np. sosny sadzi sie około 10-14 tysiecy drzewek na 1 ha. czyli zasadzono ok. 0,56 ha lasu. smiechu warte. ja sam w tamtym roku zasadziłem z własnej i nieprzymuszonej woli w wolnym czasie sporo wiecej. a kartridź lepiej napełnic i znowu uzywać. smiech a nie elkologia
heh, ja również w tym roku posadziłem 2ha żeby było ładnie i żeby moje potomstwo miało gdzie robić wypady razem ze swoimi dziećmi/wnukami. drzewka na dodatek dostałem za darmo od kolegi leśniczego który musiał zlikwidować szkółkę leśną i zrobić w innym miejscu.
swoją drogą, gdyby każdy z polaków zasadził z 5-10 drzewek to byśmy mieli dużo pięknych lasów a gdyby każda z rodzin posadziła 1a lasu to już w ogóle pięknie by było :D
prawda, drzewko kosztuje grosze, kupmy parę i posadźmy, ja na ten przykład natchniony tym tematem poszedłem do sklepu ogrodniczego/szkółki i kupiłem 5 sosen i 5 klonów, za wszytko zapłaciłbym około 10zł ale że od razu kupowałem sobie nożyce do żywopłotu to rabacik się znalazł i za 10 drzewek zapłaciłem 7zł :)
@atomek
Sadzą sadzą. Ja staram się dbać o środowisko i oduczać ludzi złych nawyków ale spojrzyj na to z innej strony. Chcesz żeby było posadzone jedno drzewo czy cały hektar? Weź to na chłopski rozum. Oddajesz kartridża, kupujesz nowy czyli tak na prawdę kupujesz tusz za olbrzymią cenę. Najlogiczniejszym jest kupić tusz a za różnicę posadzić drzewka albo są przecież organizacje które sadzą drzewka i na taką można ową różnicę przeznaczyć. Zamiast jednego drzewka zostanie posadzonych 5-10 a o to waśnie tu chodzi. Im więcej lasu tym mniej CO2 itd.
Najpierw trochę pomyśl a nie starasz się jechać po ludziach którzy z chęcią sadzą drzewka ale w inny sposób. Jeżeli cię stać to oddaj kartridża, ja wolę zostawić swój stary a kupić 1L tuszu i mieć go na pół roku a za zaoszczędzoną kasę kupić 30 sadzonek.
Niestety ta akcja wyłudza a nie pomaga. Wyłudzając coś drogiego a w zamian dają niewiele.
P.S. Żeby nie było, sadźmy drzewka :D
Jako mieszkaniec bloku w jednym z większych polskich miast nie mam mozoliwości samodzielnego posadzenia drzewa (najlepiej rozłożystego dębu;)) dla potomnosci. A tak na serio, każda akcja, która ma układac ludziom w głowie, żeby poysleli zanim cos wyrzucą do śmieci jest dobra.
nie wiem jak z kartridzami, ale wiem ze jesli chodzi o zamienniki tuszy to nic dobrego, jakosc wydruku kiepska i zasychaja w momencie gdi sie ma duzo do drukowania
Do wosq kiedyś się bawiłem w napełnianie. Kończyło skończyło się nie za ciekawie. Raz tusz mi się wylał z kartridża i zalał drukarkę. Do tego zawsze ręce brudne od tuszu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.