
Właściwie to czym to się różni od mowy cenowej? Wszyscy muszą się przyłączyć, jak któryś się wyłamie to automatycznie stanie się o wiele bardziej konkrecyjny niż inni operatorzy. Przecież taka umowa ma się nijak do "kapitalizmu", "uczciwej konkurencji" itp.

ale kombinują, ale ciekawa informacja że w japoni gnojki mają kontrole nad używaniem telefonu, czyli tel jest niby twój ale i tak robić z nim możesz tylko tyle na ile usługodawca ci pozwoli.
to tak przy okazji bo wlasnie mecze sie z n95 bo nie potrafi txt edytowac, pc-ta nie mam a bt nie potrafi sie polaczyc ze sprzetem na WM i nie ma jak tresci sms'a przenies na karte


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.