Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Gość

    Bardzo fajna informacja.
    W unikaniu MS przodują w Europie Niemcy.
    Na każdym kroku widać Linuxa.

    Pozdrawiam
    Tłumaczenie

    19-08-2009, 11:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Robert

    Kuba i "najnowocześniejsze technologie"? Czy linuksiany fanboizm nie powinien mieć jednak pewnych granic? ;)

    19-08-2009, 12:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    @Robert - O czym Ty mówisz? Jakieś fakty poproszę a nie FUD. Ciekawe czy masz chociaż legalnego Windowsa, czy szczekasz tylko dlatego bo możesz...

    19-08-2009, 12:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nerff

    No tak: "szczekasz", "FUD", podejrzenia o kradzież... Typowe linuksiarstwo się odezwało.

    19-08-2009, 12:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    @Nerff - Nie wiem co masz na myśli, proszę o jej rozwinięcie.

    19-08-2009, 14:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~HaX0rCrAx0R

    1. "linuksiarstwo"? OMFG ROFL LOL WTF???!!1!1!!! (zapewne z dodatkami łatwiej zrozumiesz co chciałem przekazać)
    2. Kopiowanie oprogramowania to nie kradzież. (i tak, jeżeli ktoś skopiuje mój program to nie będę go ścigał po sądach, nie będę płakał w poduszkę, zastanowię się tylko dlaczego uznał, że nie warto za niego płacić zamiast zajmować się pierdołami np. pisaniem obfuscatorów, checksumami, wyszukiwaniem nowych sposobów wykrywania debuggerów itp)
    3. Intencje Kuby i Rosji są jasne, chcą dostarczyć swoje przykrojony distro zanim ludzie dorwą się do kryptografii, linux jest najnowocześniejszą technologią ZWŁASZCZA dla Kuby.



    19-08-2009, 14:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nerff

    @OkropNick
    1. Trudno.
    2. Nie chce mi się.

    @HaX0rCrAx0R
    Dywagacje na temat kopiowania i kradzieży nic tu nie zmienią: chodziło o podejrzenie nieuczciwości. I tyle. Wracaj do "kernelowania kompila". Have fun.

    19-08-2009, 14:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    HaX0rCrAx0R, wybacz ale technologicznie Windows stoi nadal za Linuksem. Praktycznie jedyne miejsce gdzie się Windows sprawdza to desktopy bo tam jest masa ludzi którzy z komputerami mają tyle wspólnego to z baletem. Więc prostota systemów Windows czy OS X jest wskazana. Przy czym Windows mocno przepłacił to spadkiem bezpieczeństwa systemu które jest nijakie.

    System o którym mówisz jest na potrzeby administracyjne. Przeciętny obywatel może sobie korzystać z czego chce. To rząd chce się odciąć od Microsoftu i potężnych sum jakie wydają na soft tejże firmy. Biorąc pod uwagę że Wielka Brytania czy Francja również biorą w tym udział oznacza chyba że nie jest to "byle co". Nikt bez zastanowienia nie zmieni oprogramowania w obrębie całej instytucji rządowej bo nie lubi MS czy coś.
    Kopiowanie oprogramowania to JEST KRADZIEŻ. Idioci mówią że brak tu materialnej szkody. Ja 100x powtarzam że jak pracujesz u mnie w firmie to tez nie doświadczasz materialnej szkody. Więc czemu mam Ci płacić co miesiąc ? A ludzie nie płacą nie dlatego że soft jest zły. Jak by był zły to by go nie używali. Nie płacą bo są tępi i nie postrzegają piractwa oprogramowania jako czegoś ewidentnie złego.

    19-08-2009, 14:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dresiarz

    Kolejna flame war. Zasuwam szyberdach w swoim maluchu, odpalam turbo silnik na ropę i spadam stąd.

    19-08-2009, 15:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    @Nerf, dyskusja polega na podaniu argumentów. To co powiedział Robert jest nie dość że głupie (bezsensowne szczekanie) to jeszcze niczym nie poparte (FUD). Ciężko polemizować z czymś tak dogłębnie głupim. Podejrzenie o kradzież ? Biorąc pod uwagę że wg statystyki w Polsce 60% użytkowników Windowsa to złodzieje a kto wie ilu w ogóle ma w 100% legalne oprogramowanie które nabyli zgodnie z licencją to cóż... widać @OkropNick chciał mu jednak lekko dopiec co rzeczywiście jest niewłaściwe.
    Pytania ?

    A jak ktoś chce się chlać i ze mną to z chęcią podam adres e-mail. Będziecie mogli słać tam co tylko chcecie nie zaśmiecając tematu. Kto wie, może odpisze.

    SUGESTIA: Między sobą też się nimi wymieńcie.

