Tak, pomysł świetny, jednak nie sądzę, by coś dobrego z tego powstało. Otóż opera potrzebuje rozmachu, a nie treści smsowych. ;-)
Pozdrawiam
Kultura wysoka poprzez takie akcje sie upadla. Jesli nie dociera do koncowego, ograniczonego emocjami ["Adas mnie kocha, Julka mnie rzucila, zle o mnie gadaja, mam piec milionow znajomych na N-Kwd i Twitterze-Looserze"] odbiorcy za posrednictwem tradycyjnych kanalow, to dlaczego mialaby don dotrzec via net? to naprawde zabawne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.