Nie koniecznie. Jeżeli ktoś zrobi to z głową to będzie dobrze. Obecnie gdy ktoś kupuje sobie podpis elektroniczny to jest on ważny na całym świecie i dlatego jest taki drogi (duże koszty zapewnienia bezpieczeństwa, jest tylko kilka ośrodków na świecie). Wystarczy założyć że podpisem z dowodu można będzie posługiwać się w kontaktach z administracją naszego państwa i wówczas koszty nie były by tak wysokie (taki kwalifikowany podpis w obrębie kraju). A ci którzy potrzebują kwalifikowanego podpisu w ogóle, to dalej będą mogli sobie kupować u obecnych dostawców.

W końcu skończy się ta paranoja, gdzie dwóch wydawców dyktuje zaporowe ceny na swoje usługi i stara się wszelkimi lobbystycznymi sposobami zmusić jak największą grupę osób do zakupu tego produktu.

Oby tylko nie było tak, że zadziała tylko pod Windows. Ciekawe czy wezmą pod uwagę otwarte standardy jak GnuPG.

a mnie zastanawia po co tak kąbinowac. PL jak zwykle jakiś chory kraj, informatyzacje urzędów mamy z epoki kamienia a idioci z odpisem wymyślają, gdzie 80% społeczęństwa i tak nie będzie tego używało bo będą woleli iść do urzędu.
w UK auto rejestrujesz przez tel, rozliczenie roczne robisz online, online jest przyznawane, i online kase idzie do twojego banku. zlecasz to tez online.
i w czym ci polscy idioci mają problem!!!!!!!!?????
kase złodzieje chcą wyciągnąć i nic więcej.
po grzyba podpis, jak wystarczyło by hasło i login , tak jest w bankach, tak jest na całym świecie a tu polscy krętacze wymyślili jak kase bedą doić
zlodzieje, oszusci łapówkarze
niech najlepiej nic nie wymyślają tylko kopiują rozwiązania od innych mądrzejszych narodów

racja. na siłę chcą Ci przypiąć jakąś elektroniczną etykietkę za "parę" złotych. czyli znów ktoś znalazł "niby" obejście na krytykę dotychczasowych rozwiązań. "i tak za to zapłacicie" - i zacierają łapska.
znowu ktoś zarobi na "nowych dowodach" i na urządzeniach.
to nie jest żadne wyjście z sytuacji. to wciąż ten sam temat.
Każda faktura, każdy podpis, każda wizyta w urzędzie itd. Wszystko będzie zapisane i dostępna dla wąskiego grona ludzi służb specjalnych, których nigdy nawet nie zobaczymy. Każdy ruch obywatela, co załatwił, z kim. Technologia ma swoje dobre strony, ale nie mówi się (celowo), że ma też bardzo poważne wady.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.