*Flashowe cookies TO NIE klasyczne cookies*.
Znajduja sie w innym katalogu. Odpalcie sobie jakis klip np na YT, kliknijcie nan prawym przyciskiem myszy, wejdzie w ustawienia i zmniejszcie ilosc dozwolonych przechowywanych danych do 0kb ...
http://www.heise(...)ews/9765

@Henry - tak, ja tylko pokazywałem pierwowzór flas'owych "ciasteczek". Sam nie używam Adobe Flash Player, tylko Gnash Player, lepsze to niż Flash...
@Henry. Niestety, tak prosto jak piszesz z tą konfiguracją Shit Playera nie jest, poczytaj choćby opinie Kanadyjczyków.
Po pierwsze konfiguracja online jest wprawdzie zapamiętywana w pliczku settings.sol ale pliczek ten jest ignorowany, kolejne pliczki "settings.sol" i kolejne podkatalogi w folderze "#SharedObjects" powstają nadal.
Na dodatek wyinstalowanie Shita nie powoduje usunięcia dwóch katalogów zwykle pełnych śmiecia z profilu użytkownika, ani nawet... usunięcia rejestracji kontrolki z Rejestru systemu. Jak napisałem - po deinstalacji Shit Player reinstaluje się sam, bez pytania nas o zgodę.
Kombinowałem z ustawieniami z linkowanej przez Ciebie strony już dawno. Nie tylko jak kombinowałem.
Gnash Player to tylko Linuksy :(
Ot, śmichy-chichy z "windziarza".
Temat naprawdę i jest, i z tego co wczoraj poczytałem także wielbiciele Linuksa nie zawsze są tego świadomi.
"Instaluje się sam" - polecam spróbować, gdzie kryje się (bezprawnie?) na naszym dysku plik .cab w windows podałem, instalacja przebiega na zasadzie "przywracania". Jeśli .caba usunę ręcznie system pobierze go natychmiast z jednego z tysięcy serwerów (chocby z onetu) i nie zapyta mnie, czy wolno. Pierwsze pytanie zadaje zwykle o aktualizację - to na szczęście umiem wyłączyć.
Reasumując - pozostaję bez Adobe Shitu, czekam aż ta firma przepisze kod swego wynalazku tak, aby był on bezpieczny dla usera.
Do tej pory filmiki oglądam albo na maszynie wirtualnej albo na... Linuxie Live.
Pozdrzwiam dyskutantów

@deja vu: nie miałem zamiaru urazić. ale przyznasz, że się musisz namęczyć z powodu niedoskonałości samego systemu który dopuszcza taką mozliwość a oprogramowanie adobe ją sprytnie wykorzystuje. co najmniej jakby założyć, że użytkownik chcąc je usunąć na pewno się myli.
@OkropNick - podczas ostatniego sprawdzenia dzialania gnasha [- 1 rok] zalamalem sie, moze teraz bedzie lepiej. Sprobuje go zainstalowac na linuksie. Pozostale moje systemy na szczescie nie obsluguja flasha w ogole.
@deja vu - masz racje. Niedopatrzenie z mojej strony no i fakt, ze nie korzystam z systemu Windows. Dzieki za uwage. Jesli chodzi o UNIX, to warto zrobic dowiazanie symboliczne z crapwarem Adobe tak, by calosc byla kierowana do /dev/null ...
Co do Windowsow, to sprawa jest nieco gorsza. Przede wszystkim wylaczylbym wszystkie automaty, autostarty, sprawdzanie aktualizacji, etc. Pozamykac porty, wylaczyc wszelkie "maszyny czasu" przywracajace nas do zainfekowanych ustawien z przeszlosci, wylaczyc monitorowanie czegokolwiek, aktualizacje [krytyczne nakladac recznie]. Trudno jest uczynic Windowsy znosnymi i "nie wchodzacymi w droge", niestety. Zwykle chca decydowac za siebie i "wszystko instaluje sie na nich bez pytania", a UAC niczego nie zmienia.
@Henry, jeszcze moja uwaga - plugin od Adobe jest na tyle wredny że przy pierwszej (ale tylko przy pierwszej!) instalacji w Windows pyta się: czy zaistalować? czy ufasz Adobe Incorporate?
Niestety - raz zainstalowana kontrolka zaczyna "żyć swoim życiem" i już o nic nas nie pyta, staje się bardzo trudna do usunięcia.
Głupi tego nie wymyślił..

@Henry - używam gnash 0.8.5, youtube działa :) resztę i tak blokuje flashblock'iem


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.