Komentarze archiwalne

do: Rynek gier komputerowych stopnieje o 240 mln zł

  • ~Grazc

    A czego się spodziewaliście ? Teraz wiele osób przeszło na konsolę. Gry na PC z kolei w dużej mierze to konwersje z tych konsol.
    Co dalej ? Niestety - takie Gears of Wars na PC kosztuje jakieś 20zł zaś na konsolę 3x tyle. W sumie mało ale to stary tytuł. Nowy GoW2 kosztuje już prawie 200zł. Gdzie tu sens ? Kto to kupi ?
    Kupiłem Wiedźmina. Dlatego że to długa, bardzo dobra i przyjemna gra ale kupiłem go po wydaniu edycji rozszerzonej bo wcześniej się nie dało grać (pirat na spróbowanie, dlatego że wydaliście grę tak zabugowaną że aż strach, wolałem się o tym przekonać zanim wydam ponad 100zł). Kupiłem 9 kompanię, Stranglehold i parę innych tytułów. Ale to były tytuły w granicach do 60zł i tyle jestem w stanie na grę wydać. Tak samo Fallout 3, Mass Effect, Knights of the Old Republic i serie Gothic kupiłem.

    Potem się dziwić że piractwo u nas kwitnie. A czego się spodziewacie ? Że ktoś kupi 1 grę w miesiącu za prawie 200zł kiedy zarabia niewiele ponad 1000zł ? I co ? Ile tą grę będzie przechodził ? 5 ? 6 godzin ? Kupi po jednej na każdy weekend i nie będzie miał co do ust włożyć.
    Wy zajmijcie się obniżeniem waszych kosztów i cen gier. My zajmiemy się ich kupowaniem. Inaczej nici z tego będą.

    22-10-2009, 23:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Urlich

    ... duzo tracicie na braku polskiego dubbingu w grze Risen :/
    Wszyscy mają w swoich językach, ale my mamy miec tylko tekst :/
    Świetnie byłoby znów usłyszeć głos 'bezimiennego' z serii Gothic...
    Tylko tego brakuje mi w Risen do pełni szczęścia :(

    22-10-2009, 23:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~panoptikum

    Obniżanie kosztów to w języku dystrybutorów przerzucenie kosztów na odbiorce końcowego. Takie oszczędności działają tylko na krótka metę. Na dłuższą zarzynają rynek. Chcecie Panowie Producenci i Dystrybutorzy zniwelowania piractwa? Rozważnego, zastanawiającego się nad optymalnymi zakupami klienta?

    Gdybym miał się zabawić we wróżkę, obstawiałbym sukces połowiczny: piractwo jak się dobrze miało, tak się będzie. A klient uczciwy zacznie się rzeczywiście wreszcie zastanawiać. Bokiem Wam wyjdzie Panowie Producenci i Dystrybutorzy. I zostawi dziurę przez którą widać gołą dupę.

    23-10-2009, 12:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)
    [w odpowiedzi dla: ~Urlich]

    Ja akurat wolałbym z drugą stronę - kupno oryginalnego wydania. Dlaczego ?
    Bo później nie ma problemu ze znalezieniem patch-y, mod-ów, itp.

    26-10-2009, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: