na YouTube mają tylko jedno pochodzenie, ponieważ wszystkie wysłane tam pliki są przetwarzane przez serwer :]


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.