Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Sas

    To jest po prostu metoda na "promocję" "nowego" systemu Win7.
    Kiepskie i nie świadczy najlepiej o firmie.

    16-09-2009, 12:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Po co łatać stary system skoro jest do wepchnięcia ludziom nowy? Swoją drogą ciekawie traktują oni wsparcie techniczne - "zapewniamy je do 2010 roku, ale to nie znaczy, że będziecie jakieś łatki dostawali bo i po co?"

    16-09-2009, 12:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ciekawy

    @Sorcerer jest umowa, którą pewnie czytałeś podczas instalacji systemu. Jeśli nie to ją jeszcze raz przeczytaj. Wtedy zobaczysz, że mogą sobie pozwolić na taki krok. Ciekawe czy gdybyś ty był producentem to pozwoliłbyś sobie na wypuszczeni łątki, która może zatrzymać działanie sporej części firm. Dwa pamiętaj, że jeśli nie będzie bezpośredniej metody załatania na pewno pojawi się odpowiednia metoda obejścia problemu.

    16-09-2009, 12:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Gdybym był producentem to bym takiego szajsu nie sprzedawał za ciężką kasę bo na sam pomysł bym się zapadł pod ziemię ze wstydu...
    Jakoś istnieją na tym świecie solidne firmy traktujące klientów fair i mają się świetnie - jak np Intel, z którego strony nadal można pobrać sterowniki do ich płyt dawno już nie produkowanych mimo, że mogli by oferować tylko do najświeższych produktów zachęcając w ten sposób klientów do kupowania...

    16-09-2009, 15:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wałach

    ~Ciekawy: wypuścili łatkę przez którą kolega z mieszkania nie mógł się połączyć z internetem przez router :D - aktualizacje automatyczne i lipa, po aktualizacji jedyne wyjście to format. A kolega nie znalazł innego wyjścia (swoją drogą całkiem dobry z niego komputerowiec - serwer do gry Lineage deasembluje i własne poprawki dopisuje i co najważniejsze - to działa!), no i pracuje na infolinii neostrady, więc dość dużo wie jak sobie radzić z problemem w stylu "net nie działa". Ale nie dał sobie z tym przypadkiem rady.

    A co do licencji to można jej nie akceptować i dostać zwrot kasy (oczywiście trzeba się sporo natrudzić, żeby tego dokonać).

    Nowy DirectX nie jest obsługiwany przez WinXP, dlaczego? Oni się zasłaniają tym, że sterowniki są pisane w inny sposób pod nowsze wersje, ale OpenGL działa na nim i posiada obsługę tego co DirectX "by nie mógł" pod WinXP. BTW. chodzi głównie o Direct3D.

    16-09-2009, 16:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mateusz

    Może czas już najwyższy przejść na alternatywne OS? Ja cieszę się linuksem od 7 już lat, i się nie zawiodłem. Office 2007 działa, tylko może pomocy nie ma, ale myślę, że WINEhq z tym sobie poradzi(ło)

    16-09-2009, 17:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    U mnie ten czas już dawno nadszedł - piszę to spod openSUSE, którego używam do przeglądania internetu i wszelkich poważnych prac, a XP służy mi tylko jako (zawodna) zabawka do gier.
    Niebawem mnie zresztą czeka znowu reinstalacja tego badziewia bo się okazało, że któreś z "udoskonaleń" z SP3 wchodzi w konflikt ze starszymi programami...

    16-09-2009, 18:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anonim

    To lepiej tej zawodnej zabawki do gier nie używaj w ogóle ;) - mi się udało odzwyczaić.

    Masz Battle for Wesnoth (niekończąca się gra - dzięki dodatkom - kampanie itp.), są też różne inne grywalne, wystarczy poszukać ;)

    Jeszcze Heroes 3 działa bez problemu na wine z wyjątkiem gry sieciowej.

    16-09-2009, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nortonex

    @~Anonim jeśli poszukasz, to znajdziesz podstawową wersję Heores III: Restoration of Erathia przeznaczoną natywnie dla Linuksa :) Wtedy nawet Wine'a nie potrzeba :)

    16-09-2009, 19:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anonim

    Wiem o natywnej i testowałem. Ale chodziła gorzej od tej pod Wine i jej port pod Linuksa był robiony przez inną firmę. Nie była zbyt stabilna.

    16-09-2009, 19:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Qwerxyz

    "podatny na atak kod liczy sobie już 12-15 lat, a jego załatanie jest zasadniczo niewykonalne"

    Microsoft określił to nieco bardziej dosadnie. Stwierdził, że załatanie tego kodu jest po prostu nieopłacalne dla niego i dlatego nie będzie tego robił.
    Więc nie chodzi o problemy natury programistycznej, ale kwestie finansowe ewentualnej poprawki.

    17-09-2009, 17:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Microz.....

    Tym sposobem Microsoft chce zmusić użytkowników do przejścia na gorszy system 7 lub viśta.

    17-09-2009, 17:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~przechodniem

    Zaraz, jeżeli mowa o 'kradzieży' oprogramowania to producenci ochoczo wskazują na podobieństwa do kradzieży rzeczy materialnych - mercedesy na które nie/stać. Jeżeli mowa o błędach (wadach) ich produktów od razu powołują się na specyfikę, niemożność skontrolowania wszystkiego itd. Wyobrażacie sobie enuncjacje producenta aut, który twierdzi, że wprawdzie wykrył usterkę w układzie hamulcowym ale...

    17-09-2009, 22:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy