Może to i fajne, ale bajzel powstanie nieprzeciętny. Nowy spam, jeszcze dokładniejsze przyglądnie się czy link aby prowadzi gdzie powinien. Nie oceniam czy to dobrze, że angielski jest dominujący (pomijam dialekty chińskiego), ale czy się to podoba czy nie, bez tego języka nie da się obecnie żyć.
Tak, ale w końcu będziesz mógł powiedzieć znajomym, że (jeśli oczywiście się tak nazywasz) mogą odwiedzić Twoją stronę LechKaczyński.pl -- i nie będzie problemów z owym 'ń' (bo dawniej to był dylemat: powiedzieć z 'ń' i liczyć, że może się znają i wpiszą 'n', zaznaczyć, że mają tam zamiast 'ń' wpisać 'n' (co brzmiało głupio), wreszcie powiedzieć nazwę bez 'ń', a z 'n' -- i wtedy brzmiało to nienaturalnie) - teraz tego nie powinno być. I dobrze.
Wydaje mi się, że to nie jest tak jak myślicie.
Cały twój będzie poledał na tym, że np. wpisanie chińskiego A (tego szlaczku) bedzie zamienione przez system na A łacińskie. Np. koś wpisze 大的 zostatnie to zamienione na napis big i wyświetlona zostanie domena big, a nie 大的.
Dlaczego nowe domeny miałyby być automatycznie przyznawane właścicielom tych tłumaczących się do alfabetu łacińskiego? I co, jak jeden znaczek chiński będzie się tłumaczył do kilku liter, w zależności od tego, w jakim układzie występuje? Przecież tam ogonka usunąć się nie da.
@Raffi: Ale nie wszyscy rejestratorzy oferują taką możliwość... Niestety.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.