Ja chyba dalej żyje w zakrzywionej rzeczywistości bo mamy wrzesień 2009 i z opóźnienia o 3 miesiące nijak mi nie wychodzi styczeń 2010.
I dalej tak się zastanawiam co KE do tego. Bo co ma piernik do wiatraka ze jena firma z Kalifornii przejmuje druga z tego stanu. I komu to "ale" KE zgłaszała ?
Czy jak idę siku to KE może zgłosić jakieś "ale" do tego?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.