
nie ma to jak spadek przychodów nazywać stratą... Poza tym logiczne jest to, ze jesli kazdy człowiek w europie posiada juz komórke to nie da sie sprzedawac takiej ilości jak dawniej, więc zupelnie nie rozumię zdziwienia Nokii...

Spadek przychodów w takim kontekście oznacza stratę - pisze zresztą o tym dalej. Nie sa ąz tak rentowni żeby przełknąć utratę 20% przychodów zostając na plusie.
A odnośnie faktu że każdy ma komórkę? - ile ludzi ma aparat starszy niż 3 lata? Wciąż następuje wymiana starych na nowe, kwestia jest tylko jak często ludzi to robią i podział rynku między producentów.
~Andrew
WM
Fail
najgorszy system do obsługi telefonów, wiesza się na potęgę, oprogramowania w prawdzie dużo ale nie jest tak stabilne jak na Symbianie. Do teraz żałuję że kupiłem sobie SPV m3100. Nokia robi najlepsze telefony których się nie da prawie że fizycznie zniszczyć.
Nokia niestety ROBIŁA dobre telefony. Obecnie na rynek wypuszczane są tandetne, niedopracowane i mało odporne gnioty. Dobrych telefonów od Nokii moim zdaniem już nie zobaczymy. Takie cacka jak 3310, 3510i, 6650, 6630 działały stabilnie przez bardzo długi czas. Pomijając już zabójczą 6310i, która okazała się telefonem tak idealnym, że trzeba było szybko zaprzestać jej produkcji (każdy by kupił i na 20 lat byłby spokój ze słuchawką)...
Nie przypominajcie mi o 3310 :-D Ten telefon spadł z kilkunastu metrów na twardy beton i śladu uszkodzenia czy problemów z telefonem nie było. Ten telefon raz wpadł mi do DZIAŁAJĄCEJ betoniarki. Rozebrałem, wyczyściłem i chodził jak nowy. Ten telefon przeżył wiele w naszym wspólnym życiu i chyba nigdy nie będę miał nic trwałego.
Telefony z Windows Mobile ? Przeklinam na nie ja (miałem nieszczęście jeden mieć), przeklinają na niego programiści (zacofane api), przeklinają na niego prawdziwi użytkownicy (okropny interfejs) - przeklinają na niego wszyscy poważni ludzie.
Jakie alternatywy ? Symbian i Android w dużej mierze. Android szczerze mnie zaskoczył. To się nazywa przemyślany interfejs. Chodzi wspaniale. Po doświadczeniach z WM niebo w gębie. Przy okazji znajomy programista który zarabia trudniąc się pisaniem aplikacji na telefony komórkowe ostatnio z zachwytem mi się wypowiadał na temat tego OSu. Po tym jak nabrał doświadczenia z Androidem całkowicie porzucił pisanie na WM. Stwierdził że różnica jest jak między niebem a piekłem.
Rynek chyba też to zauważa. W przeciągu miesiąca Android zyskał 3% rynku smartfonów i nadal rośnie w zastraszającym tempie (głównie kosztem iPhona). WM stoi w miejscu kompletnie nieruchawy. I niech stoi. Nikomu nie jest potrzebny.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.