
Racja, gg to straszny badziew, niestety większość ludzi tego używa chyba z przyzwyczajenia.
Gadu-Gadu kończy 9 lat
To o 2 lata za dużo.
Kiedyś to był komunikator (w miarę sobie bo niczego innego nie było). Teraz to jest nie wiadomo co, ale komunikator to nie jest na pewno. Jest do wyboru od i huhu protokołów i komunikatorów z pierwszego zdarzenia. GG jest w tyle za Rumcajsem. Sam używam Pidgina. I do tego kilka protokołów (GG, IRC, XMPP)
Wszyscy narzekacie na GG, ale numer w tym komunikatorze posiadacie i tylko korzystacie z innego programu.
Kiedyś było lepiej? Mnie komunikator z poprzedniej wersji nie pasuje przy współczesnych realiach. Rozwijają się inne oprogramowania, więc dlaczego nie GG? Chyba dobrze, że komunikator idzie do przodu. Spółka nie porzuciła tego projektu. Trzeba to docenić. Nowy projekt powstaje przy współpracy z użytkownikami, a jak wiadomo trudno każdemu z osobna dogodzić, żeby wszyscy byli z tego zadowoleni. Trzeba też wspomnieć, że GG chce być na różnych OS. Na starym kodzie było to niemożliwe do zrobienia.
Ja się staram ograniczyć gg do minimum, na nim mam tylko 30 kontaktów, i tak na Pidginie, a i tak głównie na Gajim'ie siedzę, gdzie na XMPP mam 10 kontaktów (ale liczy się jakość :D ). Gdyby nie lamusy, które wciąż siedzą na GG, wszyscy by mogli spokojnie używać lepszych protokołów... ale oni tego nie przyjmą do wiadomości... Więc przez większość jesteśmy skazani czasem na użycie tego badziewu.... Nie liczy się program, tylko to na jakich serwerach operuje i na ilu :D
To znaczy ze albo powinnismy przestac narzekac na stan polskich drog albo przestac po nich jezdzic?
Mowisz ze gg sie rozwija? Bardzo fajnie to teraz pare pytan:
-wprowadzenie radia nazyawsz rozwojem komunikatora?
-wprowadzenie nowego szablonu emotikonek nazywasz rozwojem komunikatora?
-wprowadzenie nowego systemu reklam nazywasz rozwojem komunikatora?
-wprowadzenie forum spolecznosciowego nazywasz rozwojem komuniaktora?
-wprowadzenie platnego graficznego opisu nazywasz rozwojem komunikatora?
Nie korzystam od lat z klienta gg ale tyle wiem. Jedyna rzecza jaka wedlug mnie mozna nazwac rozwojem gg to stworzenie wersji webowej tego komunikatora. Reszta NIC mi nie pomaga a tylko ram zzera.
ja też miałem numer GG, potem jak się w kółko wieszało miałem jeszcze dwa kolejne. Podobnie kilku znajomych. Teraz mam GG... w d... nie korzystam z niego i nigdy już nie zamierzam. Jeden wielki zawias, kolejne edycje coraz gorsze, coraz bardziej zamulone i coraz cięższe. Wiadomości nie dochodzą, zegar się wiesza, ludzie widzą inne statusy itp... Od 3 milionów numerów można odjąć już co najmniej 3.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.