    19-08-2009, 16:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~HaX0rCrAx0R

    @Wesoły - "HaX0rCrAx0R, wybacz ale technologicznie Windows stoi nadal za Linuksem."
    To właśnie miałem na myśli oO

    Wiem, że w tym przypadku chodzi o administrację, ale o ile pamiętam w Rosji były plany wprowadzenia linuksa w szkołach a na kubie rząd opublikował tą dystrybucję "dla ludu".

    Co do piractwa i pracy, to nie jest dobry przykład, tzn. ludzie którzy ściągają programy z internetu zazwyczaj by ich nie kupili gdyby nie mogli dostać fulla (ściągneliby dwa uzupełniające się programy freeware etc.).
    Co to za różnica, czy ktoś używa mojego programu (obojętnie czy to na wyliczonym serialu, z crackiem, czy na przeciągniętym trialu) czy darmowego softu przy założeniu, że nie kupi mojego (nieważne z jakiego powodu).
    Program można w 100% skutecznie zabezpieczyć przed piractwem w jeden sposób - wykupić serwer dedykowany, tam umieścić swój soft pracujący jako serwer, a sprzedawać tylko dostęp.
    Tak jak komórka na kartę, moim zdaniem to jest najlepsza droga, chroni prawa programisty (może być pewien, że nikt mu nie będzie tego "piracił") i użytkownika (może kupić dostęp do softu na 3 dni - bo na tyle go potrzebuje).
    Oczywiście mogą być różne poziomy dostępu itp.
    Zdarzyło mi się napisać kilka programów na własny użytek, zdaję sobie sprawę ile czasu i pracy kosztuje napisanie czegoś co nie tylko działa, ale działa przewidywalnie, stabilnie, jest przyjazne dla użytkownika itp.
    Sam używam linuksa od dobrych kilku lat, nie korzystam z "darmowych fulli", jeżeli potrzebuję czegoś specjalnego zazwyczaj jest w repo, jeżeli nie można to zrobić w bashu używając kilku mniejszych narzędzi, raz na rok zdarzy się coś do czego łatwiej odkurzyć cplusplus.com i napisać od podstaw a później użyć basha. (oczywiście mówię o programach na własny użytek ;) bez porządnej obsługi błędów, configów w plikach itp.
    Jeżeli coś włącza się na moim komputerze - mogę to zdumpować, oskubać z zabezpieczeń, przeanalizować kod, niezależnie od tego jak bardzo zamieszany (ofc tylko czas łamania się wydłuży) dlatego jeżeli ktoś chce tego uniknąć trzeba udostępnić userowi funkcjonalność programu zdalnie.
    Jeżeli ktoś tego nie robi, bo uległ magii Asprotecta albo nie potrafi wychylić się poza winapi - jego problem.

    19-08-2009, 17:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    @HaX0rCrAx0R - Dziękuję miły człowieku, mnie by się nie chciało aż tyle pisać :)

    19-08-2009, 18:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ~Wesoły]

    Bez przesady. Sam jestem linuksiarzem, choć zmusiła mnie do tego sytuacja, bo BeOS umarł, a obecnie to istnieje tylko OS X(i tak nielegalnie jest go instalować na PC-tach) czy systemy trudniejsze w administrowaniu od Linuksa. Obecnie jednak przyglądam się Slackowi, Archowi, Ubuntu na wirtualu(obecnie korzystam z OpenSUSE). Choć to wszystko są Linuksy, to może w przyszłości przejdę na bardziej wolny system.

    Wracając do tematu. Korzystam jedynie z oprogramowania OS(prócz gry). Jeżeli jednak za jakiś program trzeba zapłacić, a chcę go mieć, to za niego zapłaciłem. Nie porównywałbym jednak nieautoryzowanego użytku(to poprawne określenie - piractwo raczej pasuje do włamywaczy, np. Script Kiddies) to kradzieży. Pewnej analogii możemy szukać, a jak zawsze, znajdziemy ją. W każdym razie nieuatoryzowany użytek, to nie całkiem kradzież. Działasz jak ktoś, kto na siłę próbuje dowieść swojej ideologii.

    19-08-2009, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ~HaX0rCrAx0R]

    Doskonale też wiem, ile czasu trzeba poświęcić na coś, co działa i jest przewidywalne. Czasami jednak warto iść na łatwiznę i wyrzucić z programu wszystkie nie potrzebne funkcje. Przykład? Znajoma bardzo długo szukała programu do pobierania filmów z Youtube. Nie umiała znaleść. Korzystają z inotify-tools, ffmpeg, xmesg i skryptu w Bashu napisałem program, który monitoruje /tmp za nowymi filmami flashow-ymi, a użytkownikowi zadaje tylko jedno, proste pytanie: Czy umieścić obecnie oglądany film na pulpicie.

    19-08-2009, 20:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Edi

    Wyjątkiem jest Polska.

    20-08-2009, 01:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy