"innymi słowy mówi obywatelą"
ech ... czy naprawde musi byc tak, ze nieliczni poprawiaja caly internet? wlaczcie slownik w przegladarce, jesli sobie nie radzicie z jezykiem ... "obywatelom".
@nikotyn - na milosc nieboska - "zazywanie".
Wlaczac slowniki, lamy jedne, bo was wytropie i napietnuje.
Paliłem od 21 lat. Zazwyczaj około 20-25 papierosów dziennie. Trzy tygodnie temu postanowiłem sprawdzić jak działa e-papieros. Nie oznacza to, że rzuciłem normalne palenie, ale ilość wypalanych papierosów zredukowałem do maksymalnie 4 sztuk dziennie i to bez żadnego stresu rzucania palenia. Takiego efektu nie było przy plastrach czy gumach. Z mojej perspektywy zakaz stosowania elektronicznego papierosa to jakiś żart.
"rzuć po 3-5 gum"
Żuć po pięć gum. Żuć.
Wiem ze sie pisze zazywanie. Problemem jest cos w rodzaju literowki na klawiatorze. Chyba przyzwyczajenie reki ^^.
@Artur no ale dobrze wiesz ze nie chodzi tutaj o samych palaczy a o przemysl tytoniowy. Mimo ze jestes osoba palaca jak smok wcale nie dyskwalifikujesz e-szluga jako cos okropnego. Pewnie chcialbys miec wybor miedzy szlugami a e-szlugami. Z czasem wklady ci sie skoncza i bedziesz musial znowu zaczac bulic na fajki bo zakaz wejdzie w zycie ;/
Jest dokładnie jak piszesz. Chcę mieć wybór pomiędzy metodami odzwyczajania się od palenia i nie rozumiem dlaczego ktoś chce zakazać najskuteczniejszej z testowanych przeze mnie dotychczas metod. Jako, że elektroniczny papieros zwyczajnie się sprawdza w moim przypadku wprowadzenie zakazu będzie miało dla mnie tę konsekwencję, iż będę łamał potencjalny zakaz wykonując zakupy poza granicami kraju.
U podstawy problemu leży jeden wyraz AKCYZA.
"e-papieros" nie podlega opodatkowaniu w ten sposób bo to nie jet wyrób tytoniowy ! tylko aplikator nikotyny. I to jest pierwszy i główny porblem który motywuje ministerstwo no może poza jakimiś potencjalnymi darowiznami ze strony firm tytoniowych. Druga sprawa to to ze odzwyczajanie ludzi od palenia nie jest ani na rękę poborcy podatku ani producentowi fajek, Producentów plastrów i gum bym w to nie mieszał raczej, chociaż kto wie, Najbardziej dostają producenci fajek bo gumy i plastry służą głównie do rzucania a e-papierosda można używać bez rzucania palenia jako długofalowy substytut papierosa a jak ktoś ma cały czas plastry kleić to lepiej skoczyć do kiosku po fajki.
Jestem dogłębnie wzruszony nieustającą troską ministerstwa o zdrowie palaczy.
@Artur: Zaraz... Ile tego e-śmiecia potrzebujesz, skoro to się nie zużywa, poza wkładem.
Kolekcjonujesz toto czy jak?
Dla jasności - jestem przeciwko jakimkolwiek zakazom. Mamy wolny rynek.
A, to zwracam honor ;) napisalem nieco humorystycznie, bo co do twojego postu mialem wlasnie pewne watpliwosci, czy to nie literowka.
Pozdrawiam
Co to w ogole za argument, wszystko w nadmiarze jest niezdrowe i moze zaszkodzic stad ulotki i informacje na produkcie! Ustawowy zakaz raczej nie przejdzie. Rownie dobrze powinno sie zakazac sprzedazy wielu innych uzywek zaczynajac od czekloady, kawy konczac na alkoholu i papierosach.
Wracajac do inhalatora, kilka dobrych lat temu sprawdzilem jak dziala e-papieros i prawde mowiac nie zrobil na mnie wiekszego wrazenia, kolejna moda i proba wyciagniecia pieniedzy od rzucajacych palenie. Dla mnie modne stalo sie rzucenie palenia, wiec to zrobilem bez zadnych wspomagaczy! Uwierzcie mi, nie ma wiekszego szpanu ;)
Mylisz się. Jeśli coś ma być sprzedawane jako lek na uzależnienie, powinno przedtem przejść rygorystyczne testy. Palacz, który ma nadzieję zerwać z nałogiem nie powinien ryzykować, że jego aplikator nikotyny ma zbyt wysokie stężenie, które pogorszy sprawę.
Nie sprzedaje się produktów spożywczych o zabójczej dawce pieprzu, albo o słodziku tak potężnym że przeżera się przez opakowanie.
@Coaxen - A wiesz jaka jest śmiertelna dawka soli kuchennej? Spróbuj znaleźć taką informację najpierw w bibliotece, a później na paczce soli. E-papieros nie jest lekiem na uzależnienie, ale jeśli ktoś chciałby zrobić sobie kuku za jego pomocą, to czemu nie? Wszak dobór naturalny musi jakoś funkcjonować w dobie przeszczepów serca.
Radykalnym zwolennikom niepalenia (bo truje otoczenie) proponuję od zaraz porzucenie jazdy środkami transportu, zaprzestanie korzystania z urządzeń napędzanym czymkolwiek poza siłą mięśni, wiatrem albo słoneczkiem. Można również wsadzić sobie w doopę korek i przejść na obieg zamknięty (bo metan u inne sympatyczne produkty przemiany materii brzydko pachną i powodują, że w telewizji puszczają reklamy anty-dziurowe, a ekolodzy zbijają majątek na sprzedaży praw do emisji CO2).
Godzenie się na ograniczenie jakiejkolwiek wolności nie godzącej w wolność innej osoby, która jest nie tylko brakiem tolerancji ale również pospolitym idiotyzmem.
Rzuciłem palenie w kwietniu. Bez e-papierosa, gumy czy plastra, motywowany m.in. ujmującą troską państwa przejawiającą się w ciągłych podwyżkach cen. Przypłaciłem to utratą węchu (tak, to nie pomyłka) i 8 kilogramami dodatkowej wagi, mimo że nie jadłem jak szalony i nie zmieniłem nawyków żywieniowych. Ktoś kto nie był nigdy uzależniony, nie zrozumie.

Dajmy sobie spokój z argumentami zdrowotnymi, przedawkowania, itp. Najistotniejsza kwestia to pisanie ustawy pod czyjeś dyktando i kasę z akcyzy.

@Coaxen - słodzik, zwany inaczej Aspartam, Nutra Sweet, czy E951 jest neurotoksyną, którą wprowadzono na rynek po 30 latach lobbowania. Odradzam używania tego świństwa. Chcecie więcej szczegółów, polecam film dokumentalny który był na Planete pt: "Aspartam - słodkie nieszczęście"
Po to by płacić akcyzę z której potem skarb Państwa dopłaca do emerytur niepalacych, niepijących, niepracujacych, nie... Haha i Hihi. Bez Nas Palaczy i rtch pijacych wódeczke dawno niebyłoby tez za co was leczyć... Jestesmy altruistami


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.