Powinno raczej być "3,5 mld zł Polakom kradnie radio i TVP".
Jak ukradniesz 350zł toś złodziej a jak rabujesz 3,5 mld zł toś Prezes KRRiTV.
Ot sprawiedliwość.

płacimy milion ukrytych podatków, media zawalają nas milionami gównianych reklam co się same wchłaniają i tanim gównem w postaci tasiemcowatych seriali i kolejnych edycji gwiazd gwiżdżących na lodzie (w których to "nasi", czyli wciskani nam na siłę pseudo "idole" nagradzają sami siebie nawzajem za co raz to głupsze pomysły). dodatkowo co święta serwują nam postać kevina a czasem nawet kolejną odsłonę opowieści wigilijnej (dzień świstaka akurat mi się podoba)
ahhh :) i jeszcze kwestia postępu: zanim polska tv przestawi się na cyfrówkę w bardziej cywilizowanej części świata zapomną co to telewizor.
a teraz bezczelnie twierdzą, że jesteśmy im coś winni ? :P przecież to zwyczajne publiczne oszczerstwo! a niby za co ? za co mają też płacić ludzie korzystający z satelit i usług telewizji kablowych.
jaj by sobie nie robili. i w zasadzie g nas powinno obchodzić straszenie zwolnieniami w państwowej tv czy radiu. nie umieją tworzyć to nich się zajmą czymś bardziej pożytecznym. nie widzę powodu dla których mielibyśmy utrzymywać ten cyrk.
Dla "Pizd tańczących na smrodzie" nie będę kupować odbiornika. Gdzie misja TVP? Skończyła się bodajże 6-9 lat temu.
Czy z powodów przedstawionych w artykule w nowej ustawie złodziejskie państwo musi mnie okradać obowiązkowym abonamentem, ale pod inną nazwą? I to podwójnie, bo obowiązkowy abonament to za mało a media dostaną jeszcze spory "dodatek" z moich podatków.
Ja nie potrzebuję TV. Od roku nie korzystam z TV. Rzut oka na program TV przedstawia tragizm i bezsens istnienia mediów publicznych. Może za wyjątkiem radia, które kulturalnie zawsze stało wyżej od TV.
Przecież już chyba weszła ustawa, że będziemy i tak płacić wszyscy bez wyjątku, ponieważ finansowanie będzie z podatków, abonament zostanie zniesiony (jak w ww. artykule problemy ze ściągalnością). Choć dla mnie tv publiczna może zdechnąć (jak i komercyjna) bo ostatnio całkiem przyjemnie się bez niej obchodzę, a poziom jest i jednej i drugiej żenująco niski (same zapychacze, filmy sprzed x lat pocięte reklamami, program jak dla debili). Kiedyś było więcej programów popularno-naukowych, przyrodniczych, a teraz same debilne seriale i teleturnieje. nawet discovery czy national geographic poleciały mocno z jakością materiału. O gwiazdach na lodzie, tańcu i innych programach z tymi samymi paskudnymi mordami już nawet szkoda klawiatury.

gdyby Maklak dziś zył, mógłby to samo powiedzieć o polskiej tv co w rejsie na temat polskiego kina.
polskie kino jednak się zmieniło od tamtego czasu, poszło do przodu i jest co oglądać. w polska tv generuje jedynie zbedny szum w eterze
"no i panie i kto za to płaci? pan płaci... pani płaci...my płacimy...to są nasze pieniądze proszę pana...
"
"Gdzie misja TVP? Skończyła się bodajże 6-9 lat temu."
Ostatnim programem "misyjnym" jaki pamiętam był "Dramat w trzech aktach" z udziałem ubeka Klemby. Za pieniądze z tej "misji" dzielny kapral Klemba miał w końcu powrócić do Polski. Czy powrócił - nie wiemy.
Potem było jeszcze coś jakby misyjnego, jakby "Dzień z życia premiera" (w odrzutowcu, a nie w helikopterze).
A potem nastała cisza...
Telewizur jakiś tam mam, służy mi jako monitor tunera FTA. Czasem z satki TV Polonię oglądam.

kurna, zaraz lece spłacić wszystko czego nie zapłaciłem przez ostatnie lata - szczególnie te 3 tysiące odcinków Gwiazd pierdzących na lodzie mnie rajcuje.
Ja zrozumiałbym jeszcze potrzebę płacenia abonamentu, gdyby oni faktycznie za tę kase nakręcili 1700 premier teatru telewizji, a nie, że 25% weźmie prezes obecny, 25% prezes były, 25% prezes były dostanie odprawy a za resztę to nakręcimy jakieś super widowisko w stylu jak oni srają na lodzie...
Jaka misja w Tv? Ostatnio gdy to było faktem, to w tygodniu popołudnia były podzielone na bloki tematyczne, leciał "Kwant", a w niedzielę rano ludzie zaczynali od programów przyrodniczych prowadzonych przez Davida Attenborough. Tak... Wtedy można było mówić o misji, ale teraz??? Teraz jeszcze chyba tylko National Geographic i tematyczne Discovery JAKOŚ trzymają poziom, ale ilość powtórek w nich poraża... Plus z tego taki, że możesz obejrzeć odcinek, który przegapiłeś,, a w razie gdy już konkretny widziałeś to możesz zmienić na inny kanał tematyczny.
Tyle że tv publiczna by osiągnąć poziom misyjności sprzed lat musiałaby przynajmniej dwa razy tyle go mieć. Bo misja w tv to nie misja katolicka w stylu serialu "Plebania" czy "Ziarno" :D
Niech w końcu zaczną puszczać w TV coś interesującego, to może ludzie będą płacić. A nie tylko prymitywna papkę dla debili albo kolejne reality show z pijakami i ćpunami, którzy zarabiają 100000zł za to, że pokażą tą swoją pijacką mordę w TV i wzbudzą trochę kontrowersji.
Czy te półgłówki z telewizji naprawdę myślą, że ludzie chcą to oglądać?? Póki co oglądają, bo muszą, ale jeszcze kilka lat i koniec. Internet zastąpi całkowicie telewizję.
Akurat argument z 'Gwiazdami po wódzie' to znakomity argument przeciwko płaceniu. Te same pieniądze wydane na cokolwiek innego przysłużą się gospodarce o wiele lepiej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.